Eni i Repsol mają problem z odzyskaniem 6 mld USD od Wenezueli, a USA nie spieszą z pomocą, co komplikuje sytuację europejskich koncernów energetycznych.
- Zadłużenie powstało w ramach wspólnego projektu Cardón IV, który produkuje gaz z podmorskiego złoża Perla dla Wenezueli.
- Firmy wcześniej regulowały płatności w formie wenezuelskiej ropy naftowej, ale sankcje USA zakłóciły ten mechanizm.
- Od marca 2025 roku administracja USA zakazała przyjmowania ropy od PDVSA, blokując spłatę długu dla Eni i Repsol.
- Inne firmy, jak Chevron, otrzymały licencję na eksport wenezuelskiej ropy, co umożliwia im odzyskanie części należności.
- Europejskie koncerny wskazują, że polityka USA utrudnia im odzyskanie miliardów dolarów, podczas gdy Wenezuela pozostaje nieugięta.
Europejskie koncerny energetyczne Eni i Repsol mają problemy z odzyskaniem około 6 miliardów dolarów należności za dostawy gazu do Wenezueli. Informacje na ten temat podał we wtorek „Financial Times”. Zaległe płatności wynikają z udziału firm w wspólnym przedsięwzięciu Cardón IV, które produkuje gaz z podmorskiego złoża Perla i dostarcza go do Wenezueli.
Przez lata spłaty za dostarczony gaz i ropę, wykorzystywaną do rozcieńczania ciężkiej wenezuelskiej ropy naftowej przed transportem, realizowane były w formie ładunków wenezuelskiej ropy przekazywanych przez państwową firmę PDVSA. Mechanizm ten został jednak zakłócony, co doprowadziło do powstania obecnego zadłużenia. Firmy Eni i Repsol nadal oczekują na odzyskanie należnych im środków, a sprawa nie została rozwiązana przez urzędników w Stanach Zjednoczonych.
Europejskie firmy nie liczą na szybką interwencję USA
Sytuacja europejskich firm zajmujących się handlem ropą pogorszyła się w marcu zeszłego roku, gdy władze USA poinformowały, że nie mogą już przyjmować ropy od PDVSA w ramach rozliczeń. Stało się to po wcześniejszym ostrzeżeniu o planach cofnięcia zezwoleń na eksport wenezuelskiej ropy w ramach reżimu sankcyjnego wobec tego kraju. Od 2019 roku sankcje Stanów Zjednoczonych utrudniają handel ropą, mimo że niektóre spółki wykorzystywały wymianę ropy do regulowania swoich zobowiązań wobec PDVSA.
– Wśród europejskich spółek panuje przekonanie, że polityka “America First” administracji Trumpa sprawiła, iż Biały Dom nie spieszy się z pomocą przy rozwiązaniu ich problemów z płatnościami wobec Wenezueli – poinformowano.
Z drugiej strony amerykańska firma Chevron otrzymała licencję na produkcję i eksport wenezuelskiej ropy, co pozwala jej odzyskać część należności od PDVSA. Różnica w podejściu do spółek europejskich i amerykańskich wynika z zasad udzielania zezwoleń w ramach reżimu sankcyjnego wobec Wenezueli, które określają, które firmy mogą prowadzić handel ropą i jakie ograniczenia obowiązują przy rozliczeniach finansowych.
Źródło: Reuters










