Łotwa ogłosiła rekordowy budżet obronny na 2026 rok, wynoszący 4,91 proc. PKB i przekraczający 2 miliardy euro. Środki zostaną przeznaczone m.in. na obronę powietrzną, rozwój dronów, poligon Selonia i wsparcie Ukrainy, wzmacniając bezpieczeństwo flanki wschodniej NATO.
- Budżet obronny Łotwy na 2026 rok wyniesie 4,91 proc. PKB, co przekłada się na ponad 2 miliardy euro i jest najwyższą wartością w historii niepodległego państwa.
- Ponad połowa środków, czyli około 1,14 miliarda euro, zostanie przeznaczona na wzmocnienie zdolności bojowych Narodowych Sił Zbrojnych, w tym zakup sprzętu, amunicji i systemów dowodzenia.
- Na systemy obrony powietrznej przeznaczono ponad 200 milionów euro, w tym 50 milionów euro na budowę muru dronów do monitorowania i ochrony wschodniej granicy.
- Łotwa kontynuuje wsparcie dla Ukrainy na poziomie 0,25 proc. PKB, czyli około 110 milionów euro, obejmujące sprzęt, amunicję i szkolenia wojskowe.
- Budżet promuje lokalny przemysł obronny, zapewniając 30 proc. udziału krajowych firm w kontraktach, w tym rozwój technologii dronów i systemów sensorowych, co ma stworzyć miejsca pracy i wzmocnić innowacje obronne.
Ministerstwo Obrony Łotwy w Rydze potwierdziło plan wydatków obronnych na 2026 rok w wysokości 2,158 miliarda euro, co odpowiada 4,91 procentowi prognozowanego PKB kraju na poziomie 43,953 miliarda euro. Kwota ta stanowi ponad 12 procent całego budżetu państwa i jest wyższa o około 500 milionów euro w porównaniu z 2025 rokiem. Środki mają zostać przeznaczone na rozwój sił zbrojnych, modernizację infrastruktury wojskowej oraz wsparcie dla sojuszników, ze szczególnym uwzględnieniem technologii obronnych dostosowanych do współczesnych zagrożeń.
– W 2026 r. budżet obronny Łotwy będzie na poziomie 4,91 proc. PKB i przekroczy 2 mld euro – poinformował resort obrony w Rydze.
Największa część planowanych wydatków, ponad połowa czyli około 1,14 miliarda euro, zostanie przeznaczona na wzmocnienie zdolności bojowych Narodowych Sił Zbrojnych. Obejmuje to zakup sprzętu, amunicji i systemów dowodzenia, co ma podnieść gotowość operacyjną armii do poziomu wymaganego przez NATO. Pozostałe środki trafią na utrzymanie personelu, modernizację infrastruktury oraz badania nad nowymi rozwiązaniami obronnymi.
– Według ministra obrony Andrisa Sprudsa inwestycje te świadczą o determinacji Łotwy i przyczyniają się do wzmocnienia wspólnego bezpieczeństwa europejskiego – podał resort obrony.
W budżecie na 2026 rok przewidziano również kontynuację wsparcia dla Ukrainy na poziomie 0,25 procenta PKB, co odpowiada około 110 milionom euro. Środki te obejmują dostawy amunicji, sprzętu medycznego oraz szkolenia dla ukraińskich sił zbrojnych. Zgodnie z planem co najmniej 30 procent dużych kontraktów zbrojeniowych ma trafiać do lokalnych firm, co ma wpływ na rozwój łotewskiej gospodarki i branży obronnej.
Inwestycje w obronę powietrzną
Łotwa przeznaczy w nadchodzącym roku ponad 200 milionów euro na rozwój systemów obrony powietrznej, odpowiadających potrzebom flanki północno-wschodniej NATO. Środki te zostaną wykorzystane na zakup i integrację wielowarstwowych systemów przeciwlotniczych, w tym radarów wczesnego ostrzegania oraz pocisków ziemia-powietrze. Program ma obejmować ochronę przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem przed potencjalnymi zagrożeniami z kierunku Rosji, w tym w związku z wcześniejszymi incydentami z rosyjskimi dronami w 2024 i 2025 roku.
– W przyszłym roku w systemy obrony powietrznej zainwestowane zostanie ponad 200 mln euro – poinformowano.
Budowa systemu będzie obejmować kontynuację instalacji sensorów i wyrzutni na wschodniej granicy kraju. Planuje się, że nowe systemy zostaną zintegrowane z sojuszniczymi sieciami NATO, w tym z polskim systemem Patriot oraz estońskimi radarami. Część środków, ponad 50 milionów euro, przeznaczona zostanie na rozwój zdolności dronowych, w tym na stworzenie sieci autonomicznych bezzałogowców, które będą monitorować granicę i uczestniczyć w obronie przestrzeni powietrznej.
Mur dronów, wzorowany na estońskich rozwiązaniach, będzie wykorzystywał sensory akustyczne i optyczne do wykrywania nisko latających celów. Rozbudowa systemów obrony powietrznej ma zwiększyć narodową gotowość, a jednocześnie umożliwić współpracę z partnerami z NATO. Łotwa, przy populacji poniżej dwóch milionów mieszkańców, wykorzystuje technologie wojskowe, by zwiększyć efektywność swojej obrony i współdziałać z sąsiadami w ramach zbiorowych mechanizmów ochrony flanki północno-wschodniej Sojuszu.
Innowacje na granicy wschodniej
Łotwa w 2025 roku jako pierwsze państwo NATO wprowadziła system akustycznej detekcji dronów wzdłuż całej wschodniej granicy. System oparty jest na sieci mikrofonów i algorytmach sztucznej inteligencji, które umożliwiają lokalizację nisko latających obiektów z dokładnością do 50 metrów, także w warunkach ograniczonej widoczności, takich jak mgła czy noc. Zastosowanie tej technologii zwiększa zdolności do szybkiego wykrywania potencjalnych zagrożeń powietrznych i jest jednym z elementów zabezpieczenia granicy przed dronami.
– Łotwa – przypomniał szef resortu obrony – stała się pierwszym państwem członkowskim NATO, które wprowadziło w 2025 r. akustyczną detekcję dronów wzdłuż całej wschodniej granicy, poprawiając zdolność do szybkiego wykrywania nisko latających obiektów – poinformował minister Andris Spruds.
W planach na 2026 rok znajduje się budowa tzw. muru dronów, na którą przeznaczono 50 milionów euro. Projekt zakłada stworzenie autonomicznej sieci bezzałogowych systemów patrolujących granicę o długości ponad 200 kilometrów. Drony będą wyposażone w kamery termowizyjne i sensory akustyczne, umożliwiające wczesne wykrywanie zagrożeń i integrację z systemami NATO. Budowa systemu prowadzona jest przy współpracy z estońskimi i litewskimi partnerami, a zakończenie planowane jest na 2028 rok. Inwestycja odpowiada na rosnącą liczbę incydentów z rosyjskimi dronami, których w 2025 roku zarejestrowano ponad 150.
Mur dronów obejmuje również elementy ofensywne, takie jak zakłócacze sygnału i autonomiczne pojazdy lądowe. Technologia rozwijana jest lokalnie przez łotewskie firmy, co zmniejsza zależność od importowanego sprzętu. W dłuższej perspektywie system ma zwiększyć zdolności obronne i podnieść poziom zabezpieczenia granicy wobec potencjalnych zagrożeń.
Droga do 5 procent PKB
Przed rosyjską napaścią na Ukrainę w 2022 roku Łotwa przeznaczała na obronność nieco ponad 2 procent PKB. W latach 2020–2022 średnia wartość wydatków na wojsko wynosiła 2,1 procenta PKB. W 2025 roku ten wskaźnik wzrósł do blisko 3,8 procenta, co oznacza wyraźną zmianę w strukturze wydatków państwa i odzwierciedla reakcję na eskalację konfliktu w regionie oraz zobowiązania Łotwy wobec NATO.
– Przed napaścią Rosji na Ukrainę, w latach 2020-2022 r. Łotwa przeznaczała na obronność nieco ponad 2 proc. PKB; a w 2025 r. to już blisko 3,8 procent.
Na rok 2026 rząd w Rydze zaplanował wydatki na poziomie 4,91 procenta PKB. Dzięki temu Łotwa znajduje się wśród państw, które wypełniają cele ustalone na szczycie w Hadze w czerwcu 2025 roku, zakładające osiągnięcie 5 procent PKB na obronność do 2035 roku. W latach 2027 i 2028 wydatki mają wynieść odpowiednio 5 procent i 4,87 procenta PKB, co oznacza dalszy wzrost nominalny do ponad 2,3 miliarda euro. Finansowanie tych nakładów przewidziano częściowo poprzez deficyt budżetowy na poziomie 3,3 procenta PKB w 2026 roku, a także przy wsparciu funduszy unijnych i pożyczek.
W porównaniu z innymi państwami bałtyckimi Łotwa plasuje się obok Estonii, która planuje wydatki na poziomie 5,37 procenta PKB w 2026 roku, oraz Litwy, z prognozą 5–6 procent PKB. Średnia wydatków w krajach NATO wynosi 2,5 procenta PKB, co oznacza, że Łotwa znacząco przekracza średnią sojuszu. Bliskość granicy z Rosją jest jednym z czynników wpływających na skalę nakładów budżetowych przeznaczanych na obronność.
Łotwa w czołówce NATO
Łotwa planuje zwiększyć wydatki na obronność, co plasuje kraj wśród państw NATO, które spełniają zobowiązania określone podczas szczytu w Hadze. Na podstawie danych resortu obrony w Rydze wynika, że Łotwa w 2026 roku przeznaczy 4,91 procenta PKB na obronność, przekraczając wyznaczone przez sojusz cele i wyprzedzając większość innych członków, w tym Stany Zjednoczone, które przewidują poziom 3,5 procenta. Dzięki temu Łotwa plasuje się w czołówce krajów NATO, które wypełniają zobowiązanie ustalone przez sojuszników na szczycie w Hadze w czerwcu tego roku.
Szczyt w Hadze, w którym uczestniczyły 32 państwa członkowskie, ustalił docelowy poziom 5 procent PKB na obronność, dzieląc go na 3,5 procenta na wydatki podstawowe (core spending) i 1,5 procenta na inwestycje w infrastrukturę. Wydatki Łotwy mają wzmocnić wschodnią flankę NATO, a ich elementy obejmują między innymi rozwój systemów obrony powietrznej oraz zakup i integrację dronów z sojuszniczymi strukturami, w tym Enhanced Air Defence w regionie bałtyckim.
Ponadto Łotwa przeznacza na wsparcie Ukrainy 0,25 procenta PKB, co odpowiada około 110 milionom euro. Środki te mają zostać wykorzystane na dostawy artylerii i systemów HIMARS. Kraj planuje również wspierać krajowy przemysł obronny – około 30 procent kontraktów ma trafiać do firm lokalnych. Zwiększone inwestycje w sektor obronny mają służyć zarówno wzmacnianiu zdolności wojskowych, jak i tworzeniu miejsc pracy w branżach technologii wysokich, zgodnie z danymi resortu obrony.
Największym projektem infrastrukturalnym w budżecie Łotwy na 2026 rok jest budowa poligonu Selonia. Pierwszy etap prac został ukończony w 2025 roku. Poligon znajduje się w południowo-wschodniej części kraju i ma stać się centrum szkoleniowym NATO o powierzchni 40 tysięcy hektarów. Obiekt pozwoli na prowadzenie ćwiczeń z użyciem ciężkiego sprzętu wojskowego. Budżet przewidziany na projekt wynosi 55 milionów euro i obejmuje budowę dróg dojazdowych, instalacji obronnych oraz symulatorów. Część finansowania pochodzi z funduszy NATO, a planowany termin ukończenia całego projektu to 2028 rok. Poligon będzie wykorzystywany przez rotacyjne siły sojusznicze.
Równolegle realizowane są inwestycje w infrastrukturę anty-mobilnościową na wschodniej granicy Łotwy. Na fortyfikacje i bariery przewidziano kolejne 55 milionów euro. W ramach tych działań powstają rowy przeciwpancerne i pola minowe mające ograniczyć możliwość szybkiego przemieszczania się potencjalnej agresji. Projekty te są realizowane we współpracy z Polską i Litwą.
Budowa poligonu Selonia i granicznych fortyfikacji przewiduje również wpływ ekonomiczny. Do 2026 roku projekt ma zatrudnić 500 osób lokalnie, w tym w sektorze high-tech. Wskazuje to na znaczenie inwestycji zarówno dla infrastruktury wojskowej, jak i dla rynku pracy w regionie.

