Cyberatak w Polsce? Premier: system energetyczny działał bez zarzutu

Polska obroniła się przed grudniowym atakiem na infrastrukturę energetyczną. Systemy działały skutecznie, a blackout uniknięto dzięki szybkiej reakcji.

  • Premier Donald Tusk zapewnił, że grudniowe cyberataki nie zagroziły bezpieczeństwu sieci przesyłowych ani całemu systemowi energetycznemu.
  • Zaatakowane zostały lokalnie dwie elektrociepłownie oraz farmy wiatrowe, ale skutki ataku były minimalne.
  • Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wskazał, że ataki najprawdopodobniej miały charakter rosyjskiego sabotażu.
  • Polska pracuje nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która wzmocni kontrolę nad krytyczną infrastrukturą energetyczną.
  • Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział dalsze inwestycje w cyberbezpieczeństwo energetyki, aby jeszcze skuteczniej odpierać tego typu zagrożenia.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu szef rządu odniósł się do ataków na infrastrukturę energetyczną, które miały miejsce w grudniu. Premier podkreślił, że krytyczna infrastruktura nie została zagrożona.

– Chcę powiedzieć, że Polska obroniła się przed próbami destabilizacji infrastruktury energetycznej. Ani przez chwilę nie była zagrożona infrastruktura krytyczna, czyli sieci przesyłowe – to, co decyduje o bezpieczeństwie całego systemu – podkreślił premier.

Donald Tusk dodał, że próby ataków nie groziły „destabilizacją całego systemu czy blackoutem” w Polsce.

– To w ogóle nie wchodziło w rachubę – zaznaczył Donald Tusk – przekazano. Zaznaczył również, że ataki miały charakter punktowy i objęły niektóre miejsca, między innymi dwie elektrociepłownie.

– Ataki te były wymierzone w system, który umożliwia zarządzanie prądem pochodzącym z OZE – doprecyzował.

Premier odniósł się także do skuteczności obecnych systemów ochrony infrastruktury.

– Potraktowaliśmy to oczywiście bardzo poważnie. (…) Systemy, które dzisiaj w Polsce mamy, okazały się skuteczne. Ten atak praktycznie nie doprowadził do żadnych negatywnych konsekwencji – podkreślił premier. Dodał, że polski system energetyczny jest, w miarę możliwości współczesnego świata, zabezpieczony przed tego rodzaju ingerencjami i atakami, przy jednoczesnym zachowaniu czujności wobec wszelkich sygnałów.

Premier poinformował również, że nawet 500 tys. ludzi byłoby pozbawionych ciepła, gdyby atak się powiódł.

– (Ataki) nie były przesadnie masywne i nie dotyczyły np. systemów przesyłowych, ale mogły zdezorganizować pracę farm wiatrowych i dotknęły także dwóch elektrociepłowni (…) Ich charakter był lokalny – powiedział szef rządu.

Jak dodał, istnieją przypuszczenia, że atak był przygotowywany od „wielu, wielu tygodni”.

Szef rządu: obecnie w Sejmie toczą się prace nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa

Premier poinformował, że w Sejmie trwają prace nad ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

– Ustaliliśmy, że po rychłym sfinalizowaniu tej pracy w Sejmie będziemy prosili także Senat o niewprowadzanie poprawek – zapowiedział.

Szef rządu zwrócił się również do ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka oraz szefa MON, aby przekazali apel do prezydenta Karola Nawrockiego o szybkie podpisanie ustawy.

– Mam nadzieję, że to się mieści w tej logice naszego porozumienia czy konsensusu pomiędzy różnymi instytucjami, jeśli chodzi o bezpieczeństwo kraju. Tutaj nie powinno być politycznych sporów – dodał.

Premier zaznaczył, że celem ustawy jest wyposażenie instytucji państwowych w narzędzia do kontroli pozyskiwania informacji oraz ochrony polskiego rynku przed systemami i urządzeniami, które mogłyby ułatwiać ingerencję obcym państwom.

– Będziemy chcieli dzięki tej ustawie wyposażyć odpowiednie instytucje w mocne narzędzia, także kontroli zdobywania informacji i chronienia polskiego rynku przed takimi systemami i urządzeniami, które mogłyby obcym państwom ułatwiać ingerencję, pozyskiwanie informacji – podkreślił premier.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odniósł się do grudniowych ataków na infrastrukturę energetyczną.

– To był największy od lat atak na infrastrukturę energetyczną z jasnym celem: doprowadzić do blackoutu – zaznaczył. Dodał, że instytucje są przygotowane i nie należy panikować.

Minister energii Miłosz Motyka przekazał, że w związku z powtarzającymi się cyberatakami w 2026 roku resort będzie zwiększał inwestycje i modernizował infrastrukturę energetyczną w sferze cybernetycznej, by odpierać te ataki jeszcze skuteczniej.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu