Fot. Unsplash.

Energia coraz droższa dla firm. Przemysł zaczyna rok pod presją

Polskie firmy wchodzą w 2026 rok z wyższymi rachunkami za energię. Choć ceny prądu spadają, gwałtowny wzrost opłat dystrybucyjnych obniża konkurencyjność przemysłu.

  • Nowe taryfy URE na 2026 rok podnoszą koszty dystrybucji energii dla firm nawet o 20–23 procent.
  • Największy wpływ na rachunki mają opłata mocowa i OZE, które wzrosły odpowiednio o 55 i 109 procent.
  • Małe i średnie firmy w taryfie C21 odczują średnio 10–11 procent wzrostu kosztów dystrybucji.
  • Duży przemysł w taryfie B21 zapłaci nawet setki tysięcy złotych więcej rocznie.
  • Optymalizacja profilu zużycia energii staje się kluczowa dla utrzymania rentowności firm.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził 17 grudnia 2025 roku taryfy na sprzedaż energii elektrycznej oraz jej dystrybucję, które mają obowiązywać przez cały kolejny rok. Zatwierdzone decyzje obejmują istotne podwyżki części opłat regulowanych, które są elementem rachunków za energię elektryczną dla odbiorców biznesowych. W szczególności opłata mocowa została podniesiona o ponad 55 procent, natomiast opłata OZE wzrosła o ponad 100 procent w porównaniu z wcześniejszymi stawkami.

Zmiany w taryfach przekładają się na wzrost kosztów ponoszonych przez przedsiębiorstwa korzystające z energii elektrycznej. W przypadku małych i średnich firm rozliczających się według taryfy C21, średni wzrost kosztów dystrybucji energii szacowany jest na poziomie około 10–11 procent. Dla dużych odbiorców energii, objętych taryfą B21, wzrost kosztów dystrybucji jest wyższy i wynosi około 20–23 procent. W ujęciu kwotowym oznacza to dla przedsiębiorstw dodatkowe obciążenia finansowe sięgające dziesiątek tysięcy złotych rocznie, a w przypadku większych podmiotów nawet setek tysięcy złotych.

Zatwierdzone taryfy obowiązują w warunkach ograniczonego popytu wewnętrznego oraz równoczesnego funkcjonowania unijnych regulacji środowiskowych, w tym wymogów związanych z inicjatywą Clean Industrial Deal. Wskazane uwarunkowania wpływają na koszty prowadzenia działalności przez przedsiębiorstwa przemysłowe, w szczególności te o wysokim zużyciu energii elektrycznej. W tym otoczeniu znaczenia nabierają działania związane z dostosowaniem profilu zużycia energii do struktury taryf oraz godzin jej poboru.

Część wzrostów kosztów wynikających z nowych taryf jest ograniczana przez likwidację opłaty przejściowej, która wcześniej była składnikiem rachunków za energię. Pomimo tego zmiany w systemie opłat regulowanych zwracają uwagę na wyzwania stojące przed sektorem przemysłowym w Polsce w związku z procesem transformacji energetycznej oraz rosnącymi kosztami energii elektrycznej.

Dla gospodarstw domowych cena za MWh w taryfie regulowanej wyniesie średnio 495,16 zł, co oznacza spadek o około 14 procent względem taryf na IV kwartał 2025 roku i około 1 procent względem ceny mrożonej obowiązującej w 2025 roku.

W taryfie dystrybucyjnej na 2026 rok odnotowano wzrost średniego poziomu opłat o 9,36 procent w porównaniu z taryfą obowiązującą w 2025 roku. Przekłada się to na wzrost rzędu około 28 zł za jedną megawatogodzinę energii elektrycznej. Zmiana ta dotyczy kosztów związanych z dystrybucją energii, czyli jej dostarczaniem do odbiorców końcowych za pośrednictwem sieci elektroenergetycznych.

Podwyższenie taryfy dystrybucyjnej wiąże się z koniecznością realizowania inwestycji przez przedsiębiorstwa odpowiedzialne za infrastrukturę sieciową w Polsce. Chodzi o rozbudowę oraz modernizację sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, które są wykorzystywane do transportu energii elektrycznej. Na poziom taryf wpływ mają także inne elementy, w tym taryfa przesyłowa ustalana przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne oraz ogólny poziom inflacji.

W przypadku taryf dystrybucyjnych na 2026 rok w większości przedsiębiorstw energetycznych tzw. stawki własne, czyli podstawowe opłaty pobierane przez operatorów sieci, pozostały na dotychczasowym poziomie albo wzrosły w stopniu niższym niż inflacja. Inaczej wygląda sytuacja w odniesieniu do stawek obejmujących dodatkowe opłaty widoczne na rachunkach za energię elektryczną. Chodzi między innymi o opłaty: kogeneracyjną, mocową, OZE oraz jakościową. Te elementy rachunku wzrosły średnio o około 7,6 procent.

Dla przeciętnego gospodarstwa domowego, które zużywa około 1,8 megawatogodziny energii elektrycznej rocznie, zmiany te oznaczają średni miesięczny wzrost rachunku na poziomie około 3 procent. Taki wzrost odpowiada poziomowi inflacji i odnosi się do łącznych kosztów widocznych na rachunku za energię elektryczną, obejmujących zarówno dystrybucję, jak i dodatkowe opłaty.

Kluczowe składniki opłat

W 2026 roku na wysokość rachunków za energię elektryczną ponoszonych przez przedsiębiorstwa w największym stopniu wpłyną dwa składniki opłat, które nie są zależne od lokalnego operatora systemu dystrybucyjnego. Chodzi o opłatę mocową oraz opłatę OZE. Zmiany tych elementów będą miały istotne znaczenie dla całkowitego poziomu kosztów energii.

Opłata mocowa wzrośnie z poziomu 141,20 zł za megawatogodzinę do 219,40 zł za megawatogodzinę. Oznacza to wzrost o 55,38 procent w porównaniu z dotychczas obowiązującą stawką. Ten składnik rachunku jest naliczany w zależności od profilu zużycia energii przez odbiorcę. Profil ten przypisywany jest do jednej z czterech kategorii oznaczonych jako K1, K2, K3 oraz K4. W przypadku podmiotów o bardziej wyrównanym zużyciu energii, czyli takich, u których różnice pomiędzy poborem w godzinach szczytowych i poza nimi są mniejsze, stawka opłaty mocowej jest niższa. Najniższa kategoria K1 oznacza poziom odpowiadający 17 procentom stawki bazowej, natomiast najwyższa kategoria K4 wiąże się z naliczaniem pełnej, 100-procentowej stawki.

Drugim składnikiem jest opłata OZE, której zadaniem jest finansowanie wytwarzania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. W 2026 roku jej wysokość wzrośnie z 3,50 zł za megawatogodzinę do 7,30 zł za megawatogodzinę. Oznacza to wzrost o 109 procent, czyli ponad dwukrotne podniesienie dotychczasowej stawki.

Pozostałe elementy opłat regulowanych zmienią się w mniejszym stopniu. Opłata kogeneracyjna pozostanie na niezmienionym poziomie 3,00 zł za megawatogodzinę. Opłata jakościowa wzrośnie nieznacznie i w grupie taryfowej B wyniesie 33,06 zł za megawatogodzinę.

Od 1 stycznia 2026 roku przestanie obowiązywać opłata przejściowa. Jej likwidacja obniży część kosztów po stronie odbiorców energii, jednak przy jednoczesnym wzroście opłaty mocowej i opłaty OZE całkowity poziom opłat regulowanych dla większości profili zużycia energii zwiększy się o ponad 50 procent.

Wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa

Dla grupy taryfowej C21, która obejmuje małe i średnie przedsiębiorstwa korzystające z energii elektrycznej dostarczanej z sieci niskiego napięcia, przewidywany jest wzrost kosztów dystrybucji energii. Średni poziom podwyżek dla tej grupy szacowany jest na przedział od 9 do 11 procent. Wysokość wzrostu zależy od udziału opłaty mocowej w całkowitym wolumenie zużycia energii, który w analizowanych przypadkach mieści się w zakresie od 50 do 70 procent.

Przy założeniu rocznego zużycia energii elektrycznej na poziomie 150 MWh oraz mocy umownej wynoszącej 130 kW, roczne koszty dystrybucji energii wzrosną przeciętnie o 9867 zł. Skala podwyżek różni się w zależności od operatora systemu dystrybucyjnego. Najwyższy procentowy wzrost kosztów odnotowano w przypadku Stoen Operator. Przy 70-procentowym udziale opłaty mocowej wzrost ten wynosi 16,33 procent. Najniższy wzrost dotyczy Energa Operator i wynosi 8,82 procent.

Zróżnicowanie poziomu podwyżek pomiędzy poszczególnymi operatorami wynika z ich indywidualnej bazy kosztowej oraz struktury stosowanych stawek dystrybucyjnych. Pomimo najwyższego procentowego wzrostu, Stoen Operator pozostaje operatorem o najniższym nominalnym poziomie rocznych kosztów dystrybucji. Szacunkowa wartość tych kosztów w 2026 roku wynosi około 80 451 zł. Najwyższe roczne koszty generuje Energa Operator, gdzie łączna kwota przekracza 127 666 zł.

Istotnym czynnikiem wpływającym na poziom wzrostu kosztów jest profil zużycia energii elektrycznej. W przypadku przedsiębiorstw, które pobierają większe ilości energii w godzinach szczytowych, określonych jako przedział od 7:00 do 22:00 w dni robocze, udział opłaty mocowej w całkowitych kosztach jest wyższy. Przekłada się to na wyższy poziom opłat dystrybucyjnych.

Zmiany w kosztach dystrybucji energii dotyczą dużej liczby małych i średnich przedsiębiorstw objętych taryfą C21 i będą miały odzwierciedlenie w ich rocznych wydatkach na energię elektryczną.

Duży przemysł pod największą presją

Dla dużych odbiorców energii elektrycznej rozliczanych w taryfie B21 przewidywany jest wyraźny wzrost kosztów dystrybucji. Skala podwyżek szacowana jest na poziomie od 19 do 23 procent. Oznacza to wzrost ponad dwukrotnie wyższy niż w przypadku odbiorców rozliczanych w taryfie C21. Przy założonym zużyciu energii na poziomie 12 700 MWh rocznie oraz mocy umownej wynoszącej 2600 kW, zmiana kosztów dystrybucji przekłada się średnio na około 750 tysięcy złotych rocznie. Najwyższe wzrosty odnotowano u operatora Stoen, gdzie podwyżka sięga 31,24 procent, natomiast najniższe u Taurona, na poziomie 19,56 procent.

Największe obciążenie odczują przedsiębiorstwa przemysłowe, które nie posiadają statusu odbiorcy przemysłowego uprawniającego do korzystania z ulg. W ich przypadku wzrost kosztów jest szczególnie zauważalny. Zmiana udziału opłaty mocowej z 50 do 70 procent powoduje dodatkowe zwiększenie dynamiki kosztów o kilka punktów procentowych. W ujęciu nominalnym oznacza to wzrost wydatków liczony w milionach złotych rocznie.

Dla firm objętych ulgami, w tym odbiorców elektrointensywnych, przewidziane są częściowe mechanizmy rekompensat. Nie obejmują one jednak większości przedsiębiorstw działających na rynku. W rezultacie znaczna część firm zmuszona jest do podejmowania działań mających na celu ograniczenie zużycia energii oraz dostosowanie profilu poboru do nowych warunków taryfowych.

Optymalizacja profilu zużycia

Jednym z głównych zagadnień wpływających na koszty energii elektrycznej pozostaje sposób jej zużycia w ciągu doby. Istotne znaczenie ma to, jaka część zapotrzebowania przypada na godziny objęte opłatą mocową, czyli dni robocze między 7:00 a 22:00. To właśnie ten udział decyduje o przypisaniu odbiorcy do jednej z kategorii K1–K4, a tym samym o wysokości ponoszonych opłat. Im większe zużycie energii w tych godzinach, tym wyższa kategoria i wyższy koszt końcowy.

Zmniejszenie obciążeń finansowych jest możliwe poprzez zmianę organizacji pracy i produkcji. Przeniesienie części zużycia energii na godziny nocne lub weekendy wpływa na obniżenie udziału poboru w godzinach szczytu. Podobny efekt mogą przynieść inwestycje w magazyny energii oraz instalacje odnawialnych źródeł energii wykorzystywane na potrzeby własne. Takie rozwiązania pozwalają zmienić kategorię opłaty mocowej i ograniczyć wydatki nawet o kilkadziesiąt procent.

Znaczenie ma również kontrola mocy zamówionej. Przeprowadzenie audytu i dostosowanie deklarowanego zapotrzebowania do rzeczywistych potrzeb pozwala uniknąć kar związanych z przekroczeniami. Dodatkowo część odbiorców może rozszerzyć swoją rolę na rynku energii, oferując usługi systemowe i uzyskując z tego tytułu dodatkowe przychody. Zastosowanie takich rozwiązań staje się coraz bardziej istotne w perspektywie 2026 roku.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu