Czy nasze drogi i mosty są gotowe na transport czołgów? UE przyspiesza mobilność wojskową

Unia Europejska przyspiesza program wojskowej mobilności, inwestując 17 mld euro w modernizację infrastruktury drogowej, mostów i portów. Celem jest skrócenie czasu przerzutu sprzętu i wojska NATO w całej Europie, z priorytetem dla wschodniej flanki UE, w tym Polski.

  • Pakiet Military Mobility UE obejmuje modernizację dróg, mostów, lotnisk i procedur administracyjnych dla szybkiego transportu wojskowego.
  • 17 mld euro zostanie przeznaczone na usuwanie wąskich gardeł w infrastrukturze strategicznej i poprawę interoperacyjności.
  • Polska jest jednym z głównych beneficjentów inwestycji, szczególnie na wschodniej flance UE.
  • Projekt obejmuje standaryzację procedur tranzytu wojskowego, by skrócić czas przemieszczania sprzętu o kilka dni.
  • Priorytetem są cztery główne korytarze mobilności wojskowej i ponad 500 „gorących punktów” infrastruktury wymagających modernizacji.

Europa przyspiesza prace nad największym w historii programem mobilności wojskowej, którego celem jest zapewnienie szybkiego przemieszczania sprzętu wojskowego po kontynencie. Komisja Europejska przeznacza na ten cel 17 miliardów euro, a Polska może stać się jednym z głównych beneficjentów programu.

Stawką nie jest jedynie modernizacja dróg, mostów czy lotnisk, ale także tempo, w jakim wojska NATO będą mogły się przemieszczać po Europie w razie potrzeby.

– Pracuję nad zagadnieniem wojskowej mobilności, czyli wszystkiego, co trzeba zbudować lub wyremontować, aby w razie potrzeby można było przemieścić wojsko wraz z ciężkim sprzętem. Obecnie w budżecie UE zapisano na to 17 miliardów euro, a Polska jest jednym z beneficjentów tych środków – wyjaśnia Dariusz Joński, europoseł Koalicji Obywatelskiej.

Pakiet mobilności wojskowej (Military Mobility Package) obejmuje modernizację infrastruktury, usprawnienie procedur oraz eliminację barier logistycznych, co pozwala na sprawne działanie wojsk w ramach obrony UE i operacji NATO.

Trudności w mobilności wojsk

Z danych Komisji Europejskiej wynika, że wykorzystanie sprzętu wojskowego i wojsk w transporcie strategicznym w Europie napotyka znaczące trudności. W 2024 roku tylko sześć państw członkowskich w pełni wywiązało się z obowiązku zapewnienia tranzytu wojskowego w ciągu pięciu dni roboczych.

UE zidentyfikowała ponad 500 tzw. „gorących punktów” infrastruktury, których modernizacja i pełne wykorzystanie obejmuje inwestycje rzędu około 100 mld euro. Priorytetem jest usunięcie kluczowych luk i ograniczeń na czterech głównych korytarzach mobilności wojskowej. Szczególnie narażona jest wschodnia flanka Unii, gdzie brakuje ciągłych i interoperacyjnych transeuropejskich sieci transportowych.

Dostęp do infrastruktury wojskowej obejmuje wszystkie urządzenia transportowe wykorzystywane zarówno do celów wojskowych, jak i ochrony ludności w całej Europie. Komisja Europejska proponuje także zmiany w prawie UE, aby lepiej uwzględnić wymagania dotyczące korzystania z infrastruktury transportowej w operacjach wojskowych i kryzysowych.

– W tym działaniu nie chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze, ale o uproszczenie procedury. Bo na przykład odrzucenie czołgu z portu do Polski to jest dwa dni na każdej granicy stoi ten czołg, dlatego że procedura dzisiaj są takie, że faktycznie dotyczy to bardzo wielu dni, ciężko przypisanego kierowcy, który się godzi, aby przesunąć, bo jest zarejestrowany na granicy musi być objęty – stwierdził europoseł.

Jest kilka powodów

Według danych Komisji Europejskiej z 2024 roku brak jednolitych zasad tranzytu wojskowego, rozproszenie odpowiedzialności między ministerstwami oraz brak interoperacyjnych systemów prowadzi do opóźnień w realizacji ćwiczeń sojuszniczych. Obecnie procesy transportu wojskowego w UE wymagają stosowania różnorodnych formularzy i procedur, co utrudnia szybkie przemieszczanie sprzętu i personelu.

KE wskazuje, że projekt modernizacji infrastruktury transportowej, powiązany z instrumentem CEF Transport, finansującym już funkcję „dual use”, ma na celu ujednolicenie zasad i procedur. Modernizowane drogi, mosty, porty i lotniska mają spełniać wymagania zarówno cywilne, jak i wojskowe, zwiększając mobilność i interoperacyjność w całej UE.

Analiza Boston Consulting Group (BCG) podkreśla, że jednym z kluczowych problemów są długotrwałe procesy przygotowania i uzyskiwania pozwoleń, które mogą wydłużać realizację projektów nawet o kilka lat. Eksperci rekomendują harmonizację regulacji, skrócenie procedur oraz wprowadzenie jednolitych standardów, które przyniosą wymierne korzyści ekonomiczne i zwiększą przepustowość kluczowych połączeń transportowych.

BCG zwraca uwagę, że inwestycje w infrastrukturę „dual use” są szczególnie istotne na wschodniej flance UE, gdzie znajdują się strategiczne obiekty gospodarcze, logistyczne i militarne. Ich modernizacja ma nie tylko znaczenie ekonomiczne, ale przede wszystkim obronne dla całego regionu.

– Nikt o tym wcześniej nie zadziałał, 20, 30, nawet 10 lat temu, że na nowo będzie wojna, że trzeba o tym, aby przerzucić sprzęt i wojsko, że między krajami może być tutaj szybka opcja i decyzja w ciągu minuty, a nie czy nawet dób, tak jest w tej chwili. Wydaje mi się, żeby, aby dzisiaj, pod hasłem uproszczenia, biurokracja nie dociskała firmy, i nakazuje, aby było szybko przerzucać sprzęt, który – powiadomienie europoseł Koalicji Obywatelskiej. 

Źródło: CIRE

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu