Konflikt w Iranie, katastrofa górnicza w Chinach i chaos w indonezyjskim eksporcie wspólnie pchają ceny węgla w górę. Referencyjna cena Newcastle przekroczyła 150 dolarów za tonę, a analitycy nie wykluczają dalszych wzrostów. Sytuacja uderza przede wszystkim w rynek gazu, ale dla węgla staje się szansą na zwiększenie popytu.
Po tym, jak ponad 80 górników zginęło w wyniku wybuchu gazu w kopalni w prowincji Shanxi, w chińskim przemyśle węglowym wprowadzono zakrojone na szeroką skalę kontrole bezpieczeństwa. To natychmiast ograniczyło krajową produkcję. Równocześnie indonezyjski rząd ogłosił plany przejęcia całego eksportu węgla przez państwową spółkę, co pogłębiło niepewność na światowych rynkach.
Wojna w Iranie wywraca globalne przepływy
Dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG) są sparaliżowane z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Żegluga w cieśninie Ormuz, którą normalnie przepływa jedna piąta światowego LNG i ropy, została wstrzymana. Japonia i Korea Południowa w odpowiedzi zaczęły masowo kupować wysokiej jakości węgiel, windując cenę referencyjną do prawie dwuletniego maksimum.
– Oczekuje się, że import węgla energetycznego do Chin w czerwcu wzrośnie o 27,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – poinformował Reuters. Chińskie elektrownie muszą zrekompensować spadek lokalnego wydobycia. Eksperci z firmy Rystad Energy przewidują, że same skutki wojny z Iranem wygenerują dodatkowe 70 mln ton zużycia węgla w Azji i Pacyfiku w 2026 roku.
Azja Południowo-Wschodnia zwiększa apetyt na węgiel
Indonezyjska produkcja węgla energetycznego spadła o 7 proc. w ciągu pierwszych czterech miesięcy roku, a eksport może się obniżyć o 11 proc., do 446 mln ton – wynika z danych firmy konsultingowej McCloskey. Wietnam, Filipiny i Tajlandia, borykające się z niedoborami gazu i upałami, zwiększają import węgla. Zbliżające się El Niño może dodatkowo ograniczyć produkcję hydroenergetyki w północnych Chinach, co znów przełoży się na wyższe zużycie czarnego paliwa.
Rosja, trzeci największy eksporter węgla, odnotowuje spadek produkcji – około dwóch trzecich tamtejszych producentów ponosi straty z powodu silnego rubla i rosnących kosztów transportu. Z kolei RPA zyskuje na znaczeniu jako dostawca dla indyjskich odbiorców szukających alternatywy dla niepewnych dostaw z Indonezji.
Ceny węgla koksowego, kluczowego dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej, utrzymują się powyżej 245 dolarów za tonę. Eksperci podkreślają, że powrót do pełnej produkcji LNG po otwarciu cieśniny Ormuz potrwa tygodnie, a odbudowa wydobycia po irańskiej wojnie zajmie lata. Do końca 2026 r. popyt na węgiel może dalej rosnąć, a ceny pozostaną na wysokim poziomie.
Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock

