Europa produkuje rekordowe ilości zielonej energii, ale przestarzała i niedoinwestowana sieć elektroenergetyczna uniemożliwia jej efektywne wykorzystanie. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, Fatih Birol, podczas Davos ostrzega, że jedyną drogą do bezpieczeństwa energetycznego, taniej energii i realizacji celów klimatycznych jest „elektryfikacja wszystkiego” – od transportu i przemysłu po budynki i infrastrukturę krytyczną.
- Europa zainstalowała w 2024 roku rekordowe 80 GW mocy odnawialnych, ale ponad 400 GW energii nie zostało podłączone do sieci, co uniemożliwia jej wykorzystanie.
- Szef IEA, Fatih Birol, podkreśla, że największą barierą elektryfikacji nie są źródła energii, lecz przestarzała infrastruktura przesyłowa i brak inwestycji w sieci.
- Awaria prądu w kwietniu 2025 roku na Półwyspie Iberyjskim pokazała, jak krucha jest europejska sieć, dotykając około 60 milionów ludzi.
- Cyfryzacja sieci, inteligentne liczniki, systemy zarządzania popytem i magazyny energii są kluczowe dla efektywnej elektryfikacji i uniknięcia wąskich gardeł.
- Wysokie ceny energii elektrycznej w Europie, szczególnie w krajach CEE, wymagają dywersyfikacji źródeł, w tym energii jądrowej, aby zachować konkurencyjność przemysłu.
Europa wytwarza coraz więcej energii odnawialnej, ale napotyka trudności w jej efektywnym przekazywaniu do miejsc, gdzie jest potrzebna. Problem ten dotyczy zarówno sektora przemysłowego, transportowego, jak i infrastruktury publicznej. Produkcja energii zielonej rośnie w rekordowym tempie, jednak niedobory w przesyle i dystrybucji ograniczają jej wykorzystanie w praktyce.
Podczas panelu Euronews na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej przedstawił rozwiązanie tego problemu w prostych, lecz zdecydowanych słowach.
– Bez masowej elektryfikacji wszystkiego – transportu, przemysłu, budynków i infrastruktury krytycznej – Europa nie osiągnie ani bezpieczeństwa energetycznego, ani celów klimatycznych, ani konkurencyjnych cen energii – powiedział Fatih Birol.
Dyrektor wykonawczy IEA podkreślił, że elektryfikacja jest kluczem do zwiększenia efektywności systemu energetycznego oraz zapewnienia stabilności dostaw. Transformacja ta obejmuje zarówno modernizację sieci przesyłowych, jak i przekształcenie sektorów końcowego użytkowania energii. Bez takich zmian integracja odnawialnych źródeł energii pozostanie niewykorzystanym potencjałem, a Europa będzie narażona na niestabilność cen i problemy z bezpieczeństwem energetycznym.
Jedna przyszłość dla Europy
Dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) wskazał kierunek zmian potrzebnych w europejskim systemie energetycznym.
– Gdy myślimy o bezpieczeństwie energetycznym Europy, o celach klimatycznych i o przystępnych cenach energii, widzę tylko jedną przyszłość. Elektryfikować wszystko, na ile to możliwe. Transport, przemysł, budynki – powiedział Birol. Jego zdaniem szeroka elektryfikacja pozwala zastąpić paliwa kopalne energią, którą można wytwarzać lokalnie, pochodzącą z wiatru, słońca, wody czy energii jądrowej.
Szef IEA zwrócił uwagę, że największym ograniczeniem w rozwoju systemu energetycznego nie jest brak potencjału odnawialnych źródeł, lecz przestarzała infrastruktura sieciowa.
– Sieci, sieci i jeszcze raz sieci – podkreślał Birol, wskazując na znaczenie modernizacji i rozbudowy sieci przesyłowych oraz dystrybucyjnych, które umożliwią pełne wykorzystanie dostępnej energii. Europa w 2024 roku zainstalowała rekordowe 80 GW mocy odnawialnych, a jednocześnie ponad 400 GW energii gotowej do włączenia do sieci pozostawało niewykorzystane, co według Birola stanowi „z ekonomicznego punktu widzenia kompletne szaleństwo”.
Dyrektor porównał tę sytuację do budowy nowoczesnego i wydajnego samochodu bez dróg. Technologia i potencjał istnieją, ale system przesyłowy nie nadąża za produkcją energii. Wskazał też na realne konsekwencje tego niedoinwestowania. Awaria prądu na Półwyspie Iberyjskim w kwietniu 2025 roku dotknęła około 60 milionów ludzi i pokazała, jak krucha może być infrastruktura energetyczna.
Produkujemy zieloną energię, ale nie dbamy o infrastrukturę
Dane think tanku Ember pokazują, że w 2025 roku po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej energia wiatrowa i słoneczna wyprodukowała więcej prądu niż paliwa kopalne. Jednocześnie wskazują one na wyzwanie związane z europejską siecią elektroenergetyczną, która została zaprojektowana kilkadziesiąt lat temu i nie była przystosowana do przesyłu rozproszonej, niestabilnej energii odnawialnej.
Komisja Europejska pod koniec ubiegłego roku przedstawiła tzw. „Pakiet sieciowy”, którego celem jest przyspieszenie modernizacji infrastruktury oraz zwiększenie przepustowości sieci energetycznych w państwach członkowskich. Wskazuje się, że sama modernizacja infrastruktury nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jak podkreślił Birol, kluczowe będzie faktyczne wdrożenie zmian, a nie jedynie tworzenie kolejnych regulacji na papierze.
Równolegle eksperci z branży energetycznej zaznaczają, że inwestycje w sieci muszą iść w parze z cyfryzacją i inteligentnym zarządzaniem energią.
– To jak zarządzanie ruchem drogowym. Potrzebne są nie tylko nowe drogi, ale też inteligentne systemy zarządzania ruchem – powiedział Kıvanç Zaimler, prezes tureckiego Sabancı Holding. Systemy takie obejmują inteligentne liczniki, rozwiązania do zarządzania popytem oraz magazyny energii. Ich rola polega na tym, aby elektryfikacja przebiegała efektywnie i nie generowała kolejnych wąskich gardeł w przesyle i dystrybucji energii w całej Europie.
Ceny energii to europejska słabość
Drugi filar strategii przedstawionej przez Birol koncentruje się na obniżeniu cen energii elektrycznej, które w obecnych warunkach znacząco ograniczają konkurencyjność przemysłu europejskiego.
– Ceny energii w Europie są trzy–cztery razy wyższe niż w USA czy Chinach – powiedział szef IEA.
Problem wysokich kosztów energii szczególnie dotyka kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Rumuński minister energii, Bogdan Ivan, wskazał, że w jego kraju ceny energii należą do najwyższych w Unii Europejskiej w relacji do dochodów obywateli. Zasygnalizował też kierunek działań, który jego zdaniem pozwoli na obniżenie kosztów: dywersyfikację źródeł energii, w tym rozwój energetyki jądrowej.
– Chcę wykorzystać środki UE do finansowania atomu. To jeden z najlepszych sposobów na zapewnienie taniej energii podstawowej – przekazał Ivan, podkreślając jednocześnie, że nadmierne poleganie wyłącznie na wietrze i słońcu może doprowadzić do destabilizacji systemu.
Podobne stanowisko wyraziła Anna Borg, prezeska szwedzkiego Vattenfalla. Zwracała uwagę na potrzebę korzystania ze wszystkich dostępnych technologii bez paliw kopalnych, przy jednoczesnym konsekwentnym ograniczaniu ich użycia w dłuższej perspektywie, aby utrzymać konkurencyjność przemysłu i stabilność systemu energetycznego. Uczestnicy panelu podkreślali, że obecne regulacje nie nadążają za wyzwaniami, a procedury wydawania pozwoleń, krajowe bariery oraz niespójne przepisy wciąż opóźniają inwestycje w sieci przesyłowe i nowe moce produkcyjne.
Rozwój zielonej energii wymaga nie tylko wielomiliardowych inwestycji, ale także zmiany podejścia do planowania energetycznego. Bez możliwości przesyłania i sprzedaży wyprodukowanej energii odnawialnej jej obecność w statystykach nie zapewnia ani bezpieczeństwa energetycznego, ani warunków dla funkcjonowania nowoczesnej gospodarki.

