Enea odpowiada ekologom i RDOŚ: wezwanie ws. Elektrowni Kozienice jest całkowicie nieuzasadnione

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie dał Enei Wytwarzanie 60 dni na przedstawienie planu zmniejszenia wpływu Elektrowni Kozienice na Wisłę. Spółka przyjęła decyzję z zaskoczeniem i zapowiada, że będzie oczekiwać dokładnych wyjaśnień od RDOŚ. W swoim stanowisku przekonuje, że dotychczasowe badania nie wykazały bezpośredniej szkody dla rzeki.

Sprawa ciągnie się od 2021 roku, kiedy organizacje ekologiczne – Towarzystwo na rzecz Ziemi, Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia, Fundacja Greenmind oraz Stowarzyszenie „Wspólna Ziemia” – zaczęły alarmować, że otwarty obieg chłodzenia w kozienickiej elektrowni prowadzi do masowego ginięcia larw i narybku ryb w Wiśle. Punktem zwrotnym okazała się publikacja w piśmie naukowym „Knowledge & Management of Aquatic Ecosystems”, według której na filtrach bębnowych, w pompach i skraplaczach może ginąć nawet 100 milionów ryb rocznie.

Spór o otwarty obieg chłodzenia

Elektrownia Kozienice to jeden z największych węglowych gigantów w kraju. Z 11 bloków tylko jeden – najnowszy, o mocy 1075 MW – ma zamknięty układ chłodzenia. Pozostałe osiem bloków po 200 MW oraz dwa po 500 MW korzystają z wody pobieranej bezpośrednio z Wisły i później zrzucają ją ogrzaną z powrotem. To właśnie ten system jest głównym punktem sporu. – Wzywanie jakiegokolwiek podmiotu do działań naprawczych bez wydania żadnej formalnej decyzji potwierdzonej dowodami jest całkowicie nieuzasadnione – czytamy w oświadczeniu Enei. Spółka podkreśla, że od 2021 roku ściśle współpracuje z Instytutem Rybactwa Śródlądowego pod przewodnictwem prof. Piotra Parasiewicza, a przeprowadzone badania wykazały brak wymiernego wpływu na warunki środowiskowe Wisły.

Enea zapewnia też, że w ciągu ostatnich trzech lat udało się ograniczyć pobór wody o około 25 procent. – Z zaskoczeniem przyjęliśmy stanowisko RDOŚ – dodaje spółka. – Dwukrotnie przedstawialiśmy wyniki badań, a niezależni eksperci potwierdzili ich wiarygodność i brak zauważalnego wpływu dla ekosystemu rzeki.

Co dalej z Elektrownią Kozienice?

Organizacje ekologiczne proponują, aby w godzinach nocnych – kiedy larwy ryb dryfują najintensywniej – ograniczać pracę bloków z otwartym obiegiem. To rozwiązanie trudne do wykonania z punktu widzenia stabilności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Elektrownia o łącznej mocy kilku gigawatów jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, a wysłużone bloki węglowe mają swoje minima techniczne. Enea ma teraz 60 dni na odpowiedź. Jeśli nie przedstawi planu naprawczego, RDOŚ sam wskaże niezbędne środki, od których spółka będzie mogła się odwołać.

Źródło: WNP.PL, Fot. fotorince / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com