Kanadyjska GreenX Metals, z oddziałem w Warszawie, bada złoża miedzi i srebra w Hesji. Archiwalne dane z NRD wskazują na potencjał 2,6 mln ton miedzi i 129 mln uncji srebra. Firma korzysta z wiedzy Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie, a projekt wspiera BHP i unijne CRMA.
Kanadyjska spółka wydobywczo- poszukiwawcza GreenX Metals zatrudniająca w zależności od potrzeby jednego do dziesięciu stałych pracowników ma swój oddział w Warszawie, skąd kieruje badaniami niemieckich złóż rud miedzi. Mimo swojej mikroskopijnej ilościowo kadry jest ona notowana na giełdzie i ma na swoim koncie wiele sukcesów, Do ostatnich z nich należy pozyskanie koncesji na badania niemieckiego złoża rud miedzi Tanneberg na terenie Hesji.
W połowie lipca pisze o tym brytyjski portal Investing.com w korespondencji z naszej stolicy. W wywiadzie dla tego medium, prezes Ben Stokovichpoinformował, że koncesje rozpoznawcze w Hesji, w Niemczech obejmują ok. 1900 kilometrów kwadratowych.
Odnaleziona została dokumentacja tego obszaru w archiwach złożonych na terenie dawnej NRD. Po ich analizie bardzo szybko okazało się, że zasoby są znacznie większe, niż początkowo sądzono pozyskując ten projekt dwa lata temu.
Łącznie uzyskano dane ze 142 odwiertów, z czego rdzenie z 47 ponownie przebadano w laboratorium w Szwecji. Uzyskane wyniki są bardzo dobre. Głębokość zalegania miedzi wynosi od około 285 do 533 m. Przebadane próbki pokazują na przykład 3,7 m miąższości złoża przy zawartości 1,2% miedzi i 17 g/t srebra. Nie są to zawartości tak wysokie jak w KGHM, ale dzięki znacznie płytszemu zaleganiu ekonomika projektu jest bardzo atrakcyjna
Niemieckie archiwa
Po przeanalizowaniu archiwalnych dokumentów, danych z odwiertów oraz informacji z podziemnych wyrobisk, niezależny ekspert geologiczny oszacował potencjał obszaru, na którym skoncentrowano badania, na 1,3-3,9 mln ton miedzi oraz 69-188 mln uncji srebra.
Średnia tych szacunków wynosi około: 2,6 mln ton miedzi, 129 mln uncji srebra. Co istotne, dotyczy to jedynie niewielkiej części całego obszaru koncesji. Obecnie przed firmą jest jeszcze tzw. exploration targets czyli cele poszukiwawcze.
Celem GreenX jest teraz rozpoczęcie własnego programu wierceń, zgodnego ze współczesnymi standardami i potwierdzenie tych szacunków. Program ruszy jeszcze w tym roku i jego realizacja przewidziana jest na około 18 miesięcy.
Cena odkrycia
Przy tej okazji Ben Stokovich przypomniał, że spółki takie jak Lumina Metals osiągnęły wycenę ok. 1 miliarda USD jeszcze przed wybudowaniem kopalni.
W górnictwie wartość przedsiębiorstwa powstaje już na etapie udokumentowania zasobów. Nie trzeba zbudować kopalni, aby stworzyć ogromną wartość dla akcjonariuszy – kluczowe jest odkrycie i udokumentowanie odpowiednio dużych zasobów miedzi i srebra.
Zaznaczył też, że jeżelił kilka lat temu projekty górnicze w UE napotykały wiele przeszkód. Obecnie obowiązuje jednak rozporządzenie UE dot. surowców krytycznych – European Critical Raw Materials Act. Miedź została w nim uznana za jeden z najważniejszych surowców strategicznych. Prawo zakłada, że co najmniej 10% rocznego zapotrzebowania UE na miedź ma pochodzić z wydobycia na terenie Unii Europejskiej. Projekty uznane za strategiczne mogą korzystać z przyspieszonej ścieżki administracyjnej – decyzje administracyjne muszą zostać wydane w 27 miesięcy, a cały proces koordynuje jedna instytucja.
Dotacja BHP
W ubiegłym roku niemiecki projekt zainteresowałnajwiększą firmę górniczą świata BHP, która wspiera najlepsze projekty poszukiwawcze.. W ubiegłym roku GreenX znalazł się w tym gronie. Otrzymał grant w wysokości 500 tyięcy USD.
BHP nie uzyskało z tego powodu udziałów w projekcie, aleznacznie cenniejsze było to, że przez wiele miesięcy GreenX mógł wspólnie pracować z najlepszymi geologami miedziowymi świata, co znacząco przyspieszyło rozwój projektu..
Warszawskie centrum dowodzenia rozpoznaniem niemieckich złóż rud miedzi, jest bardzo atrakcyjne dla GreenX, gdyż może legalnie i bez przeszkód korzystać z nagromadzonych przez Państwowy Instytut Geologiczny w Warszawie (PIG), materiałów naukowych dotyczących KGHM, które są identyczne dla niemieckiego złoża badanego teraz przez GreeenX.
Dla australijskiej firmy jest to dodatkowym atutem, gdyż i firmy górnicze tego krajui i generalnie zachodnie górnictwo rud miedzi nie na żadnego doświadczenia w eksploatacji tego rodzaju złóż, ponieważ są one rzadkością na świecie.

