Chiny zarabiają na europejskim upale

Upały to dobry czas dla producentów klimatyzatorów. Pekiński portal Global Times pisze, że chińscy specjaliści bez przerwy, dzień i noc pracują, aby sprostać europejskim zamówieniom na te urządzenia. Są one transportowane do Europy pociągami towarowymi relacji Chiny – Europa, aby zdążyć przedszczytem sezonu letniego. Odnotowują one dynamiczny wzrost sprzedaży w niektórych częściach Europy Zachodniej. Klimatyzatory te docierają nawet do rynków o stosunkowo niskiej penetracji, takich jak Francja, Hiszpania, Niemcy i Wielka Brytania, w których nastąpił odnotowały ponad 70 procentowy wzrost ich zamówień.

Eksplozja popularności chińskich klimatyzatorów nastąpiła w czasie, gdy Europę ogarnęła rekordowa fala upałów, wywołując ogromne zapotrzebowanie społeczne na wydajne urządzenia chłodzące. Według BBC, pod koniec minionego tygodnia temperatury w Niemczech, Belgii i Holandii pobiły rekordy czerwca, a liczba ofiar śmiertelnych fali upałów w Europie wzrosła w Hiszpanii i Francji. 

W mediach pojawia się wiele pozytywnych komentarzy chwalących chińskie urządzenia chłodzące za ich przystępną cenę i praktyczność. Niemiecki internauta stworzył nawet dedykowaną stronę internetową, na której można śledzić dostępność urządzeń chińskiej firmy Midea. Oprócz klimatyzatorów, w Europie popularność zyskała również szeroka gama chińskich produktów chłodzących od kapeluszy przeciwsłonecznych z wentylatorem, przez wentylatory ręczne, po koce chłodzące. 

Zapisz się do newslettera!

Popyt na innowacje

Ogromna popularność chińskich przenośnych klimatyzatorów i innych produktów chłodzących wynika z popytu konsumentów i innowacyjnego wzornictwa produktów dostosowanego do lokalnego popytu. Global Times uważa, że, przyjazne dla użytkownika chińskie produkty chłodzące skutecznie wypełniają krytyczne luki na rynku regionalnym i zaspokajają pilne potrzeby lokalnych mieszkańców, Chiny sprzedały za granicę klimatyzatory o wartości 27,2 miliarda dolarów w 2025 roku, co stanowiło prawie 40% ich światowego eksportu,

G-7 o handlu​​​​​​​​​​​

Na tym tle South China Morning Post analizuje postanowienia niedawnego szczytu G-7 uniezależnienia się od chińskich dostaw towarowych. Nadwyżka handlowa Chin osiągnęła w zeszłym roku 1,19 biliona dolarów. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2026 roku dostawy do Niemiec wzrosły o 17,3% rok do roku. Tymczasem, według danych chińskich organów celnych, import z Niemiec wzrósł zaledwie o 1,5%. Chińczycy twierdzą, że narzekania i groźby w tej sprawie niczego nie zmienią.

Portal ten twierdzi, że w rzeczywistości problemy leżą po stronie Europy, a nie Chin. Odcinając tanie rosyjskie dostawy energii i skutecznie deindustrializując, główne gospodarki europejskie, a zwłaszcza Niemcy, stały się one niekonkurencyjne. Jest to szczególnie widoczne w sektorach o wysokiej wartości, takich jak pojazdy elektryczne (EV), akumulatory, energia słoneczna, turbiny wiatrowe i zaawansowane materiały, które są kluczowymi elementami gospodarki XXI wieku, Chiny zaś dzięki dalekowzroczności i planowaniu zdominowały te sektory. 

South China Morning Post cytuje niedawną wypowiedź szefowejEuropejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, która była bardziej realistyczna. Stwierdziła, że wszelkie rozmowy na temat nierównowagi handlowej i korekty walutowej powinny być uzgadniane z Pekinem. Nawiązując do umowy 1985 roku skierowanej przeciw japońskiej ekspansji, stwierdziła, że Chiny dzisiaj to nie Japonia z lat 80., a UE z całą pewnością to nie Stany Zjednoczone. 

Choć europejscy przywódcy mogą chcieć kontynuować swoją grę oskarżeń, muszą zdać sobie sprawę, że mają znacznie mniejszą siłę przetargową i wpływy aniżeli było to wcześniej. Zamiast uciekać się do gróźb, lepiej by zrobili, współpracując z Chinami w celu osiągnięcia pokojowego porozumienia handlowego. Jej zdaniem. zachodnie próby technologicznego i handlowego prześcignięcia Chin, lub nawet dorównania im pod tym względem z wielu powódów strategicznych są nieosiągalne. 

Gorbaczow o Chinach

Problem ten od dawna nurtował rosyjskich ekonomistów i polityków, którzy za wszelką cenę chcieli mieć poziom chińskiej gospodarki. Na rosyjskich portalach cytowana jest trafna diagnoza tego  stanu rzeczy, którą swego czasu sformułował Michaił Gorbaczow. Stwierdził on, że Rosja może uzyskać podobny wzrost gospodarczy jak Chiny, pod warunkiem, że będzie ona zamieszkiwana przez Chińczyków.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com