Cztery lata to za mało, by poprawić stan finansów państwa. „Sam wzrost gospodarczy nie wystarcza”

Polska najprawdopodobniej nie zdoła przeprowadzić niezbędnej konsolidacji finansów publicznych w podstawowym, czteroletnim okresie dostosowawczym przewidzianym przez unijne reguły fiskalne. Konieczne będzie wykorzystanie możliwości wydłużenia tego okresu do siedmiu lat, przy jednoczesnym przedstawieniu wiarygodnych reform strukturalnych.

Jak wynika z wypowiedzi głównego ekonomisty BCC prof. Pawła Wojciechowskiego, czasy, w których wysoki wzrost gospodarczy sam rozwiązywał problem deficytu, bezpowrotnie minęły. Ekspert wskazuje na dwa kluczowe powody: utrzymujący się wysoki strukturalny deficyt pierwotny oraz systematyczny wzrost relacji długu do PKB o około 4-5 punktów procentowych rocznie.

– Bez wątpienia czasy, w których mówiliśmy, że wychodzenie z deficytu finansów publicznych za sprawą wzrostu gospodarczego to jest najlepszy sposób, skończyły się – powiedział prof. Paweł Wojciechowski. – Samo wyrastanie z długu publicznego, dzięki obniżaniu relacji długu do PKB przy pomocy wzrostu gospodarczego, już nie wystarcza – dodał ekonomista.

Trwała nierównowaga budżetowa

Zdaniem eksperta trwała nierównowaga między wydatkami a wpływami budżetowymi sprawia, że bez zdecydowanych działań strukturalnych dług publiczny będzie nadal rósł. Konieczna jest zmiana struktury budżetu – ograniczenie dynamiki wydatków socjalnych na rzecz zwiększenia przestrzeni na wydatki prorozwojowe, które wspierają długookresowy wzrost gospodarczy.

Profesor zaznacza, że obecna sytuacja polityczna w Polsce utrudnia przeprowadzenie reform. Na szczycie władzy utrzymuje się impas dotyczący reform podatkowych, a prezydent zawetował kilka ustaw zwiększających wpływy podatkowe. – Dlatego trzeba mówić prawdę o stanie finansów państwa, a nie zaklinać rzeczywistości – stwierdził Wojciechowski.

Konieczne reformy po wyborach

Unijne reguły fiskalne, w tym procedura nadmiernego deficytu, mogą wymusić działania, ale z opóźnieniem. – Najbardziej zdecydowane działania konsolidacyjne prawdopodobnie zostaną podjęte dopiero po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych – przewiduje ekonomista. Jego zdaniem obecnie przedstawiony plan działań budżetowo-strukturalnych może okazać się niewystarczający, co zmusi nowy rząd do przygotowania kolejnego, stopniowego planu konsolidacji.

– Kluczowe będzie, aby proces ograniczenia deficytu był stopniowy, przewidywalny i wiarygodny dla instytucji europejskich, jak i rynków finansowych – podsumował prof. Paweł Wojciechowski.

Źródło: WNP.PL, Fot. PTWP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com