W Polsce zainstalowano już ponad 10 mln liczników energii ze zdalnym odczytem. Jak podkreślił podczas konferencji CYBERSEC EXPO & FORUM 2026 Mariusz Jurczyk z Tauron Dystrybucja, przy zakupach tych urządzeń spółka bacznie przygląda się łańcuchom dostaw oraz bada je pod kątem cyberbezpieczeństwa. Inteligentne opomiarowanie ma objąć do 2031 roku wszystkie 19 mln punktów poboru w kraju.
Na tegorocznym CYBERSEC EXPO & FORUM 2026 eksperci rozmawiali o cyberbezpieczeństwie w wielu kontekstach i branżach. Jedną z nich była energetyka. Podczas sesji pt. „Cyberbezpieczeństwo sektora energetycznego” prezes Tauron Dystrybucja Pomiary Mariusz Jurczyk zaznaczył, że liczniki energii ze zdalnym odczytem są w spółce dokładnie sprawdzane pod tym kątem.
– Dla nas priorytetem jest takie budowanie infrastruktury, w szczególności infrastruktury inteligentnego opomiarowania, aby zapewnić bezpieczeństwo klienta – zaznaczył Jurczyk. – Chcemy, aby klient czuł się spokojny i wiedział, że sposób, w jaki go obsługujemy, i dane pomiarowe, na podstawie których go rozliczamy, to są dane poprawne i można je wykorzystywać zarówno do rozliczeń – dodał prezes.
Bezpieczeństwo w łańcuchu dostaw
Jurczyk zwrócił uwagę, że licznik energii elektrycznej przeszedł dużą transformację – z prostego urządzenia pomiarowego stał się narzędziem wielofunkcyjnym, zdalnie sterowalnym. Jako operator systemu dystrybucyjnego Tauron ma możliwość zarządzania nim i szybkiego reagowania na potrzeby klienta. To rozwiązanie mocno proklienckie, pozwalające na zmianę taryfy czy umowy.
– Kontraktujemy te urządzenia, dużą uwagę zwracamy na łańcuch dostaw, w postępowaniach przetargowych i w umowach pojawiają się odpowiednie zapisy badające ten łańcuch dostaw – zapewniał Mariusz Jurczyk. Dodał, że w Tauron Dystrybucja badane są pomiary każdego dostarczanego urządzenia. – Liczniki badamy pod kątem cyberbezpieczeństwa i każdy element określony w przepisach prawa weryfikujemy, aby zapewnić bezpieczeństwo funkcjonowania operatora i klientów.
Cel: 20 milionów inteligentnych liczników
Do 4 lipca 2031 roku każdy operator systemu dystrybucyjnego ma obowiązek zainstalować lub wymienić u każdego odbiorcy licznik ze zdalnym odczytem. To oznacza, że za pięć lat w Polsce będzie prawie 20 milionów pojedynczych urządzeń zdalnie sterowalnych. Obecnie zainstalowanych jest ponad 10 milionów takich liczników. W samym Tauron Dystrybucja jest ich ponad 3 miliony, a cel wynosi 6 milionów.
Skala wyzwania jest ogromna – każde urządzenie to potencjalny punkt wejścia dla cyberataku. Dlatego firmy takie jak Tauron kładą ogromny nacisk na testy bezpieczeństwa i kontrolę łańcucha dostaw, co ma gwarantować ochronę zarówno infrastruktury krytycznej, jak i danych konsumentów.
Źródło: WNP.PL, Fot. PTWP

