Walcownia Blach Batory w Chorzowie przechodzi gruntowną modernizację, która ma poprawić jakość produktów i pozwolić na wejście w segment blach o podwyższonej twardości. To właśnie tutaj produkowane są blachy pancerne dla polskich wozów bojowych Rosomak oraz armatohaubicy Krab. Inwestycja obejmuje m.in. nowy zbijacz zgorzeliny, prostarkę i w pełni zautomatyzowane sterowanie walcowaniem.
Prezes Walcowni Blach Batory, Tomasz Langier, w rozmowie z nami wyjaśnia, że głównym celem modernizacji jest wyeliminowanie problemów z jakością powierzchni i płaskością blach, które w ostatnich latach ciążyły zakładowi ze względu na wyeksploatowane urządzenia. – Instalując nowy zbijacz zgorzeliny o ciśnieniu min. 200 barów, będziemy w stanie w pełni oczyścić blachy ze zgorzeliny, co jest niezbędne do wejścia w nowy segment produktów – mówi.
Modernizacja to również nowa 11-rolkowa prostarka do blach o grubości do 40 mm i szerokości do 3850 mm, wyposażona w hydrauliczno-mechaniczną regulację. Urządzenie o maksymalnej sile prostującej ponad 42500 kN i mocy niemal 400 kW ma poradzić sobie z każdą krzywizną. Dodatkowo zakład instaluje rentgenowski system pomiaru grubości blach oraz laserowy pomiar szerokości, które pozwolą na automatyczne sterowanie procesem.
Nowa technologia bez obróbki cieplnej
Najważniejszą nowością jest możliwość produkcji blach o podwyższonej twardości bez kosztownej obróbki cieplnej. Tradycyjnie blachy trudnościeralne wymagają hartowania i odpuszczania w specjalnych piecach, co generuje ogromne koszty. – My będziemy nadawać ostateczne parametry twardości tuż po zakończeniu walcowania, wykorzystując temperaturę końca procesu i przyśpieszone schładzanie – tłumaczy Langier. – To zdecydowanie obniża koszty produkcji takich blach.
Nowy produkt ma być skierowany głównie do przemysłu rolniczego, budowlanego i maszynowego, gdzie klienci potrzebują twardszych blach, ale nie są gotowi płacić ceny za pełną obróbkę cieplną. – Widzimy niszę między zwykłymi blachami konstrukcyjnymi a tymi ulepszanymi cieplnie. Nasz produkt wypełni tę lukę – dodaje prezes.
Współpraca w grupie i dla armii
Walcownia od lat ściśle współpracuje z HSJ Cognor w Stalowej Woli, dostarczając blachy pancerne dla Rosomaka, a ostatnio także dla HSW Stalowa Wola przy produkcji Kraba. Langier liczy, że po modernizacji zainteresowanie blachami z Chorzowa wyrażą też inne podmioty Polskiej Grupy Zbrojeniowej. – Współpraca wewnątrz grupy Węglokoks jest coraz szersza. Regularne dostawy wsadu z Huty Częstochowa pozwalają nam planować produkcję spokojniej, a złom poprodukcyjny trafia z powrotem do stalowni w Częstochowie – mówi.
Spółka myśli także o modernizacji pieca normalizacyjnego i zakupie nowoczesnej wypalarki laserowej z głowicą 3D do ukosowania krawędzi. – To pozwoli nam obniżyć koszty i zwiększyć konkurencyjność w produkcji elementów wypalanych – podsumowuje Langier. Pierwsze próby z nowymi urządzeniami planowane są na koniec 2026 roku.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Węglokoks

