Fot. Africa Union.

Europa przegrywa wyścig o wpływy w kluczowych regionach świata

Mimo szczytów z Afryką i Ameryką Łacińską w 2025 roku oraz Global Gateway, UE w 2026 roku wchodzi bez spójnej strategii wobec Globalnego Południa.

  • Szczyt CELAC-UE w Santa Marta pokazał brak europejskiego przywództwa, gdyż von der Leyen, Merz i Macron odwołali udział z obawy przed reakcją USA.
  • Podczas COP30 w Belém i G20 w Johannesburgu Europa czuła się osamotniona, a spóźniony plan działań klimatycznych NDC rozczarował partnerów z Afryki i Ameryki Łacińskiej.
  • Szczyt Afryka-UE w Luandzie wykazał postępy w realizacji Global Gateway, lecz brak jednoznacznych zobowiązań oraz woluntarystyczny charakter inwestycji ogranicza wpływ UE.
  • Global Gateway z deklarowanymi 150 miliardami euro pozostaje niewystarczający wobec chińskiej elastyczności BRI i amerykańskiego wycofania, co grozi utratą strategicznych wpływów.
  • Brak spójnej i długofalowej strategii UE wobec Globalnego Południa zwiększa ryzyko marginalizacji Europy w regionach, które do 2050 roku będą generować 60% globalnego PKB i 40% ludności świata.

W 2025 roku Unia Europejska zorganizowała szereg szczytów i spotkań z krajami Afryki oraz Ameryki Łacińskiej, a także kontynuowała działania w ramach programu Global Gateway. Mimo tych inicjatyw, UE prowadzi działania punktowe i brak jest spójnej długofalowej strategii obejmującej partnerstwa z tymi regionami. Seria spotkań na wysokim szczeblu, odbywających się m.in. w Santa Marta, Belém, Johannesburgu i Luandzie, miała pokazać rolę Europy jako partnera państw Globalnego Południa. W czasie tych wizyt pojawiły się jednak problemy z reprezentacją, a niektóre wydarzenia odbyły się przy pustych miejscach dla przedstawicieli UE.

Global Gateway został przedstawiony z deklarowaną kwotą 150 miliardów euro, jednak nie obejmuje wszystkich potrzeb i wyzwań związanych z konkurencją gospodarczą i inwestycyjną w regionach Afryki i Ameryki Łacińskiej. W ramach programu Unia planuje finansowanie projektów infrastrukturalnych i rozwojowych, ale jego zakres jest ograniczony w porównaniu z możliwościami innych partnerów. Jednocześnie unijne regulacje, takie jak CBAM czy EUDR, dotyczące ochrony klimatu i środowiska w handlu, są postrzegane przez partnerów jako bariery w prowadzeniu współpracy handlowej.

Prognozy dotyczące rynków wschodzących wskazują, że do 2050 roku będą one odpowiadały za około 60 procent światowego PKB, a Afryka stanie się regionem zamieszkiwanym przez około 40 procent ludności świata. W tym kontekście UE podejmuje działania mające na celu utrzymanie obecności w regionach decydujących o przyszłości gospodarki globalnej i bezpieczeństwa. Spotkania i inicjatywy europejskie w 2025 roku mają charakter etapowy, obejmując zarówno politykę gospodarczą, jak i współpracę rozwojową, infrastrukturalną oraz handlową z państwami Globalnego Południa.

Puste krzesła i zmarnowane szanse w Ameryce Łacińskiej

Pod koniec 2025 roku odbyła się seria spotkań na wysokim szczeblu, które miały być okazją dla Europy do pokazania swojej roli w kontaktach z państwami Globalnego Południa w obliczu globalnych napięć gospodarczych i politycznych. Planowano, że europejscy przywódcy wezmą udział w szczycie UE z państwami Ameryki Łacińskiej i Karaibów w Santa Marta w Kolumbii w dniach 9–10 listopada.

Jednak część liderów europejskich odwołała swój udział po tym, jak prezydent USA Donald Trump nałożył sankcje na prezydenta Kolumbii Gustavo Petro, określając go „wrogim przywódcą zagranicznym”. W konsekwencji nie przyjechała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz ani prezydent Francji Emmanuel Macron. Ostatecznie w spotkaniu uczestniczyło tylko pięciu europejskich przywódców oraz trzy głowy państw Ameryki Łacińskiej, znacznie mniej niż oczekiwane 60 osób.

Prezydent Kolumbii Gustavo Petro odniósł się do wydarzeń w Santa Marta

– Siły obce pokojowi w obu Amerykach chciały, aby IV szczyt CELAC-UE zakończył się fiaskiem – powiedział.

Obecni na szczycie przewodniczący Rady Europejskiej António Costa oraz Wysoka Przedstawiciel Unii Kaja Kallas ogłosili pewne osiągnięcia. Wśród nich znalazły się podpisanie międzyregionalnego Paktu na rzecz Opieki oraz udostępnienie 1 miliarda euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na rozwój systemów elektroenergetycznych w Ameryce Środkowej.

Zaangażowanie Europy w Ameryce Łacińskiej pozostaje niewielkie w porównaniu z innymi partnerami. Wiele państw regionu wskazuje Chiny jako preferowanego partnera gospodarczego i handlowego, podczas gdy Europa odgrywa ograniczoną rolę w relacjach z krajami Ameryki Łacińskiej i Karaibów (LAC).

Obecność europejskich przedstawicieli na spotkaniach w regionie była ograniczona, co dodatkowo uwidoczniło niższy priorytet współpracy z LAC w porównaniu z relacjami transatlantyckimi. Brak uczestnictwa przedstawicieli europejskich instytucji w poszczególnych wydarzeniach wskazał, że partnerstwo z Ameryką Łacińską wciąż nie zajmuje centralnego miejsca w polityce zagranicznej Unii Europejskiej.

Europa osamotniona

Podczas COP30 w Belém spotkanie wysokiego szczebla koncentrowało się w dużej mierze na dyskusjach o przyszłych ruchach geopolitycznych, a nie na bezpośrednich działaniach w sprawie zmian klimatu. Szczyt zakończył się przyjęciem „Pakietu Belém”, obejmującego porozumienie w sprawie potrojenia finansowania adaptacji do 2035 roku. Sekretarz Generalny ONZ António Guterres podkreślił jednak rozbieżność między obecnym stanem działań a wymaganiami nauki.

– Różnica między tym, gdzie jesteśmy, a wymaganiami nauki pozostaje niebezpiecznie duża – powiedział Guterres.

Opóźniony plan działań klimatycznych UE, czyli NDC, został oceniony negatywnie przez Brazylię i kraje afrykańskie. Wycofanie się Stanów Zjednoczonych z Porozumienia Paryskiego stworzyło przestrzeń dla Unii Europejskiej, jednak jej działania w tym zakresie nie zostały w pełni wykorzystane. W trakcie szczytu w Belém UE broniła Mechanizmu Dostosowania Granicznego z Emisją Węgla (CBAM). Instrument ten był krytykowany przez Republikę Południowej Afryki i Indie.

– CBAM jest jednostronnym instrumentem handlowym – powiedzieli przedstawiciele RPA i Indii.

Pakiet przyjęty podczas COP30 określa poziom finansowania na adaptację do zmian klimatu w kolejnych latach oraz ramy współpracy międzynarodowej w zakresie polityki klimatycznej, choć nie wszystkie państwa członkowskie wyraziły pełną zgodę co do mechanizmów jego wdrażania.

Szczyt G20 w Johannesburgu, pierwszy zorganizowany na kontynencie afrykańskim, pokazał zróżnicowany poziom reprezentacji państw członkowskich. Stany Zjednoczone całkowicie zbojkotowały spotkanie, prezydent Chin Xi Jinping delegował premiera, a siedem z dziewiętnastu państw członkowskich nie wysłało szefów państw lub rządów.

– Brak jednej trzeciej pełnego kierownictwa stanowi poważne zagrożenie dla przyszłej renomy i skuteczności G20 – powiedział prezydent Francji Emmanuel Macron.

W deklaracji końcowej przywódcy wezwali do zwiększenia finansowania projektów związanych z energią odnawialną, reformy łańcuchów dostaw kluczowych minerałów oraz do większego umorzenia długów krajów rozwijających się. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła przeznaczenie 750 milionów euro na nowe inwestycje w akumulatory i farmaceutyki oraz 7 miliardów euro na projekty dotyczące energii odnawialnej na kontynencie afrykańskim.

Szczyt obejmował dyskusje dotyczące zarówno finansowania inwestycji w zielone technologie, jak i działań wspierających stabilność gospodarczą w krajach rozwijających się, a także wskazał zakres projektów, które mają otrzymać wsparcie finansowe w nadchodzącym okresie.

Szczyt Afryka-UE w Luandzie. Postępy, lecz brak zaufania

Na szczycie Afryka–UE, który odbył się w Luandzie, przywódcy uczestniczących stron przyjęli raporty dotyczące postępów w realizacji pakietu inwestycyjnego Global Gateway o wartości 150 miliardów euro. Ustalono również działania w ramach Afrykańsko-UE Inicjatywy na rzecz Zielonej Energii. Dokument końcowy wskazuje 2025 rok jako rok reparacji, co podkreśla obecność kwestii dziedzictwa kolonialnego w zapisach szczytu.

Podczas szczytu pojawiały się pytania dotyczące wykorzystania 120 miliardów euro z puli Global Gateway. Afrykańscy negocjatorzy zwrócili uwagę na zapis dotyczący krytycznych minerałów, opisanych w dokumencie jako „katalizator wzrostu wartości dodanej”, jednak zobowiązania w tym zakresie pozostają dobrowolne.

Relacje między Unią Afrykańską a Unią Europejską odnotowują również trudności wynikające z wcześniejszych problemów w obszarze szczepionek i sprzeciwu wobec zwolnienia TRIPS, co według dokumentów wpływa na legitymację działań UE w relacjach z Afryką. Nowe ustalenia mają być wdrażane w ciągu kolejnych lat, obejmując inwestycje, energię odnawialną i współpracę gospodarczą między stronami.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu