Nowy system antydronowy, który powstanie wzdłuż wschodniej granicy Polski, będzie kosztował około 2 mld euro – poinformował wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
- System antydronowy ma powstać wzdłuż wschodniej granicy Polski.
- Koszt projektu wyniesie ok. 2 mld euro.
- Pełna operacyjność systemu planowana jest w ciągu 24 miesięcy.
- Pierwsze zdolności mają zostać osiągnięte po ok. 6 miesiącach.
- Finansowanie pochodzić będzie głównie z unijnego programu SAFE oraz częściowo z budżetu państwa.
Nowy system obrony powietrznej, który ma zostać zbudowany wzdłuż wschodniej granicy Polski, będzie kosztował 2 mld euro. Informację tę przekazał wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „Guardian”. Jak wskazano, projekt obejmuje budowę kompletnego systemu antydronowego, którego realizacja została zaplanowana na najbliższe dwa lata.
– Nowy system obrony powietrznej, który powstanie wzdłuż wschodniej granicy Polski, będzie kosztował 2 mld euro – powiedział w rozmowie z dziennikiem „Guardian” wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Według przedstawionych informacji, pełne zakończenie budowy systemu przewidziano w ciągu 24 miesięcy. Jednocześnie resort obrony zakłada, że pierwsze elementy systemu zaczną funkcjonować znacznie wcześniej.
– Budowa kompletnego systemu antydronowego ma zakończyć się w ciągu 24 miesięcy, ale pierwsze możliwości systemu zostaną osiągnięte za około sześć miesięcy, a może nawet wcześniej – poinformował Cezary Tomczyk.
Wiceminister zapowiedział, że nowy system zostanie połączony z infrastrukturą obronną, która powstała przy wschodniej granicy Polski około dekadę temu. Zgodnie z przekazanymi danymi, rozwiązanie to obejmie nie tylko programy do zagłuszania dronów, ale również zakup karabinów maszynowych, dział artyleryjskich oraz pocisków rakietowych. Część tego uzbrojenia ma być używana wyłącznie w sytuacji konfliktu zbrojnego, ze względu na zagrożenie dla ludności cywilnej.
Finansowanie projektu ma pochodzić głównie ze środków europejskich. Jak przekazano, większość kosztów zostanie pokryta w ramach programu pożyczek obronnych SAFE (Security Action for Europe), a pozostała część ze środków budżetu państwa.
Dodatkowo w każdej polskiej gminie przygranicznej mają powstać specjalne centra logistyczne. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez wiceministra, w tych miejscach będzie przechowywany sprzęt służący do blokowania granicy, przygotowany do użycia w ciągu kilku godzin.
„Prowokacje i akty sabotażu”
– Prawdą jest, że dopóki Ukraina broni się i walczy z Rosją, Europie nie grozi wojna w konwencjonalnym, ścisłym tego słowa znaczeniu. Zamiast tego czekają nas prowokacje i akty sabotażu – powiedział Tomczyk.
Zastrzegł jednak, że gdyby Zachód dopuścił do zwycięstwa Moskwy nad Kijowem, wówczas Kreml mógłby zwrócić się przeciwko Europie.
Źródło: PAP, The Guardian










