Arche przywraca życie poprzemysłowym obiektom Śląska. W Sosnowcu dawna elektrownia Renarda zostanie przekształcona w hotel, a EC Zabrze zyska muzeum, hotel i park.
- Arche planuje rewitalizację dawnej elektrowni Renarda w Sosnowcu, zamieniając ją w hotel i przestrzeń kulturalno-edukacyjną.
- Elektrociepłownia Zabrze przejdzie metamorfozę za ok. 70 mln zł – powstanie 250 pokoi, muzeum energetyki, przestrzeń gastronomiczna i park industrialny.
- Firma zachowa historyczny charakter obiektów – maszyny, piece i elementy industrialne pozostaną na miejscu, nowe konstrukcje będą lekkie i nienachalnie wkomponowane.
- Rewitalizacja EC Zabrze ma połączyć funkcje hotelowe, edukacyjne i społeczne, w tym lekcje historii dla szkół i strefy dla seniorów.
- Arche stawia na zrównoważone wykorzystanie materiałów – cegła, stal i beton z rozbiórek będą ponownie użyte w aranżacji wnętrz i małej architekturze.
Polska grupa hotelowo-deweloperska Arche, znana z rewitalizacji historycznych obiektów, planuje kolejną inwestycję w Zagłębiu. Jej celem jest budynek dawnej elektrowni Renarda w Sosnowcu.
– Jestem szczęśliwym człowiekiem, że mogę inwestować na Śląsku. To jest absolutna rewelacja! Obecnie intensywnie realizujemy tutaj projekty Elektrociepłowni Szombierki w Bytomiu i Pałacu Donnersmarcków w Siemianowicach Śląskich, a niedługo będziemy wchodzili z pracami do Elektrociepłowni Zabrze. Z kolei nasz kolejny nabytek, który myślę, że będzie dla wszystkich dużym zaskoczeniem, to stojący od wielu lat pustostan – niedokończony hotel w Sosnowcu, który ma bardzo ciekawą historię – powiedział Władysław Grochowski, prezes Arche.
Prezes podkreślił, że wszystkie cztery projekty na Śląsku są bardzo ambitne i dodają, że pierwsza wizyta w Sosnowcu wiele lat temu nie pozostawiła najlepszego wrażenia, ale obecnie, dzięki pozytywnemu przyjęciu i wsparciu lokalnych społeczności, czuje się zmotywowany do pracy nad tymi inwestycjami.
– Pamiętam kiedy wiele lat temu trafiłem pierwszy raz do Sosnowca, jeszcze się przymierzałem do Śląska i wówczas szybko stamtąd uciekłem, ale teraz jak przyjeżdżam, to jestem tak naładowany dobrą energią, tak mi wszyscy kibicują, że wierzę, iż razem poderwiemy ten rejon mocno do góry, bo on na to zasługuje – dodał Grochowski.
Deweloper wskazał, że władze kolejnych śląskich miast wyrażają chęć współpracy z Arche, jednak muszą poczekać na zakończenie lub zaawansowane etapy obecnych rewitalizacji, zanim firma przystąpi do nowych projektów w regionie.
– Aktualnie prezydenci kolejnych śląskich miast chcą współpracować z Arche, jednak muszą troszkę poczekać, żebyśmy póki co dokończyli obecne rewitalizacje, lub przynajmniej byli na bardziej zaawansowanych etapach prac – poinformował prezes Arche.
Historia elektrowni
Niedokończony hotel w budynku dawnej elektrowni Renarda, później kopalni Sosnowiec, posiada historię sięgającą XIX wieku. Najstarszą, zabytkową część obiektu wzniesiono w 1893 roku, a od tego czasu nieruchomość zmieniała właścicieli wielokrotnie. W okresie okupacji hotel należał do niemieckiego koncernu Preussag, a po zakończeniu II wojny światowej majątek znacjonalizowano, przemianowując kopalnię w 1946 roku na „Sosnowiec”. W latach 1949-1956 zakład nosił imię Józefa Stalina. Po upadku PRL-u, pod koniec lat 90. XX wieku, kopalnia została zrestrukturyzowana, jednak ostatecznie nie przetrwała i wydobycie węgla zakończono w styczniu 1998 roku.
Po likwidacji kopalni jej nieruchomości zostały podzielone i sprzedane. Jednym z nabywców był lokalny przedsiębiorca, który planował uruchomienie w obiekcie hotelu ze spa. Prace przebudowy rozpoczęto w 2010 roku, z założeniem, że kompleks zostanie oddany do użytku w ciągu czterech lat. Jednak w 2014 roku roboty budowlane zostały wstrzymane, a niedokończony hotel zaczął popadać w ruinę, stając się widocznym elementem krajobrazu i budząc obawy mieszkańców okolicy.
Metamorfoza Elektrociepłowni Zabrze
Firma Arche kontynuuje inwestycje na Śląsku, koncentrując się na rewitalizacji zabytkowych obiektów poprzemysłowych. W połowie ubiegłego roku spółka nabyła elektrociepłownię w Zabrzu za 7,4 mln zł. Kompleks zajmuje ponad 5 ha i składa się z 13 budynków, które wkrótce przejdą gruntowną przemianę. Celem inwestora jest stworzenie przestrzeni łączącej funkcje hotelowe, edukacyjne, kulturalne i gastronomiczne, przy zachowaniu historycznego charakteru i industrialnego ducha obiektu. Całkowity koszt rewitalizacji szacowany jest na około 70 mln zł, a prace mają zakończyć się w 2028 roku.
Piotr Grochowski, główny architekt Arche, wyjaśnia, jak firma podchodzi do transformacji EC Zabrze:
– Planując prace na terenie EC Zabrze, podchodzimy do tego zadania z ogromnym szacunkiem. Nie zamierzamy tu wchodzić z ciężkim sprzętem, by burzyć i budować wszystkiego od nowa. Naszym celem jest ożywienie miejsca, które od 1897 r. było ‘Sercem Śląska’. Chcemy, aby ten obiekt, który kiedyś dawał miastu prąd i ciepło, w przyszłości zaczął ‘produkować’ dobrą energię poprzez kulturę, spotkania i edukację – powiedział.
Grochowski podkreśla, że ingerencja w zabytkowe mury będzie minimalna.
– Nie będziemy ukrywać pęknięć ani czyścić cegieł do idealnej gładkości – te ślady to historia, którą chcemy zachować. Nowe elementy, które wprowadzimy do środka, będą lekkie i nienachalne. Często będą to rozwiązania mobilne, które będzie można przestawiać, by nie zdominowały potężnych, fabrycznych hal – dodał.
Centralnym punktem projektu ma być Muzeum Energetyki o powierzchni około 2 tys. m kw.
– W starej kotłowni pozostawimy olbrzymie piece, które staną się tłem dla nowoczesnych wystaw. Z kolei w hali turbin planujemy stworzyć przestrzeń gastronomiczną, przypominającą gwarną halę targową. Co najważniejsze – nie usuniemy stamtąd maszyn. Wielkie turbiny i pompy zostaną na swoich miejscach. Zamierzamy zamontować w nich przezroczyste elementy, żeby każdy mógł zajrzeć do ich środka – powiedział.
Rewitalizacja EC Zabrze ma połączyć zachowanie historycznego dziedzictwa z funkcjami nowoczesnymi, tworząc miejsce, w którym historia przemysłu spotyka się z edukacją i kulturą, a przestrzenie przemysłowe służą zarówno mieszkańcom, jak i turystom.
250 pokoi
W ramach rewitalizacji EC Zabrze powstanie baza noclegowa obejmująca około 250 pokoi, które będą połączeniem historycznej architektury z nowoczesnym budownictwem. Sto pokoi znajdzie się w odrestaurowanych, dawnych budynkach, natomiast pozostałe 150 będzie zlokalizowane w nowym obiekcie we wschodniej części terenu.
– Drugą część, czyli 150 pokoi, zrealizowane będą w zupełnie nowym budynku we wschodniej części terenu. Aby przyśpieszyć rewitalizację, Arche wykorzysta tam również nowoczesną technologię modułową. Ten budynek urbanistycznie domknie historyczną zabudowę, a jego detale będą nawiązywać do stalowej konstrukcji dawnych chłodni kominowych – przekazano.
EC Zabrze ma pełnić funkcję otwartej przestrzeni społecznej, gdzie realizowane będą różnorodne inicjatywy edukacyjne i kulturalne. Zaplanowano zajęcia dla uczniów, którzy będą mogli uczestniczyć w lekcjach historii i techniki, a także przestrzeń dla seniorów, mających dzielić się wiedzą o śląskim przemyśle.
– Równocześnie całkowicie odmienimy też otoczenie budynków. Naszym celem jest dwukrotne zwiększenie powierzchni terenów zielonych – podkreślono.
– Chcemy, aby beton ustąpił miejsca naturze. W miejscu dawnych chłodni kominowych powstanie unikalny Park Industrialny. Znajdzie się tam nie tylko strefa festiwalowa na 5 tys. osób, ale także niezwykły, industrialny plac zabaw dla dzieci, wykonany z elementów nawiązujących do fabrycznej przeszłości. Chcemy, aby to miejsce łączyło pokolenia — od dzieci bawiących się w parku, przez młodzież na koncertach, po seniorów-przewodników. EC Zabrze ma stać się zielonym, otwartym punktem na mapie, połączonym ze szlakami Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza, gdzie historia spotyka się z odpowiedzialną przyszłością – dodał Piotr Grochowski.
Dzięki temu projekt łączy funkcje edukacyjne, rekreacyjne i turystyczne, tworząc przestrzeń przyjazną dla różnych grup wiekowych i aktywności, w której historia przemysłu współgra z nowoczesnym użytkowaniem terenu.
Rosnący potencjał turystyczny Śląska
Grupa Arche koncentruje się na rozwoju turystyki w regionie Śląska, wskazując, że obszar ten nie jest jeszcze w pełni doceniany, mimo rosnącego znaczenia turystyki zarówno biznesowej (MICE), jak i wypoczynkowej. Region wyróżnia się unikalnym połączeniem dziedzictwa industrialnego, kultury, przyrody i zabytków z nowoczesnymi atrakcjami oraz rozwiniętą infrastrukturą, co – zdaniem firmy – stwarza szerokie możliwości rozwojowe.
– Inwestycja w EC Zabrzu to dla Grupy Arche kolejny krok w realizacji misji przywracania życia miejscom zapomnianym i tworzenia przestrzeni otwartych na ludzi, ideę wspólnoty i kulturę. To szczególny projekt, ponieważ łączy szacunek do lokalnej tożsamości z odwagą i innowacji – podkreśla Adam Białas dyrektor komunikacji i operacji Arche.
Działania Grupy Arche obejmują nie tylko rewitalizację, lecz również troskę o środowisko i wykorzystanie zasobów w pełni. Materiały pochodzące z koniecznych rozbiórek, takie jak stara cegła, stalowe elementy czy beton, są oczyszczane i ponownie stosowane przy aranżacji wnętrz oraz w małej architekturze na zewnątrz. Firma współpracuje także z osobami, których życie było związane z danym obiektem, co ma na celu zachowanie historii miejsca i wykorzystanie lokalnej wiedzy.
– Stąd niezmiernie istotne jest dla nas budowanie lokalnych relacji, dbałość o środowisko i wszelkie detale, dlatego działamy w myśl zasady, że nic nie powinno się zmarnować. Na pewno nasze cztery rewitalizacje na Śląsku będą wpisać się w rozwój regionu z korzyścią dla lokalnych społeczności – dodaje.
Źródło: Property News
Fot. Grupa Arche.

