Paliwa kopalne nie znikną. Raport Bain & Company studzi oczekiwania

Światowe zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrośnie do 2040 roku o 40–70 procent. Odnawialne źródła energii będą zwiększać swój udział w miksie szybciej niż jakiekolwiek inne technologie wytwarzania energii. Dla Polski oznacza to początek kosztownych inwestycji i podejmowania decyzji w warunkach niepewności – wynika z raportu firmy Bain & Company opublikowanego 12 maja 2026 roku. Autorzy wskazują trzy równoległe zadania dla kraju: dynamiczny rozwój OZE, modernizację i rozbudowę sieci oraz zapewnienie stabilnych mocy wytwórczych.

Bain & Company przewiduje w swoim raporcie, że do roku 2100 średnia globalna temperatura wzrośnie o ponad 2 stopnie Celsjusza względem epoki przedprzemysłowej. Skutkiem będą częstsze fale upałów, większe obciążenia sieci energetycznej w szczytach zapotrzebowania oraz rosnące ryzyko dla infrastruktury energetycznej. Autorzy raportu wskazują, że odporność klimatyczna przestaje być projektem pobocznym i staje się elementem podstawowego zarządzania majątkiem infrastrukturalnym – od elektrowni, przez sieci, po terminale portowe.

Adam Olszewski z Bain & Company poinformował, że dla Polski i regionu Europy Środkowo-Wschodniej to trzy równoległe zadania. Pierwszym z nich jest dynamiczny rozwój OZE. Drugim – modernizacja i rozbudowa sieci. Trzecim – zapewnienie stabilnych mocy wytwórczych. Zadania te wymagają nie tylko ogromnych nakładów inwestycyjnych, ale też bardzo precyzyjnej kolejności działań i dobrej koordynacji między rządem, regulatorami i inwestorami prywatnymi.

Według prognoz Bain & Company za wzrost popytu na prąd tylko w niewielkim stopniu odpowiadać będą centra danych i elektryfikacja transportu. Większą rolę ma pełnić elektryfikacja ogrzewania, czyli instalacja pomp ciepła w domach, oraz rozpowszechnienie klimatyzacji.

Zapisz się do newslettera!

Paliwa kopalne pozostają

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że paliwa kopalne – ropa, gaz i węgiel – pozostaną istotną częścią globalnego systemu energetycznego. O tempie transformacji coraz częściej będą decydować ograniczenia infrastrukturalne, dostępność surowców krytycznych, koszt kapitału i regulacje prawne.

W Polsce dodatkowe czynniki wpływające na proces transformacji energetycznej to wysoki udział paliw kopalnych w wytwarzaniu energii, nacisk na wprowadzanie unijnych regulacji, potrzeby modernizacji infrastruktury oraz wymogi bezpieczeństwa energetycznego.

Kosztowne inwestycje

Polska wchodzi w okres kosztownych inwestycji w rozbudowę sieci, rozwój nowych mocy wytwórczych oraz inwestycje w technologie niskoemisyjne. Skala tych wydatków może odbić się na kosztach energii dla odbiorców.

W raporcie podkreślono, że w tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera rozwój energetyki jądrowej. Atom może pełnić rolę stabilnego fundamentu systemu elektroenergetycznego, uzupełniającego rosnący udział zmiennych źródeł odnawialnych. W warunkach rosnącej zmienności produkcji z wiatru i słońca, energetyka jądrowa staje się jednym z kluczowych elementów zapewniających bezpieczeństwo dostaw i stabilność systemu elektroenergetycznego.

Niepewność dla firm

Marcin Szczuka z Bain & Company wskazał, że dla firm w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej transformacja oznacza konieczność podejmowania decyzji o inwestycjach w warunkach trwałej niepewności. Kluczowe obszary – takie jak gaz i LNG, energetyka jądrowa, magazynowanie energii czy paliwa niskoemisyjne – są szczególnie wrażliwe na zmiany przepisów, kosztów finansowania, tempa rozwoju technologii i zmian w globalnym handlu.

– Fundamenty rynku pozostają niezmienne: rosnący popyt na energię, presja kosztowa oraz fizyczne ograniczenia systemu. To właśnie na ich styku będą kształtować się największe szanse i ryzyka dla uczestników rynku energii w Polsce i regionie CEE. Przewagę zyskają organizacje, które potrafią łączyć długoterminową wizję z operacyjną elastycznością – inwestując tam, gdzie szansa trwałej wartości jest największa, a jednocześnie utrzymując zdolność szybkiej adaptacji do zmieniających się warunków – dodał Marcin Szczuka.

Autorzy raportu nie wskazali konkretnych kwot, jakie Polska będzie musiała przeznaczyć na transformację energetyczną, ani nie podali szczegółowych harmonogramów dla poszczególnych inwestycji. Raport koncentruje się na identyfikacji wyzwań i obszarów ryzyka, pozostawiając szczegółowe prognozy finansowe poza swoim zakresem. Firmy działające w sektorze energetycznym w Polsce i regionie CEE muszą więc podejmować decyzje inwestycyjne w oparciu o dostępne dane, ale z pełną świadomością niepewności co do przyszłych regulacji, kosztów i technologii.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu