Szwedzki koncern LKAB, jeden z największych w Europie producentów rudy żelaza, zamyka zakład peletu KK3 w Kirunie od połowy kwietnia do listopada. Powód? Zmieniające się warunki geologiczne wymusiły ograniczenie wydobycia, a większość produkcji z KK3 trafiała na Bliski Wschód – odcięty przez wojnę od dostaw. Straty sięgną 2 milionów ton w 2026 roku, ale nowe badania pokazują wzrost zasobów o 900 milionów ton.
- Zmieniające się lokalne warunki mechaniczne skał w kopalni Kiruna wymusiły na LKAB dostosowanie sekwencji wydobywczej i tymczasowe ograniczenie produkcji. W połowie kwietnia koncern zamyka zakład peletu KK3.
- Mimo przejściowych problemów wydobywczych, LKAB może pochwalić się znaczącym wzrostem zasobów.
- Dla Unii Europejskiej zasoby LKAB mają kluczowe znaczenie strategiczne – koncern posiada wszystkie 17 metali ziem rzadkich klasyfikowanych przez UE jako surowce krytyczne (CRM), w tym neodym, prazeodym i dysproz niezbędne do produkcji magnesów trwałych w silnikach elektrycznych i turbinach wiatrowych.
Kiruna, miasto w szwedzkiej Laponii, które przez ponad sto lat żyło z żelaza, przyzwyczaiło się do wstrząsów. Nie tych geologicznych – choć i te się zdarzają – ale tych rynkowych i politycznych. Tym razem jednak źródło problemu leży głębiej, dosłownie i w przenośni. Zmieniające się warunki mechaniczne skał w kopalni zmusiły LKAB, państwowego giganta wydobywczego, do tymczasowego ograniczenia produkcji rudy żelaza w jednej z części złoża w Kirunie. W konsekwencji – nadmiar mocy przerobowych w zakładach peletu sprawił, że od połowy kwietnia do listopada 2026 roku zamknięty zostanie zakład KK3. Decyzja zapadła przed ogłoszeniem rozejmu między USA a Iranem, ale jej skutki odczuje globalny rynek stali – choć może nie wszyscy klienci w równym stopniu.
Koncern LKAB (Luossavaara-Kiirunavaara AB) to nie jest zwykła spółka górnicza. To strategiczny dostawca wysokiej jakości rudy żelaza dla europejskiego przemysłu stalowego, a także – jak się coraz częściej okazuje – kluczowy gracz na rynku surowców krytycznych, w tym metali ziem rzadkich i fosforu. Każde ograniczenie produkcji w Kirunie ma więc reperkusje wykraczające daleko poza Szwecję. Tym razem firma zamyka zakład produkujący pelety, które w większości trafiały na Bliski Wschód – region objęty wojną i niestabilnością. Ale czy to wystarczy, by uchronić europejskich klientów przed niedoborami?
Dlaczego akurat teraz i akurat KK3?
Warunki geologiczne nie pytają o koniunkturę. W kopalni Kiruna, która jest jedną z największych i najnowocześniejszych kopalni rud żelaza na świecie, zmieniające się lokalne warunki mechaniczne skał wymusiły dostosowanie sekwencji wydobywczej. W praktyce oznacza to, że część rudy, która miała być wydobywana w najbliższych miesiącach, stała się nagle trudniej dostępna lub jej eksploatacja w dotychczasowym tempie stała się niebezpieczna. LKAB postanowiło więc tymczasowo ograniczyć produkcję w kopalni, co z kolei przełożyło się na mniejsze wolumeny rudy dostarczane do zakładów produkcji peletu.
Ale ograniczenie wydobycia to jedno. Decyzja, który zakład peletu zamknąć, była już kwestią wyboru. LKAB postawiło na KK3 z dwóch powodów. Po pierwsze – większość peletu wytwarzanego w tym zakładzie trafia na Bliski Wschód. Od wybuchu wojny w regionie klienci z tego obszaru nie mogli odbierać dostaw, a niepewność co do wznowienia odbiorów pozostawała wysoka. Zamykając KK3, LKAB dostosowuje podaż do realnego popytu – nie ma sensu produkować peletu, którego nie ma kto odebrać. Po drugie – decyzja zapadła jeszcze przed ogłoszeniem rozejmu między USA a Iranem, więc w momencie jej podejmowania perspektywy na szybką poprawę sytuacji na Bliskim Wschodzie były nikłe.
Peter Richardson, starszy wiceprezes ds. rudy żelaza w LKAB, mówił pod koniec marca 2026 roku: „Mamy klientów, którzy od wybuchu wojny nie mogli odbierać dostaw i obecnie panuje niepewność co do tego, kiedy dostawy zostaną wznowione. Z tej perspektywy również jest to właściwy moment na wdrożenie tego rozwiązania”. Decyzja więc jest racjonalna – zamyka się zakład, który i tak nie pracuje na pełnych obrotach, a jego główni odbiorcy są odcięci.
Skala ograniczeń i co to oznacza dla rynku?
Zamknięcie KK3 od połowy kwietnia do listopada 2026 roku oznacza zmniejszenie tegorocznej produkcji peletu o około 2 miliony ton. To nie jest ilość, która zdestabilizuje globalny rynek rudy żelaza – światowa produkcja przekracza 2 miliardy ton rocznie, a same Chiny wydobywają ponad miliard. Ale dla Europy, która jest uzależniona od importu rudy (głównie z Brazylii, Kanady, Afryki Zachodniej i właśnie Szwecji), każde 2 miliony ton mniej robią różnicę – zwłaszcza, że LKAB produkuje wysokiej jakości pelety, które są cenione w nowoczesnych procesach hutniczych, w tym w produkcji stali z wykorzystaniem wodoru (tzw. zielona stal).
LKAB zapewnia, że zamknięcie KK3 nie powinno wpłynąć na żadnego z obecnych klientów spoza regionu Cieśniny Ormuz. To znaczy, że europejscy odbiorcy – huty w Niemczech, Polsce, Czechach, Austrii – nie powinni odczuć braków. Firma zamierza skompensować ubytek z KK3 zwiększeniem wydobycia w innej części kopalni, choć nie precyzuje, w której. Jeśli to się uda, to te 2 miliony ton zostaną „przeniesione” z Bliskiego Wschodu na rynek europejski – albo po prostu produkcja ogólna spadnie, ale mniej dotkliwie dla klientów LKAB w Europie.
Nie wiadomo natomiast, co z klientami na Bliskim Wschodzie, gdy rozejm zostanie w pełni wdrożony, a dostawy zostaną wznowione. KK3 będzie zamknięty do listopada, więc jeśli sytuacja się uspokoi wcześniej, LKAB może nie być w stanie szybko przywrócić produkcji. Firma zakłada jednak, że proces odbudowy zaufania i logistyki na Bliskim Wschodzie potrwa dłużej, więc nie ma ryzyka, że wróci popyt, zanim zakład zostanie ponownie uruchomiony.
Pracownicy bez zwolnień, ale z relokacjami
LKAB podkreśla, że zwolnienia nie są obecnie rozważane. Zamiast tego firma będzie pracować nad tymczasowymi relokacjami w ramach organizacji, w ścisłym kontakcie ze związkami zawodowymi i pracownikami, których dotyczą zmiany. Magnus Backe, kierownik regionalny w LKAB w Kirunie, mówi o wykorzystaniu okresu przestoju na planowanie i konserwację zapobiegawczą zakładu. Innymi słowy – KK3 nie będzie stał zupełnie bezużyteczny; ekipy konserwacyjne i inżynieryjne będą miały zajęcie.
To ważne w kontekście społecznym. Kiruna to miasto, które już przeszło ogromną transformację – całe dzielnice zostały przeniesione w związku z rozszerzaniem się kopalni. Mieszkańcy są przyzwyczajeni do zmian, ale nie do zwolnień. LKAB, jako państwowy koncern, ma obowiązek dbać o stabilność zatrudnienia. Tymczasowa relokacja pracowników z KK3 do innych zakładów (lub do prac konserwacyjnych) jest więc rozwiązaniem, które minimalizuje społeczne koszty decyzji biznesowej.
Nowe zasoby
Paradoksalnie, w momencie gdy LKAB ogranicza produkcję, ogłasza też, że ma więcej rudy, niż dotąd sądzono. Najnowsze badania zasobów mineralnych wskazują, że są one o 900 milionów ton większe niż jeszcze w 2024 roku, z czego 770 milionów ton znajduje się w kopalni Malmberget. Łączna wielkość zasobów LKAB to obecnie 7,2 miliarda ton rudy żelaza.
W samym Kirunie nowe wiercenia wykazały wzrost zasobów o około 3 procent, co oznacza wzrost do 1,1 miliarda ton. Malmberget odnotowuje wzrost o 40 procent, do około 2,7 miliarda ton. Zasoby w Gruvberget wzrosły o 1 procent, do 0,9 miliarda ton. To nie są marginalne korekty – to odkrycia, które przedłużają żywotność kopalń o dekady.
Ale najciekawsze jest złoże Per Geijer, położone pod Kiruną. Eksploracja tego obszaru stale prowadzi do zwiększenia szacowanych zasobów – obecnie wynoszą one około 1,3 miliarda ton rudy żelaza i fosforu. Co ważniejsze, złoże to zawiera prawdopodobnie większą niż w innych rejonach ilość tlenków pierwiastków ziem rzadkich, o zawartości znacznie wyższej niż w innych złożach LKAB. Według komunikatu koncernu, zawartość tlenków pierwiastków ziem rzadkich na poziomie 2,2 miliona ton in situ w złożu Per Geijer nadal stanowi jedno z największych złóż pierwiastków ziem rzadkich w Europie.
Per Geijer a suwerenność surowcowa Europy
Dlaczego to takie ważne? Unia Europejska klasyfikuje 17 metali ziem rzadkich jako surowce krytyczne (Critical Raw Materials, CRM). Są one niezbędne do produkcji magnesów trwałych w silnikach samochodów elektrycznych, generatorach turbin wiatrowych, a także w elektronice, obronności i medycynie. W łańcuchu wartości tych metali dominują Chiny, które kontrolują zarówno wydobycie, jak i przetwórstwo. Europa nie ma własnego wydobycia metali ziem rzadkich na skalę przemysłową, a przetwórstwo pozostaje na skromnym poziomie.
LKAB od lat podkreśla, że Per Geijer może zmienić to równanie. Złoże zawiera nie tylko żelazo i fosfor, ale właśnie te metale – neodym, prazeodym, dysproz, terb, gadolin, samar i cer, które są klasyfikowane przez UE jako surowce strategiczne. Komisja Europejska przyznała parkowi przemysłowemu LKAB w Luleå (zajmującemu się wydobyciem surowców krytycznych), wydobyciu apatytu w kopalni w Gällivare oraz złożu Per Geijer status projektu strategicznego w ramach Ustawy o surowcach krytycznych (CRMA). To oznacza szybsze procedury administracyjne, łatwiejszy dostęp do funduszy i polityczne wsparcie.
Jan Moström, który do końca marca 2026 roku pełnił rolę prezesa i dyrektora generalnego LKAB (po nim ster przejął Johan Menckel), mówił przy prezentacji nowych zasobów: „W ciągu 2025 roku stało się coraz bardziej oczywiste, że pierwiastki ziem rzadkich odgrywają kluczową rolę w globalnej geopolityce, a obecne łańcuchy wartości pozostają wysoce narażone na zakłócenia. Nasza rola i nasz wkład są ważniejsze niż kiedykolwiek dla samowystarczalności Europy”.
Drugi strategiczny surowiec
Rudzie żelaza w złożach LKAB towarzyszy także fosfor. To pierwiastek kluczowy dla rolnictwa – wykorzystywany głównie do produkcji nawozów mineralnych, które obecnie stanowią połowę światowej produkcji żywności. Europa jest w 90 procentach zależna od importu fosforu, z czego Rosja odpowiada za znaczną część. W czasach wojny i napięć geopolitycznych, dostępność fosforu staje się kwestią bezpieczeństwa żywnościowego.
LKAB może wydobywać fosfor jako produkt uboczny przy produkcji rudy żelaza i metali ziem rzadkich. To nie jest główny biznes koncernu, ale w perspektywie suwerenności surowcowej UE – działalność o rosnącym znaczeniu. Projekt Per Geijer i związana z nim infrastruktura w Luleå mają właśnie na celu uruchomienie produkcji fosforu i metali ziem rzadkich na skalę przemysłową.
Co z dostawami rudy żelaza dla Polski i Europy Środkowej?
Polska nie wydobywa rudy żelaza w ilościach przemysłowych (złoża w Częstochowie czy w okolicach Kielc są nieeksploatowane od lat). Huty – przede wszystkim ArcelorMittal Warszawa, ale także inne zakłady w Polsce, Czechach i na Słowacji – importują rudę żelaza głównie z Ukrainy (przed wojną), Brazylii, Kanady, a także ze Szwecji. LKAB jest dla nich ważnym, choć nie kluczowym dostawcą. Ograniczenie produkcji w Kirunie o 2 miliony ton nie powinno więc bezpośrednio dotknąć polskiego rynku – o ile LKAB dotrzyma słowa i przerzuci część produkcji z KK3 na rynek europejski. Ale w dłuższej perspektywie, jeśli koncern będzie zmuszony do dalszych ograniczeń z powodu warunków geologicznych (a te mogą się pogarszać wraz z pogłębianiem kopalni), to europejskie huty mogą odczuć brak wysokiej jakości peletu. Już teraz widać trend: producenci stali w Europie przechodzą na bardziej ekologiczne metody produkcji (w tym na technologie oparte na wodorze), które wymagają właśnie wysokogatunkowej rudy i peletu. LKAB jest liderem w tym segmencie, więc jego problemy produkcyjne mogą spowolnić transformację hutnictwa w całej UE.
Więcej rudy, ale trudniejszej do wydobycia
Nowe zasoby to dobra wiadomość dla LKAB i dla Europy – kopalnie będą działać przez dziesięciolecia. Ale wydobycie rudy z coraz większych głębokości i w zmieniających się warunkach geologicznych jest coraz droższe i bardziej ryzykowne. To, co wydarzyło się w Kirunie w 2026 roku (konieczność dostosowania sekwencji wydobywczej z powodu warunków mechanicznych skał) może się powtarzać. LKAB inwestuje w nowe technologie wydobywcze, automatyzację i cyfryzację, by zmniejszyć to ryzyko. Ale żadna technologia nie usunie całkowicie niepewności związanej z tym, co znajduje się pod ziemią.
Koncern zapowiada, że produkcja wróci do poprzedniego poziomu w 2027 roku. Do tego czasu KK3 pozostanie zamknięty, a pracownicy zostaną przekierowani do innych zadań. Bliskowschodni klienci, gdy tylko sytuacja im na to pozwoli, będą musieli szukać alternatywnych dostawców – albo czekać na wznowienie dostaw z Kiruny w listopadzie. Europejscy odbiorcy raczej nie odczują różnicy. A LKAB będzie kontynuować eksplorację Per Geijer, licząc, że za kilka lat ruszy tam wydobycie na pełną skalę – nie tylko żelaza, ale i metali, które mogą uniezależnić Europę od Chin. Na razie jednak Kiruna dostosowuje się do twardej rzeczywistości geologicznej i geopolitycznej.

