Mongolia Wewnętrzna, największe zagłębie węglowe Chin, planuje budowę gigantycznej bazy do przetwarzania węgla na ropę, gaz i chemikalia. Pekin, w obliczu napięć geopolitycznych i wojny USA z Iranem, stawia na konwersję własnego surowca, by uniezależnić się od importu paliw. To strategiczny zwrot, który już zmienia globalne rynki.
Władze Mongolii Wewnętrznej ogłosiły zamiar stworzenia największej w Chinach instalacji do konwersji węgla. Region ten, wydobywający rocznie około 1,28 miliarda ton węgla – ponad jedną czwartą krajowej produkcji – ma stać się centrum petrochemicznym nowej ery. W maju chińskie ministerstwo środowiska zatwierdziło już projekt demonstracyjny w Ordos wart 3,3 miliarda dolarów, który będzie produkować 800 tysięcy ton olefin rocznie.
Jak podkreśla w rozmowie z naszym portalem Jakub Szkopek, analityk Erste Securities, decyzja ta wynika z chęci ograniczenia zależności od zewnętrznych dostawców. – Chiny importują ropę i gaz, zatem chcą się trochę uniezależnić od zewnętrznych dostaw kluczowych surowców energetycznych. Dlatego też rozwijają przetwórstwo węgla – zaznacza.
Nowa ekonomia węglowa
Od czasu eskalacji konfliktu amerykańsko-irańskiego globalna gospodarka paliwowa uległa gwałtownej zmianie. Ceny ropy poszybowały w górę, co dało niewyobrażalną przewagę kosztową producentom opierającym się na tani, krajowy węglu. Chińskie koncerny petrochemiczne notują rekordowe zyski. To właśnie ta rachunkowość – a nie ekologia – pcha Pekin w stronę przetwórstwa węgla.
W Ordos, gdzie wydobywa się dwie trzecie węgla z Mongolii Wewnętrznej, już teraz trwa budowa bazy węglowo-petrochemicznej. Miasto odgrywa kluczową rolę w krajowej gospodarce i staje się filarem strategii bezpieczeństwa energetycznego. W ubiegłym roku Chiny wydobyły łącznie 4,83 miliarda ton węgla, co daje ogromne pole manewru do rozwijania przetwórstwa.
Środowiskowa cena uniezależnienia
Ekolodzy nie mają wątpliwości – konwersja węgla na paliwa płynne i chemikalia generuje gigantyczne emisje dwutlenku węgla. Mimo że Chiny zwiększają mocno udział energii wiatrowej i słonecznej, to właśnie węgiel pozostaje gwarantem stabilności systemu. Źródła odnawialne są zależne od pogody, a bezpieczeństwo energetyczne wymaga sterowalnych mocy.
Przetwórstwo węgla na chemikalia może stać się głównym bodźcem rozwojowym dla chińskiego górnictwa. W Chinach, podobnie jak w USA czy Indiach, rozwój gospodarczy i bezpieczeństwo dostaw energii stoją na pierwszym planie. Decyzja Pekinu będzie miała wpływ na globalny rynek chemiczny, popyt na węgiel oraz emisje CO2, ale na razie rachunek ekonomiczny przemawia za węglem.
Źródło: WNP.PL, Fot. alexgo.photography / Shutterstock

