Jonathan, olbrzymi żółw aldabrański mieszkający na Wyspie Świętej Heleny, został oficjalnie uznany przez Księgę Rekordów Guinnessa za najstarsze żyjące zwierzę lądowe na świecie. Liczący około 194 lata gad pamięta czasy rewolucji 1848 roku i żył jeszcze przed wynalezieniem telefonu, samochodu i samolotu.
Jonathan to prawdziwa legenda Wyspy Świętej Heleny – niewielkiego brytyjskiego terytorium na Atlantyku, znanego przede wszystkim jako miejsce zesłania Napoleona Bonapartego. Według szacunków żółw wykluł się około 1832 roku na Seszelach. Na wyspę trafił w 1882 roku, już jako dorosły osobnik. Od ponad wieku mieszka na terenie Plantation House, oficjalnej rezydencji gubernatora.
Mieszkańcy traktują go jako lokalną atrakcję i symbol wyspy. Gubernator Nigel Phillips podkreśla wyjątkowość Jonathana. – Jest uważany za lokalną ikonę. Głęboko zakorzenił się w tożsamości wyspy i jej zbiorowej pamięci – zaznaczył Phillips. – Wpis do Księgi Rekordów Guinnessa jedynie potwierdził to, co mieszkańcy Świętej Heleny wiedzieli od dawna: Jonathan jest zwierzęciem absolutnie wyjątkowym – dodał.
Ikona Wyspy Świętej Heleny
Mimo sędziwego wieku Jonathan wciąż cieszy się dobrą formą. Weterynarz Joe Hollins przekazał, że żółw ma doskonały apetyt i nie stracił zainteresowania kontaktami z innymi osobnikami. Zmaga się co prawda ze ślepotą, która utrudnia mu codzienne funkcjonowanie, ale stała opieka, odpowiednie żywienie i spokojne życie pozwoliły mu osiągnąć tak imponujący wiek. – Jonathan wciąż ma doskonały apetyt i nie stracił zainteresowania kontaktami z innymi żółwiami – przekazał Joe Hollins.
Z jego historią wiąże się zaskakująca anegdota. Jednym z ulubionych partnerów Jonathana była żółwica o imieniu Frederica. Dopiero po kilku latach okazało się, że zwierzę jest samcem. Wtedy imię zmieniono na Frederic.
Żywy świadek dwóch stuleci
Jonathan należy do gatunku żółwi aldabrańskich, które słyną z długowieczności. Nawet wśród nich jego wiek robi ogromne wrażenie. Dziś jest nie tylko rekordzistą, ale też żywym świadkiem historii, która dla ludzi pozostaje już odległą przeszłością. Sędziwy żółw pamięta epokę bez samochodów i samolotów, czas gdy jeszcze trwała era kolonialna.
Źródło: Guinness World Records, Fot. materiały prasowe

