Rząd przyjął Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu, ale według Polskiego Towarzystwa Gospodarczego dokument ten nie daje odpowiedzi na pytanie najważniejsze dla obywateli i przedsiębiorców: ile faktycznie zapłacimy za energię. Eksperci wskazują, że KPEiK zakłada koszty transformacji sięgające około 3 bilionów złotych, nie pokazując jednak realnych źródeł ich finansowania.
Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu został przyjęty na początku tygodnia przez rząd. Dokument ma wyznaczać kierunki transformacji energetycznej Polski do 2040 roku, jednak zdaniem Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG) jego jakość pozostawia wiele do życzenia. – KPEiK w obecnym kształcie trudno uznać za rzetelną podstawę polityki energetycznej państwa. Dokument zakłada koszty transformacji sięgające ok. 3 bln zł, ale nie pokazuje realnych źródeł ich finansowania – podkreśla Tomasz Janik, prezes Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.
Trzy biliony złotych bez źródła finansowania
Kluczowe kwestie, takie jak finalna cena energii dla gospodarstw domowych i firm, a także sposób sfinansowania gigantycznych inwestycji, pozostają w KPEiK bez odpowiedzi. – Zamiast pełnej analizy kosztów systemowych otrzymujemy optymistyczne założenia dotyczące OZE, magazynów energii i przyszłych technologii SMR, które dziś nie dają gwarancji stabilności systemu – zaznacza Tomasz Janik. Eksperci PTG zwracają uwagę, że dokument opiera się na nadmiernie optymistycznych prognozach, pomijając realne bariery techniczne i ekonomiczne.
Bezpieczeństwo energetyczne na drugim planie
Szczególnie niepokojące jest marginalne potraktowanie bezpieczeństwa energetycznego i ryzyka niedoboru mocy po odejściu od węgla. – Taki plan może oznaczać spadek konkurencyjności gospodarki i wzrost kosztów dla Polaków – ocenia Tomasz Janik. Zdaniem PTG, bez konkretnych mechanizmów zapewniających wystarczalność mocy w systemie elektroenergetycznym, transformacja może przynieść więcej strat niż korzyści. Organizacja apeluje o gruntowną rewizję dokumentu i przygotowanie realnej ścieżki finansowania oraz analizy wpływu na ceny energii.
Źródło: WNP.PL, Fot. PGEGiEK, via Wikimedia Commons / CC 4.0 BY-SA

