Holandia spodziewa się, że dostawy chipów koncernu Nexperia z Chin do Europy zostaną wznowione w ciągu kilku dni – poinformował minister gospodarki Vincent Karremans. Eksport półprzewodników został wstrzymany przez Pekin po przejęciu przez Hagę kontroli nad firmą z Nijmegen.
- Minister gospodarki Holandii Vincent Karremans wyraził w czwartek przekonanie, że dostawy chipów Nexperii z Chin wkrótce wrócą do Europy.
- Pekin w październiku wprowadził zakaz eksportu półprzewodników produkowanych przez Nexperię po decyzji Hagi o przejęciu kontroli nad firmą.
- Holenderski rząd uzasadniał interwencję „poważnymi brakami w zarządzaniu” i „zagrożeniem dla bezpieczeństwa technologicznego Europy”.
- Ograniczenia wywołały braki w dostawach dla przemysłu motoryzacyjnego, który w dużej mierze opiera się na chipach tej firmy.
- Choć większość produkcji Nexperii odbywa się w Europie, około 70% układów jest montowanych w Chinach.
Minister gospodarki Holandii Vincent Karremans oświadczył w czwartek, że spodziewa się szybkiego wznowienia dostaw chipów produkowanych przez koncern Nexperia w Chinach, które zostały wstrzymane w październiku w wyniku decyzji władz w Pekinie o czasowym zakazie eksportu. Holenderski polityk podkreślił, że rozmowy w tej sprawie prowadzone są zarówno na szczeblu rządowym, jak i pomiędzy firmami, a ich celem jest przywrócenie stabilności łańcuchów dostaw w kluczowych sektorach gospodarki.
Zakaz eksportu chipów z chińskich fabryk Nexperii szczególnie mocno uderzył w przemysł motoryzacyjny, który już wcześniej zmagał się z niedoborem półprzewodników. W efekcie niektóre europejskie zakłady produkcyjne zostały zmuszone do ograniczenia tempa produkcji, a część firm – zwłaszcza z branży automotive i elektroniki użytkowej – zaczęła poszukiwać alternatywnych źródeł dostaw.
Nexperia, spółka z siedzibą w Nijmegen w Holandii, od 2019 roku należy do chińskiego koncernu Wingtech Technology. Producent jest jednym z największych w Europie dostawców tzw. chipów dyskretnych, stosowanych m.in. w systemach zarządzania energią w samochodach, smartfonach i urządzeniach przemysłowych. Ograniczenia eksportowe nałożone przez Chiny miały charakter środka odwetowego w kontekście rosnących napięć w handlu technologicznym pomiędzy Chinami a krajami zachodnimi, w tym Holandią, która wcześniej – pod naciskiem USA – ograniczyła eksport zaawansowanych maszyn do produkcji chipów firmy ASML do Państwa Środka.
– Biorąc pod uwagę konstruktywny charakter naszych rozmów z chińskimi władzami, Holandia ma zaufanie, że dostawy chipów z Chin do Europy i reszty świata dotrą do klientów Nexperii w ciągu najbliższych dni – stwierdził Karremans w oświadczeniu opublikowanym na stronie holenderskiego rządu.
Chińsko-holenderski konflikt
Na początku października władze Chin wprowadziły ograniczenia dotyczące eksportu półprzewodników produkowanych przez firmę Nexperia w jej chińskich zakładach. Decyzja Pekinu była bezpośrednią reakcją na działania rządu Holandii, który przejął kontrolę nad spółką mającą swoją główną siedzibę w Nijmegen. Władze w Hadze uzasadniły ten krok poważnymi nieprawidłowościami w zarządzaniu firmą oraz obawami o bezpieczeństwo technologiczne Europy.
Według oświadczenia holenderskiego Ministerstwa Gospodarki, przejęcie kontroli nad Nexperią miało charakter „środka prewencyjnego”, mającego na celu ochronę kluczowych technologii wykorzystywanych w przemyśle półprzewodnikowym, który jest uznawany za strategiczny z punktu widzenia gospodarki i bezpieczeństwa narodowego. Holenderski rząd wskazał, że niektóre decyzje zarządcze podejmowane przez firmę, będącą w pełni kontrolowaną przez chińskiego właściciela – koncern Wingtech Technology – mogły prowadzić do transferu wrażliwego know-how poza granice Unii Europejskiej.
Czwartkowy komunikat holenderskiego rządu, dotyczący dalszej współpracy w obszarze produkcji półprzewodników, pojawił się zaledwie kilka dni po tym, jak chińskie ministerstwo handlu ogłosiło gotowość do złagodzenia obowiązujących restrykcji eksportowych wobec firm, które niezwłocznie podejmą kontakt z władzami w Pekinie.
Rząd holenderski w komunikacie podkreślił, że jego priorytetem pozostaje ochrona interesów strategicznych kraju i całej Unii Europejskiej, a także zapewnienie stabilności dostaw dla kluczowych gałęzi przemysłu, w tym motoryzacji i elektroniki użytkowej.
Źródło: PAP

