Wtorek przyniósł wyraźne umocnienie złotego wobec funta szterlinga. Za jednego brytyjskiego funta płacono 4,9208 zł – to poziom, który przyciąga uwagę inwestorów i podróżnych planujących wyjazdy do Wielkiej Brytanii.
Funt szterling, oznaczany symbolem £, to najstarsza wciąż używana waluta świata. Wprowadzony do obiegu w 1158 roku przez króla Henryka II, początkowo wymienialny był na srebro, a od 1816 roku – na złoto. System ten upadł w 1931 roku podczas wielkiego kryzysu. Od lat 70. XX wieku funt dzieli się na 100 pensów, a wcześniej na 240 pensów lub 20 szylingów.
Brytyjska waluta przez wieki była symbolem potęgi gospodarczej, ale w XX wieku doświadczyła kilku poważnych kryzysów. W 1966 roku rząd zakazał wywożenia przez turystów kwot powyżej 50 funtów, by ratować słabnący kurs. W 1976 roku kraj zmuszony był zaciągnąć pożyczkę w MFW w wysokości 2,3 mld funtów. Historyczne dno kursu wobec dolara przypadło na 1985 rok – 1,05 USD za funta.
Od Henryka II do Czarnej Środy
Przełomowym momentem w historii funta była Czarna Środa – 16 września 1992 roku. Grupa spekulantów, w tym George Soros, zaatakowała brytyjską walutę, zmuszając rząd do wycofania się z europejskiego mechanizmu wymiany walut (ERM). W ciągu kilku dni funt stracił 25% wartości. To wydarzenie do dziś jest przestrogą przed spekulacyjnymi atakami na waluty krajowe.
Obecny kurs funta wobec złotego (4,9208 zł) plasuje się poniżej średnich z ostatnich miesięcy. Z jednej strony słabszy funt oznacza niższe ceny towarów i usług dla turystów z Polski, z drugiej – wyższe koszty dla polskich firm importujących z Wielkiej Brytanii. Analitycy zwracają uwagę, że na wartość funta wpływają decyzje Banku Anglii oraz sytuacja polityczna po brexicie.
Funt wobec złotego – co dalej?
Kurs GBP/PLN pozostaje wrażliwy na globalne nastroje. W ostatnich tygodniach złoty zyskał na wartości wobec większości głównych walut, co jest efektem względnej stabilności polskiej gospodarki i oczekiwań na obniżki stóp procentowych w strefie euro. Funt szterling, choć wciąż uznawany za jedną z najmocniejszych walut świata, traci w obliczu niepewności związanej z tempem wzrostu brytyjskiej gospodarki.
Dla inwestorów indywidualnych i firm obecny kurs może stanowić okazję do przewalutowania. Historyczne dane pokazują, że funt rzadko bywał poniżej 4,90 zł. Jednak eksperci przestrzegają przed pochopnymi decyzjami – rynek walutowy pozostaje nieprzewidywalny, a zmienność może wzrosnąć w związku z publikacją danych makroekonomicznych z Wielkiej Brytanii.
Źródło: Money.pl, Fot. Adobe Stock

