Fot. PGZ

Borsuk wchodzi do wojska. Co to za maszyna?

Pierwsze 15 seryjnych bojowych wozów piechoty Borsuk trafiło w czwartek do 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że pojazd ma stać się nie tylko filarem modernizacji armii, lecz także polskim produktem eksportowym, a rok 2026 będzie poświęcony jego globalnej promocji.

  • W Stalowej Woli przekazano wojsku pierwsze 15 seryjnych Borsuków z zamówienia obejmującego 111 bojowych wozów piechoty.
  • Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Borsuk jest kluczowym elementem wzmacniającym bezpieczeństwo Polski i zapowiedział dalsze zwiększanie dostaw.
  • Pojazd wyposażony jest m.in. w armatę 30 mm, podwójną wyrzutnię Spike oraz karabin maszynowy UKM-2000C, a jego konstrukcja zapewnia zdolność pływania i ochronę żołnierzy.
  • Szef MON zadeklarował, że rok 2026 będzie rokiem promocji Borsuka na rynkach zagranicznych, a polskie ataszaty i placówki dyplomatyczne zostaną zobowiązane do jego prezentacji.
  • Konsorcjum PGZ i Huta Stalowa Wola odpowiadają za produkcję wozów, które mają stać się jednym z najważniejszych krajowych produktów obronnych oferowanych partnerom i sojusznikom.

Pierwsze seryjne wozy bojowe Borsuk trafiły do żołnierzy i stały się symbolem rosnących ambicji polskiego przemysłu obronnego. Uroczystość w Stalowej Woli, podczas której przekazano armii 15 pojazdów, miała charakter szczególny nie tylko ze względu na inaugurację dostaw, lecz również dlatego, że otworzyła nowy etap w budowaniu potencjału sprzętowego wojsk zmechanizowanych. Maszyny zasiliły 15. Giżycką Brygadę Zmechanizowaną, rozpoczynając realizację umowy obejmującej ponad sto kolejnych egzemplarzy.

Podczas wydarzenia minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz dziękował wszystkim osobom i instytucjom zaangażowanym w projekt Borsuka, przypominając, że podpisany kontrakt jest częścią szerszego procesu modernizacyjnego, a dostarczone wozy stanowią dopiero początek większej serii planowanej produkcji.

– Borsuk robi wrażenie. Borsuk jest gwarantem naszego bezpieczeństwa – powiedział szef MON.

Fot. MON.

Nowy wóz bojowy, zgodnie z informacjami resortu, został zaprojektowany tak, by chronić żołnierzy podczas działań w trudnych warunkach i pod ostrzałem. Jest pojazdem pływającym wyposażonym w armatę 30 mm, wyrzutnię pocisków przeciwpancernych Spike oraz karabin maszynowy UKM-2000C, co czyni go narzędziem dostosowanym do współczesnych wymagań pola walki.

Minister wskazał również na plany dotyczące przyszłości Borsuka. Modernizacja techniczna Sił Zbrojnych ma zostać połączona z ambicją budowania rozpoznawalności polskich rozwiązań wojskowych poza krajem. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że nadchodzące lata będą okresem intensyfikacji działań, które mają wprowadzić Borsuka na rynki międzynarodowe.

– Uważam, że 2026 powinien być rokiem promocji Borsuka na całym świecie. Wszystkie nasze ataszaty, wszystkie placówki dyplomatyczne będą zobowiązane do tego, żeby prezentować, odbyć spotkania z siłami zbrojnymi naszych sojuszników lub przyjaciół, którym będziemy chcieli (je) dostarczyć – zapowiedział.

Wieloetapowa droga Borsuka

Program Borsuk, który dziś uchodzi za jedno z kluczowych przedsięwzięć modernizacyjnych polskich sił zbrojnych, startował z zupełnie inną dynamiką niż projekty komercyjne czy typowe zamówienia przemysłu obronnego. Był odpowiedzią na potrzebę stworzenia od podstaw nowoczesnego, pływającego bojowego wozu piechoty, który zastąpi wysłużone BWP-1 i jednocześnie otworzy polskiemu przemysłowi drogę do własnej, modularnej platformy gąsienicowej. Formalnym początkiem programu stał się październik 2014 roku, gdy Narodowe Centrum Badań i Rozwoju podpisało umowę z szerokim konsorcjum polskich firm i instytutów. Liderem została HSW, ale dołączyły do niej podmioty odpowiadające za konstrukcję, elektronikę, mobilność i zaplecze badawcze, w tym OBRUM, Rosomak SA, WB Electronics, jednostki wojskowe oraz dwie uczelnie techniczne. Już sam skład konsorcjum pokazywał, że program po raz pierwszy łączył doświadczenie przemysłowe z potencjałem akademickim i wojskowym.

Droga do dojrzałego produktu była wieloetapowa i rozciągnięta na lata, ponieważ konstrukcja miała spełnić jednocześnie wymagania dotyczące mobilności, pływalności, ochrony, uzbrojenia oraz kompatybilności z szeroką gamą systemów dowodzenia. Pierwszy pełnowymiarowy model przedstawiono podczas MSPO w 2017 roku, co pozwoliło szerzej zaprezentować kierunek prac. Zaledwie rok później gotowy prototyp trafił do badań, a kolejne ulepszenia zaczęły pojawiać się już na testowanych egzemplarzach. W latach 2018 i 2019 wprowadzono liczne zmiany konstrukcyjne, w tym pancerną zabudowę boczną, elastyczne gąsienice kompozytowe zastępujące stalowe oraz modyfikacje układu zawieszenia, systemów pływalności i elementów ochrony. Każda poprawka wynikała z obserwacji z prób i analizy obciążeń, co stopniowo dopracowywało pojazd do oczekiwanego poziomu funkcjonalności.

Przełomowym etapem były testy poligonowe w 2020 roku, które objęły zarówno jazdę w trudnym terenie, jak i pełny program strzelań. Pomyślne zakończenie badań potwierdziło, że konstrukcja jest gotowa do wejścia w fazę przygotowania produkcji seryjnej. Od tego momentu HSW, wraz z partnerami, rozpoczęła proces budowania infrastruktury produkcyjnej i szkoleniowej, tak aby płynnie przejść od prototypów do dostaw liniowych.

Kulminacyjny moment nadszedł 27 marca 2025 roku. Agencja Uzbrojenia podpisała pierwszy kontrakt wykonawczy na dostawę 111 wozów Borsuk w latach 2025–2029, o wartości około 6,5 miliarda złotych. Umowa uruchomiła faktyczną produkcję i pozwoliła na płynne rozpoczęcie wyposażania jednostek w nowe wozy bojowe. Do tej pory przekazano już kilka pojazdów przedseryjnych, co umożliwiło formowanie pierwszych pododdziałów i przygotowania do szkolenia załóg.

Równolegle funkcjonuje wieloletnia umowa ramowa z Ministerstwem Obrony Narodowej, obejmująca docelowy zakup nawet około 1400 pojazdów na bazie podwozia Borsuka. Zakres obejmuje ponad tysiąc wozów bojowych piechoty oraz kilkaset maszyn specjalistycznych, w tym pojazdy rozpoznania, wozy dowodzenia, pojazdy medyczne, zabezpieczenia technicznego, NBC i ewakuacyjne.

Konstrukcja maszyny

Borsuk został zaprojektowany jako pojazd, który ma zastąpić konstrukcje poprzednich generacji i zapewnić piechocie możliwość działania w coraz bardziej wymagającym środowisku bojowym. To gąsienicowy bojowy wóz piechoty zbudowany w oparciu o modułową architekturę, która pozwala dopasować poziom ochrony do potrzeb jednostki wojskowej i specyfiki misji. Jego kadłub powstał z płyt stalowych Armox 500T, co daje konstrukcji dużą odporność mechaniczną oraz możliwość zwiększania osłony poprzez montaż dodatkowych elementów opancerzenia. Producent deklaruje, że pojazd spełnia normy NATO określone w STANAG 4569, przy czym przód odpowiada poziomowi IV, a boki i tył poziomowi III. Uwzględniono również zabezpieczenia przeciwko minom i improwizowanym ładunkom wybuchowym, które stały się jednym z głównych zagrożeń na współczesnym polu walki.

Wóz opracowano tak, aby jego wnętrze mogło komfortowo i bezpiecznie pomieścić trzy osoby załogi oraz od sześciu do ośmiu żołnierzy desantu. Kierowca, dowódca i działonowy mają do dyspozycji swoje stanowiska w przedniej i środkowej części pojazdu, natomiast pozostali żołnierze zajmują miejsce w tylnej sekcji, gdzie pozostawiono przestrzeń pozwalającą na szybkie opuszczenie wozu w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji.

Za mobilność Borsuka odpowiada wysokoprężny silnik MTU 8V199 TE20 generujący 720 koni mechanicznych. W planach nowszych wersji przewidziano współpracę z przekładnią Allison 3040 MX, co ma dać lepszą reakcję na obciążenia i płynniejsze prowadzenie pojazdu w trudnym terenie. Hydropneumatyczne zawieszenie zapewnia stabilność jazdy, redukuje drgania i poprawia zdolność pokonywania przeszkód typowych dla terenów podmokłych lub pofałdowanych.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech Borsuka jest jego zdolność do pełnego pływania bez dodatkowego przygotowania. Konstruktorzy wyposażyli pojazd w dysze strumieniowe umieszczone z tyłu kadłuba. Ich działanie umożliwia osiągnięcie prędkości w wodzie dochodzącej do około ośmiu kilometrów na godzinę, co daje wojsku możliwość prowadzenia działań w rejonach poprzecinanych rzekami i akwenami. Na suchym lądzie pojazd może rozwijać prędkość sięgającą sześćdziesięciu pięciu kilometrów na godzinę, a jego zasięg operacyjny wynosi około pięciuset pięćdziesięciu kilometrów, co pozwala na długotrwałe przemieszczanie bez konieczności częstego tankowania.

Siła ognia i systemy walki

Bezzałogowa wieża ZSSW-30 stanowi centralny element systemu uzbrojenia pojazdu Borsuk i to właśnie ona decyduje o tym, jak szerokie możliwości bojowe otrzymuje załoga. Konstrukcja opracowana przez HSW oraz WB Electronics została zaprojektowana od podstaw z myślą o tym wozie, aby jego funkcjonalność nie była kompromisem, lecz rozwiązaniem przygotowanym dokładnie pod specyfikę nowej platformy. Zastosowana konfiguracja sprawia, że cały system działa jako spójny moduł, którego zadaniem jest zapewnienie żołnierzom zdolności do prowadzenia walki zarówno na krótkim, jak i średnim dystansie, przy zachowaniu wysokiej świadomości sytuacyjnej na polu bitwy.

Uzbrojenie wieży obejmuje zestaw środków o zróżnicowanym przeznaczeniu, które umożliwiają reagowanie na wiele typów zagrożeń. Głównym narzędziem rażenia jest armata automatyczna Mk44S Bushmaster II kalibru 30 mm w wersji Stretch, wyposażona w podwójne podawanie amunicji. Dzięki temu operator może natychmiast przełączać rodzaje stosowanych nabojów, dostosowując rodzaj ognia do sytuacji taktycznej bez konieczności przerywania pracy systemu. Towarzyszy jej współosiowy karabin maszynowy UKM-2000C kalibru 7,62 mm, który zapewnia możliwość zwalczania celów lekko opancerzonych oraz prowadzenia ognia osłonowego.

Po prawej stronie wieży umieszczono kontener mieszczący dwa przeciwpancerne pociski kierowane Spike-LR, co znacząco zwiększa zdolność pojazdu do zwalczania czołgów i pojazdów ciężko opancerzonych. Dodatkowym elementem jest zestaw wyrzutni granatów dymnych i zapalających, które wspierają ochronę pojazdu, umożliwiając maskowanie jego pozycji oraz zwiększając poziom przetrwania w środowisku działań bojowych. W standardzie przewidziano także elementy osłony termalnej i różnorodne systemy obrony aktywnej oraz pasywnej.

Wieża ZSSW-30 została wyposażona w stabilizację uzbrojenia i zaawansowane systemy obserwacyjne obejmujące czujniki termowizyjne, kamery telewizyjne oraz dalmierze laserowe. Taka konfiguracja pozwala prowadzić celny ogień w trakcie jazdy, a załoga może wykorzystywać tryby hunter-killer oraz killer-killer. Pierwszy z nich umożliwia dowódcy wskazywanie kolejnych celów, podczas gdy strzelec zajmuje się ich zwalczaniem. Drugi pozwala obu operatorom samodzielnie wykrywać i atakować zagrożenia. Zestaw tych rozwiązań tworzy system, który zwiększa tempo reakcji, precyzję prowadzonego ognia i ogólną skuteczność Borsuka na polu walki.

Znaczenie strategiczne dla Wojska Polskiego

Borsuk to nie tylko nowoczesny pojazd bojowy, lecz przede wszystkim strategiczne usprawnienie polskich sił zbrojnych. Jego konstrukcja stanowi znaczący krok naprzód względem przestarzałych pojazdów z epoki sowieckiej, takich jak BWP-1. Nowoczesny IFV łączy w sobie możliwości bojowe, ochronę załogi oraz mobilność, co pozwala skuteczniej reagować na różnorodne zagrożenia i wyzwania pola walki.

Jednym z najważniejszych atutów Borsuka jest amfibijność, która w polskich warunkach geograficznych — rzeki, bagna, tereny zalewowe — może zapewnić znaczące przewagi taktyczne. To cecha, która pozwala na swobodniejsze operowanie w trudno dostępnych obszarach i zwiększa elastyczność działań wojskowych. Dodatkowo modularna konstrukcja pojazdu umożliwia tworzenie różnych wersji przeznaczonych do konkretnych zadań, takich jak moździerz, dowodzenie, ewakuacja, inżynieria czy wsparcie medyczne. Dzięki temu jedna platforma może pełnić wiele funkcji, co ułatwia logistykę i racjonalizuje zarządzanie zasobami.

Kolejnym istotnym aspektem jest rozwój krajowego przemysłu obronnego. Budowa w pełni polskiego IFV nie tylko zwiększa suwerenność państwa w zakresie zbrojeniowym, lecz także pozwala zdobywać doświadczenie technologiczne i know-how, które mogą być wykorzystane w przyszłych projektach oraz potencjalnie przy eksportowych kontraktach.

Nie można jednak zapominać o wyzwaniach związanych z realizacją projektu. Produkcja wielkoseryjna to skomplikowane przedsięwzięcie wymagające zapewnienia stabilności finansowania, terminowych dostaw komponentów, szkolenia załóg, sprawnej logistyki oraz wystarczających zapasów amunicji. Ważnym pytaniem pozostaje również tempo realizacji programu i możliwość utrzymania zakładanej liczby 1 400 pojazdów w obliczu ograniczeń budżetowych, priorytetów resortu obrony oraz dostępności materiałów i współpracujących zakładów.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu