Polska branża wiatrowa kładzie coraz większy nacisk na lokalizację produkcji w kraju, ale samo przeniesienie fabryk to za mało. Kluczowe jest budowanie kompetencji i trwałe włączenie polskich firm w łańcuch dostaw – przekonują przedstawiciele sektora podczas konferencji PSEW w Świnoujściu.
– Dziś już nie rozmawiamy, czy energetyka wiatrowa ma sens. Rozmawiamy, w jaki sposób budować silny i odporny supply chain dla energetyki wiatrowej – mówi Grzegorz Musiał, Head of Sales w ConverterTec, firmie dostarczającej systemy kontrolne i bateryjne do instalacji wiatrowych o mocy przekraczającej 100 GW.
ConverterTec od lat obserwuje rozwój rynku i sam odczuwa presję na zwiększenie udziału lokalnych dostawców. Musiał podkreśla jednak, że local content to nie tylko geografia produkcji.
Local content to nie tylko miejsce produkcji
– Local content to nie tylko miejsce i lokalizacja. Oczywiście miejsce produkcji ma sens, ponieważ jesteśmy w stanie stworzyć miejsca pracy. Ale to nie wystarczy. Local content to przede wszystkim tworzenie nowych kompetencji, rozwiązań – ocenia Musiał.
Jego zdaniem kluczowe będzie, aby polskie firmy realnie i na lata włączały się w obszar dostaw, a nie tylko symbolicznie. – Jesteśmy w stanie współtworzyć polską gospodarkę i rozwój, np. polskiego offshore wind – deklaruje.
Polska szansa na offshore wind
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku stwarza ogromny potencjał dla krajowych producentów. Aby go wykorzystać, potrzebne są jednak konkretne inwestycje i długoterminowe strategie. Firmy takie jak ConverterTec mogą być przykładem, że polskie podmioty są gotowe do wzięcia udziału w globalnym łańcuchu dostaw.
Nagranie z wypowiedzią Musiała zrealizowano podczas Konferencji Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, która odbyła się w dniach 8-10 czerwca 2026 roku w Świnoujściu.
Źródło: WNP.PL, Fot. PSEW

