Europejskie akcje producentów broni spadają w reakcji na doniesienia o rozmowach pokojowych między Ukrainą a Rosją. Inwestorzy wyceniają możliwość ograniczenia przyszłych zamówień, choć analitycy ostrzegają przed zbyt pesymistycznym spojrzeniem na długoterminowy popyt na sprzęt wojskowy.
- W poniedziałek europejskie akcje firm zbrojeniowych spadły drugi dzień z rzędu w związku z perspektywą negocjowanego pokoju na Ukrainie.
- Gwałtowne zniżki dotknęły największych producentów, takich jak Rheinmetall, Leonardo, BAE Systems, Saab, Thales i Hensoldt.
- Inwestorzy obawiają się, że możliwe ograniczenie zamówień rządowych może osłabić tempo wzrostu sektora.
- Analitycy wskazują, że nawet po zawieszeniu broni popyt na nowoczesne zdolności wojskowe i modernizację sił zbrojnych pozostanie istotny.
- Obecna zmienność pokazuje, jak wrażliwe są wyceny firm zbrojeniowych na wydarzenia geopolityczne i narrację wokół wojny w Ukrainie.
Wartość akcji europejskich producentów broni kontynuowała spadki w poniedziałek, notując drugi dzień z rzędu obniżki, w reakcji na informacje o prowadzonych przez USA i Ukrainę pracach nad planem zakończenia wojny z Rosją.
Wyprzedaż papierów wartościowych w sektorze zbrojeniowym nasiliła się w trakcie sesji, przedłużając negatywny trend z poprzedniego dnia. Inwestorzy reagowali na doniesienia o trwających rozmowach pokojowych, które zwiększają perspektywę możliwej deeskalacji konfliktu między Ukrainą a Rosją. Sektor obronny w ostatnich latach czerpał znaczne korzyści ze wzrostu wydatków wojskowych, dlatego każda informacja mogąca wskazywać na spadek napięcia automatycznie skłania rynki do rewizji prognoz wzrostu.
Pokój nie oznacza spowolnienia inwestycji
Pomimo szybkiej reakcji rynku na doniesienia o możliwym planie pokojowym, niektórzy analitycy branżowi zalecali ostrożność w formułowaniu długoterminowych prognoz dotyczących spółek zbrojeniowych. Zwracali uwagę, że nawet w przypadku zawarcia porozumienia rządy prawdopodobnie będą kontynuować inwestycje w modernizację swoich sił zbrojnych oraz uzupełnianie rezerw strategicznych. Decyzje te są napędzane nie tylko bieżącą sytuacją geopolityczną, ale też koniecznością wzmocnienia infrastruktury bezpieczeństwa w całej Europie. Oznacza to, że choć tempo wzrostu sektora może ulec spowolnieniu, fundamenty popytu na zaawansowane systemy wojskowe pozostają relatywnie mocne, nawet po potencjalnym zawieszeniu broni.
W ciągu ostatniego roku sektor obronny notował wyraźne wzrosty, a akcje kluczowych graczy, takich jak Rheinmetall, Leonardo czy BAE Systems, odnotowały solidne zwyżki. Poniedziałkowa sesja jednak przyniosła nagłe spadki cen tych spółek oraz firm takich jak Saab, Thales i Hensoldt, gdy rynek zaczął wyceniać możliwość ograniczenia przyszłych zamówień. Aktualna zmienność akcji pokazuje, jak mocno wyceny przedsiębiorstw zbrojeniowych reagują na wydarzenia geopolityczne oraz zmieniające się oczekiwania dotyczące konfliktu w Ukrainie, podkreślając jednocześnie wysoki poziom niepewności w tym sektorze.
Źródło: Reuters










