W maju 2026 r. Algieria wyeksportowała do odbiorców w Unii Europejskiej i Turcji ponad 1 mln ton skroplonego gazu ziemnego (LNG). To znaczący wzrost w porównaniu z 700 tys. ton w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Kraj ten zamierza wykorzystać geopolityczne napięcia na Bliskim Wschodzie, by umocnić swoją pozycję jako kluczowego dostawcy surowca na Stary Kontynent.
Jak podaje portal Algerie360, największymi odbiorcami algierskiego LNG w maju były Francja (234 tys. ton), Turcja (203 tys. ton) oraz Hiszpania (200 tys. ton). W przypadku Hiszpanii był to pierwszy transport morski od ponad roku – wcześniejsze dostawy wstrzymano z powodu napięć politycznych. Rząd w Madrycie zdecydował się jednak na zmianę kursu, odmawiając amerykańskim samolotom lecącym na Bliski Wschód korzystania z baz wojskowych, co otworzyło drogę do wznowienia współpracy.
Na liście importerów algierskiego LNG znalazły się także Włochy, Wielka Brytania, Chorwacja, a po dwuletniej przerwie pierwsza dostawa dotarła do Holandii. W całym 2025 r. Algieria wydobyła nieco ponad 100 mld m³ gazu ziemnego, z czego połowa trafiła na potrzeby własnego przemysłu i produkcji energii elektrycznej. Sprzedaż LNG wyniosła 9,54 mln ton, czyli około 12,8 mld m³ gazu (przy przeliczniku 1 mln ton LNG = 1,35 mld m³). Gazociągami podmorskimi oraz poprzez terminale skraplania wyeksportowano łącznie 50 mld m³, z czego 39,5 mld m³ trafiło do Unii Europejskiej.
Geopolityczne okno dla Algierii
Konflikt na Bliskim Wschodzie i zamknięcie Cieśniny Ormuz doprowadziły do wstrzymania transportów LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To wywołało niedobory na europejskim rynku gazu i stworzyło szansę dla Algierii. – Naszym celem jest podwojenie wydobycia gazu do końca dekady, do 200 mld m³ rocznie. Przeznaczymy setki miliardów dolarów na zagospodarowanie nowych złóż we współpracy z międzynarodowymi koncernami naftowymi – powiedział przedstawiciel algierskiego ministerstwa energetyki.
Algieria planuje nie tylko zwiększenie wydobycia, ale także budowę nowych instalacji do skraplania gazu. Obecnie kraj dysponuje infrastrukturą, która pozwala na eksport około 50 mld m³ surowca rocznie – rurociągami oraz terminalami LNG. Nowe inwestycje mają umożliwić znaczące zwiększenie tych mocy, co pozwoli Algierii konkurować z takimi gigantami jak Katar czy Stany Zjednoczone.
Rynek europejski na pierwszym miejscu
Już teraz Unia Europejska jest głównym odbiorcą algierskiego gazu. W 2025 r. do krajów członkowskich trafiło 39,5 mld m³ surowca. W maju najwięksi importerzy – Francja, Turcja i Hiszpania – pokazali, że zapotrzebowanie rośnie z miesiąca na miesiąc. Algieria zamierza utrzymać tę dynamikę, oferując konkurencyjne ceny i stabilność dostaw w niestabilnym geopolitycznie otoczeniu.
Dla Polski, która w ostatnich latach dywersyfikuje źródła gazu, rozwój algierskiego LNG może być interesującą opcją. Choć obecnie głównym dostawcą skroplonego gazu do Świnoujścia jest Katar i Stany Zjednoczone, Algieria – jako kraj leżący bliżej Europy – może zaoferować krótszy czas transportu i niższe koszty logistyczne.
Źródło: WNP.PL, Fot. Wojciech Wrzesien / Shutterstock

