Fot. Wizz Air

Europejskie tanie linie lotnicze szykują powrót na Ukrainę

Europejskie niskobudżetowe linie lotnicze, w tym Wizz Air, Ryanair i EasyJet, przygotowują się do ponownego wejścia na rynek ukraiński po podpisaniu porozumienia pokojowego. Przestrzeń powietrzna Ukrainy dla lotów cywilnych jest zamknięta od 2022 roku, a linie planują stopniowe przywracanie połączeń, przewidując wzrost liczby pasażerów i odbudowę rynku lotniczego.

  • Wizz Air planuje uruchomić w ciągu dwóch lat po podpisaniu pokoju 15 samolotów latających na Ukrainę, a siedem lat później zwiększyć ich liczbę do 50, przewidując obsługę zarówno powracających Ukraińców, jak i turystów.
  • Ryanair może wznowić loty do Ukrainy w ciągu dwóch tygodni od podpisania porozumienia i planuje zwiększenie liczby pasażerów do 4 milionów rocznie, obsługując Kijów, Lwów i Odessę.
  • Dyrektor generalny Ryanair podkreślił, że linia może otwierać trasy do Ukrainy z dowolnej bazy w Europie, nie zakłócając funkcjonowania obecnej siatki połączeń.
  • EasyJet, który wcześniej nie latał na Ukrainę, analizuje możliwość uruchomienia połączeń, zwracając uwagę na potencjał kraju jako jednego z największych projektów budowlanych w Europie i przewidywany powrót mieszkańców do bezpiecznych regionów.
  • Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wciąż zaleca liniom pasażerskim, aby nie przekraczały przestrzeni powietrznej Ukrainy i nie lądowały na jej terytorium do czasu stabilizacji sytuacji.

Europejskie niskobudżetowe linie lotnicze szykują się do powrotu na rynek ukraiński, który pozostaje zamknięty dla lotów cywilnych od początku wojny w 2022 roku. Przygotowania obejmują zarówno inwestycje w samoloty, jak i plany operacyjne związane z uruchomieniem tras w momencie podpisania porozumienia pokojowego. Dla przewoźników jest to szansa na odbudowanie pozycji na jednym z największych rynków w Europie Wschodniej, a także odpowiedź na spodziewany napływ powrotów obywateli Ukrainy do kraju oraz turystów zainteresowanych odwiedzeniem miejsc dotkniętych konfliktem.

Węgierski Wizz Air zapowiada ambitny plan: w ciągu dwóch lat od zawarcia pokoju linia chce uruchomić 15 samolotów operujących w Ukrainie, a siedem lat później zwiększyć ich liczbę do 50. Jak podkreśla prezes Wizz Air Jozsef Varadi, przewidywana jest nie tylko fala powrotów Ukraińców, ale także zainteresowanie turystów, którzy będą chcieli odwiedzić miejsca, gdzie miały miejsce działania wojenne.

Powrót tych przewoźników nie tylko odblokuje przestrzeń powietrzną, lecz także będzie istotnym sygnałem dla odbudowy ukraińskiego sektora transportowego i turystycznego. Linie lotnicze, które przed wojną odgrywały znaczącą rolę na ukraińskim rynku, teraz przygotowują się do powrotu z pełnym wachlarzem usług i planują rozwój sieci połączeń, odpowiadając zarówno na potrzeby mieszkańców, jak i rosnące zainteresowanie podróżami do regionu.

Ryanair analizuje możliwość powrotu

Ryanair, który obsługuje 95 portów lotniczych w całej Europie, analizuje możliwość otwierania połączeń do Ukrainy bez zakłócania swojej istniejącej siatki. Dla przewoźnika, którego baza operacyjna jest tak rozbudowana, wprowadzenie kilku nowych tras w regionie nie wymaga rewolucji w planowaniu lotów ani zmian w strukturze floty.

– Można latać z Dublina, Shannon, Cork, przez Wielką Brytanię czy Europę, można mieć trzy, cztery, a nawet pięć lotów tygodniowo. Łatwo będzie wprowadzić to w Ukrainie – ocenił Eddie Wilson, dyrektor generalny Ryanair.

Szwajcarska linia EasyJet, która wcześniej nie obsługiwała połączeń z Ukrainą, również rozważa powrót na tamtejszy rynek. Szef przewoźnika, Kenton Jarvis, wskazuje na przyszły potencjał odbudowy kraju i przywrócenia życia w miastach zniszczonych przez konflikt. Według niego Ukraina może stać się wkrótce jednym z największych projektów budowlanych w Europie, a powrót ludzi do domu będzie uwarunkowany bezpieczeństwem.

– Ukraina w przyszłości będzie największym projektem budowlanym w Europie, a ludzie będą chcieli wrócić do domu, gdy będzie on bezpieczny. To obecnie brakująca część Europy – podkreślił Kenton Jarvis.

Jednocześnie należy pamiętać, że aktualne zalecenia Agencji Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) wciąż ograniczają ruch pasażerski nad Ukrainą. Linie lotnicze są instruowane, by nie przekraczały przestrzeni powietrznej kraju ani nie lądowały na jego terytorium, co stawia przewoźników przed wyzwaniami logistycznymi i bezpieczeństwa, które muszą uwzględniać przy planowaniu nowych tras.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu