Rakieta Falcon 9 należąca do SpaceX Elona Muska wystartowała z bazy Vandenberg w Kalifornii, wynosząc na orbitę kilkadziesiąt amerykańskich satelitów szpiegowskich. Misja o kryptonimie NROL-179 została zlecona przez National Reconnaissance Office – tajną agencję rozpoznania strategicznego działającą w strukturach Departamentu Obrony USA.
Start odbył się z Vandenberg Space Force Base w rejonie Santa Barbara. Na pokładzie rakiety znalazły się miniaturowe satelity, które mają znacząco zwiększyć zdolności wywiadowcze Stanów Zjednoczonych. Kontrakt o wartości 1,8 mld dolarów, podpisany kilka lat temu, zakłada produkcję i wyniesienie kilkuset takich obiektów przez koncern Northrop Grumman.
Nowa generacja satelitów szpiegowskich
Celem misji jest dziesięciokrotne zwiększenie możliwości pozyskiwania danych z kosmosu. – Dzięki nowym technologiom umożliwiamy zwiększenie zdolności pozyskiwania danych dziesięciokrotnie – czytamy w komunikacie NRO. Satelity z większą precyzją monitorują obszary o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa USA. Czas przesyłania danych skrócono już do kilku minut, a docelowo ma wynosić kilkadziesiąt sekund.
Plany na przyszłość
Misja NROL-179 będzie realizowana do 2029 roku. W kolejnych latach zaplanowano co najmniej sześć startów rakiet z mini satelitami szpiegowskimi na pokładzie. Każda z tych misji ma wzmocnić amerykańską sieć rozpoznania satelitarnego, która odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu globalnych zagrożeń.
Źródło: WNP.PL, Fot. Michael Vi / Shutterstock

