Bezprecedensowa sytuacja. Takiego problemu emeryci jeszcze nie mieli

Polski dług publiczny przekroczył 60 proc. PKB w ujęciu unijnym, a według prognoz do 2029 roku zbliży się do konstytucyjnego limitu 60 proc. To może uruchomić mechanizmy ostrożnościowe, które uderzą w waloryzację emerytur. Minister finansów uspokaja, ale liczby mówią same za siebie.

Zadłużenie Polski liczzone według metodologii unijnej na koniec pierwszego kwartału 2026 roku osiągnęło 61,6 proc. PKB. To pierwszy raz w historii, gdy wskaźnik znalazł się powyżej granicy 60 proc. – progu uznawanego zarówno przez przepisy Unii Europejskiej, jak i w debacie publicznej. Na razie nie pociąga to za sobą bezpośrednich konsekwencji, ale sygnalizuje narastające ryzyko fiskalne.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku długu liczonego według krajowej metodologii, który podlega konstytucyjnemu limitowi 60 proc. PKB. Obecnie wynosi on 50,6 proc., ale według prognoz Ministerstwa Finansów do 2029 roku ma wzrosnąć do 59,5 proc. To oznacza, że jesteśmy już o krok od progu, który uruchamia automatyczne mechanizmy ostrożnościowe.

Emerytury pod znakiem zapytania

Polskie prawo przewiduje, że gdy dług publiczny (według krajowej metodologii) przekroczy 55 proc. PKB, rząd jest zobowiązany do wprowadzenia działań oszczędnościowych. Wśród nich znajdują się m.in. ograniczenia dotyczące waloryzacji rent i emerytur. Jeśli wskaźnik zbliży się do 60 proc., te ograniczenia mogą stać się jeszcze bardziej dotkliwe.

– Jeśli dług przekroczy konstytucyjny próg, rząd będzie musiał podjąć radykalne kroki, które mogą objąć również waloryzację świadczeń – mówią eksperci od finansów publicznych. Sytuacja jest bezprecedensowa, bo po raz pierwszy od lat Polska tak blisko podchodzi do granicy zadłużenia, która wymusza cięcia.

Minister finansów: działania rządu spowolnią wzrost długu

Minister finansów Andrzej Domański przekonuje, że przedstawione prognozy są pesymistyczne, ponieważ zakładają brak dodatkowych działań konsolidujących finanse. – Rzeczywisty wzrost zadłużenia powinien być niższy – powiedział Domański. Rząd wdraża rozwiązania mające zahamować tempo narastania długu, ale szczegóły tych planów nie są jeszcze znane.

Ryzyko dla emerytów jest jednak realne. Gdyby doszło do przekroczenia 55 proc. PKB w najbliższych latach, pierwsze ograniczenia waloryzacji mogłyby wejść w życie już w 2027 lub 2028 roku. Eksperci przestrzegają, że bez reform fiskalnych Polska może stanąć przed wyborem: cięcia wydatków socjalnych lub dalsze zadłużanie się, co z kolei zwiększy koszty obsługi długu.

Na razie jednak minister finansów zapewnia, że obecnie nie ma przesłanek wskazujących na realizację scenariusza, w którym waloryzacja emerytur zostałaby zagrożona. Wszystko zależy od tempa wzrostu gospodarczego i skuteczności działań oszczędnościowych.

Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Michał Zieliński

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com