Umowa UE–Mercosur pod lupą TSUE. Parlament Europejski mówi „sprawdzam”

Parlament Europejski poparł wniosek o skierowanie umowy UE–Mercosur do TSUE. Oznacza to opóźnienie ratyfikacji i dalsze napięcia wokół handlu i rolnictwa.

  • Parlament Europejski niewielką większością głosów poparł skierowanie umowy handlowej UE z krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości UE.
  • Decyzja oznacza opóźnienie głosowania nad ratyfikacją porozumienia prawdopodobnie o co najmniej kilka miesięcy.
  • Umowa przewiduje preferencje celne m.in. dla wołowiny, drobiu i cukru w zamian za otwarcie rynków Mercosuru na towary przemysłowe z UE.
  • Przeciwko porozumieniu protestują rolnicy, obawiający się spadku dochodów i napływu tańszych produktów niespełniających norm UE.
  • Komisja Europejska podkreśla, że umowa tworzy największą strefę wolnego handlu na świecie i zawiera zabezpieczenia dla wrażliwych sektorów.

Parlament Europejski w środę zdecydował o poparciu wniosku dotyczącego skierowania umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosuru do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Celem tego kroku jest sprawdzenie, czy zapisy porozumienia są zgodne z obowiązującymi traktatami unijnymi. Za przyjęciem wniosku zagłosowało 334 europosłów, przeciw było 324, a 10 parlamentarzystów wstrzymało się od głosu. Różnica głosów była niewielka, co pokazuje, że sprawa budzi znaczne podziały w Parlamencie Europejskim.

Pod wnioskiem, który uzyskał poparcie większości, podpisali się eurodeputowani Koalicji Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE oznacza, że procedura ratyfikacji umowy handlowej nie będzie mogła zostać zakończona w najbliższym czasie. Głosowanie nad przyjęciem porozumienia w Parlamencie Europejskim zostanie przesunięte, a opóźnienie może potrwać co najmniej kilka miesięcy, do momentu wydania opinii przez Trybunał.

Równolegle europosłowie głosowali nad drugim wnioskiem dotyczącym tej samej umowy. Ten projekt został jednak odrzucony. Podpisali się pod nim przedstawiciele prawicy w Parlamencie Europejskim, w tym eurodeputowani Prawa i Sprawiedliwości. W tym przypadku za przyjęciem wniosku opowiedziało się 225 europosłów, przeciw było 402, a 13 wstrzymało się od głosu. Wynik głosowania był jednoznaczny i nie pozwolił na dalsze procedowanie tego wniosku.

Przed środowymi głosowaniami europosłowie Koalicji Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego informowali, że zamierzają poprzeć oba projekty. Ostateczne wyniki pokazały jednak, że tylko jeden z nich uzyskał wystarczające poparcie, aby skierować umowę UE–Mercosur do dalszej analizy prawnej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

PE wstrzymał ratyfikację umowy handlowej zawartej między UE a USA

Porozumienie handlowe zawarte między Unią Europejską a państwami Mercosuru, czyli Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, przewiduje wprowadzenie preferencji celnych dla wybranych produktów rolnych pochodzących z Ameryki Południowej. Ułatwienia obejmą m.in. handel wołowiną, drobiem, produktami mlecznymi, cukrem oraz etanolem. W zamian kraje Mercosuru zobowiązały się do stopniowego otwarcia swoich rynków na towary przemysłowe pochodzące z Unii Europejskiej, w tym samochody, maszyny oraz produkty farmaceutyczne. Umowa zakłada więc wymianę koncesji pomiędzy sektorem rolnym a przemysłowym obu stron.

Dokument został podpisany w sobotę w Asuncion, stolicy Paragwaju, przez przedstawicieli Unii Europejskiej oraz państw Mercosuru. Podczas uroczystości przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen odniosła się do skali porozumienia i jego znaczenia dla globalnego handlu.

– Dzięki temu porozumieniu udało się stworzyć największą strefę wolnego handlu na świecie i rynek wart prawie 20 proc. światowego PKB – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Szefowa Komisji Europejskiej podkreśliła również, że umowa została zaprojektowana z myślą o całej Wspólnocie i ma przynieść korzyści wszystkim państwom członkowskim. Zwróciła uwagę na wymierne skutki gospodarcze porozumienia, w tym zniesienie ceł o wartości liczonych w miliardach euro oraz nowe możliwości dla przedsiębiorstw działających na rynku unijnym.

– Chcę zapewnić 450 mln mieszkańców UE, że ta umowa jest dobra dla Europy, dla każdego państwa członkowskiego. Oznacza m.in. więcej możliwości biznesowych, zniesienie ceł o wartości miliardów euro, otwarcie rynków zamówień publicznych – podkreśliła.

W swoim wystąpieniu Ursula von der Leyen odniosła się także do obaw zgłaszanych przez unijnych rolników. Zaznaczyła, że Komisja Europejska uwzględniła te sygnały podczas negocjacji i wprowadziła do umowy mechanizmy ochronne dotyczące najbardziej wrażliwych sektorów rolnych w UE.

– Umowa ta zawiera solidne zabezpieczenia mające na celu ochronę waszych źródeł utrzymania i naszych wrażliwych sektorów rolniczych. Stwarza ona znaczne możliwości gospodarcze dla wielu eksporterów produktów rolno-spożywczych z UE. Chroni 350 europejskich oznaczeń geograficznych. To więcej niż w jakiejkolwiek innej umowie handlowej UE – stwierdziła szefowa KE.

Zgodnie z zapisami porozumienia ochrona oznaczeń geograficznych obejmie produkty charakterystyczne dla poszczególnych regionów Unii Europejskiej, co ma zapobiegać ich podrabianiu na rynkach państw Mercosuru. Umowa przewiduje również stopniowe wdrażanie ustaleń oraz mechanizmy monitorowania ich realizacji po obu stronach.

W krajach Mercosuru optymistyczne prognozy

Na początku stycznia większość państw członkowskich Unii Europejskiej opowiedziała się za podpisaniem porozumienia, jednak nie wszystkie kraje poparły ten krok. Sprzeciw zgłosiły Polska, Francja, Austria, Irlandia oraz Węgry, które nie wyraziły zgody na przyjęcie dokumentu w zaproponowanym kształcie. Pozostałe państwa uznały porozumienie za gotowe do dalszych procedur, co umożliwiło kontynuowanie prac na poziomie unijnym.

W środę w rejonie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu trwał duży protest rolników, którzy wystąpili przeciwko planowanej umowie. Uczestnicy demonstracji wskazywali na możliwe konsekwencje dla sektora rolnego, zwłaszcza dla poziomu dochodów gospodarstw oraz obowiązujących w Unii standardów produkcji. Rolnicy wyrażali obawy związane z możliwością napływu tańszych produktów spoza UE, które nie podlegają takim samym wymogom sanitarnym, środowiskowym i jakościowym jak te obowiązujące producentów unijnych.

Akcja protestacyjna w Strasburgu rozpoczęła się dzień wcześniej, we wtorek. Według organizatorów w pierwszym dniu wzięło w niej udział około pięciu tysięcy osób. Do miasta przyjechali rolnicy z różnych regionów, aby zamanifestować swoje stanowisko bezpośrednio w pobliżu instytucji unijnych. Część uczestników zdecydowała się pozostać na miejscu również w środę. Tego dnia kilkuset rolników kontynuowało protest, wykorzystując około czterystu traktorów, które zostały zaparkowane w okolicach Parlamentu Europejskiego jako forma widocznego sprzeciwu wobec planowanego porozumienia.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com