Fot. DW.

Izrael znów może liczyć na niemieckie uzbrojenie. Berlin podnosi ograniczenia

Po ponad trzech miesiącach Niemcy znoszą ograniczenia w eksporcie broni do Izraela. Decyzja, którą ogłosił rzecznik rządu Stefan Kornelius, została podjęta w związku z ustabilizowaniem się zawieszenia broni między Izraelem a palestyńskim Hamasem. Restrukcje przestaną obowiązywać od 24 listopada, jednak rząd zapowiada indywidualną ocenę każdego wniosku o dostawę sprzętu wojskowego.

  • Ograniczenia w eksporcie broni do Izraela obowiązywały od 8 sierpnia, w reakcji na eskalację konfliktu w Strefie Gazy.
  • Zawieszenie restrykcji wejdzie w życie 24 listopada, co nie oznacza automatycznej zgody na wszystkie wnioski o dostawę broni.
  • Niemcy będą nadal angażować się w pomoc humanitarną dla Palestyńczyków oraz odbudowę Strefy Gazy.
  • Decyzja kanclerza Merza była krytykowana przez polityków CDU/CSU i premiera Izraela Benjamina Netanjahu, który uznał ją za nagradzanie Hamasu.
  • Niemieckie wytyczne eksportowe generalnie zakazują dostaw broni do obszarów objętych wojną, z wyjątkiem wsparcia dla Ukrainy i Izraela, którego bezpieczeństwo traktowane jest jako kwestia racji stanu.

Niemcy po ponad trzech miesiącach znoszą ograniczenia na eksport broni do Izraela, poinformował rzecznik rządu RFN, Stefan Kornelius. Decyzja została uzasadniona ustabilizowanym w ostatnich tygodniach zawieszeniem bronimiędzy Izraelem a palestyńskim Hamasem. Ograniczenia przestaną obowiązywać 24 listopada.

Kornelius podkreślił, że zniesienie restrykcji nie oznacza automatycznej zgody na wszystkie wnioski – rząd będzie powracał do indywidualnej oceny każdego przypadku i reagował na dalszy rozwój sytuacji dotyczącej eksportu broni. Dodał, że Niemcy będą nadal wspierać trwały pokój w regionie, pomoc humanitarną dla Palestyńczyków oraz odbudowę Strefy Gazy.

8 sierpnia Berlin wstrzymał dostawy broni, którą izraelskie wojsko mogłoby wykorzystać w Strefie Gazy, w reakcji na rozszerzenie ofensywy izraelskiej w tej półenklawie.

Jest decyzja Niemiec

Zawieszenie eksportu broni do Izraela przez Niemcy wywołało znaczące napięcia zarówno w sferze politycznej w samej Republice Federalnej Niemiec, jak i w relacjach bilateralnych z Izraelem. Politycy chadeckiego bloku CDU/CSU wyrażali wyraźną irytację i sprzeciw wobec decyzji niemieckiego rządu, argumentując, że ograniczenie dostaw może osłabić bezpieczeństwo państwa żydowskiego w sytuacji trwającej wojny w Strefie Gazy i rosnącego zagrożenia ze strony palestyńskiego ruchu Hamas. Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, ostro skrytykował Niemcy, stwierdzając, że decyzja ta jest w istocie formą „nagradzania” Hamasu za działania terrorystyczne, które doprowadziły do licznych ofiar wśród izraelskiej ludności cywilnej i żołnierzy.

Agencja dpa przypomniała, że niemieckie wytyczne dotyczące eksportu uzbrojenia mają charakter ogólnych restrykcji, które w zasadzie zabraniają dostaw broni do regionów objętych konfliktami zbrojnymi lub kryzysami humanitarnymi. Jednakże wśród wyjątków wskazanych w tych regulacjach znajdują się dostawy broni oraz wsparcie wojskowe dla Ukrainy oraz Izraela, co ma związek z historycznymi zobowiązaniami Niemiec wobec państwa żydowskiego.

Jak podkreślono w komunikatach rządowych, ze względu na tragedię, jaką stanowiło zamordowanie około sześciu milionów Żydów w Europie w czasie II wojny światowej pod rządami niemieckich nazistów, bezpieczeństwo Izraela stanowi dla Niemiec kwestię nadrzędnej racji stanu i w związku z tym niemiecka polityka eksportowa uznaje wspieranie Izraela w obszarze obronności za szczególnie istotne.

Dramatyczna sytuacja

Obecna sytuacja w Strefie Gazy jest dramatyczna i wynika z eskalacji konfliktu, który rozpoczął się 7 października 2023 roku, kiedy to palestyński ruch Hamas przeprowadził nagły atak na południowe rejony Izraela. W wyniku tego ataku życie straciło około 1200 osób, a 251 zostało wziętych jako zakładnicy. Od tamtej pory walki i naloty wojskowe nie ustały, a liczba ofiar cywilnych i wojskowych po obu stronach konfliktu znacznie wzrosła.

Według danych przedstawionych przez lokalne władze kontrolowane przez Hamas, w odpowiedzi izraelskiego wojska na działania Hamasu zginęło już ponad 69,4 tysiąca Palestyńczyków, przy czym liczby te są trudne do niezależnego zweryfikowania z powodu ograniczonego dostępu mediów międzynarodowych i organizacji humanitarnych do obszarów objętych konfliktem. Z kolei izraelskie siły zbrojne informują, że w boju poległo dotychczas 471 żołnierzy, a liczba rannych i poszkodowanych cywilów pozostaje znaczna.

Źródło: PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu