Rządowy pakiet CPN, obniżający VAT i akcyzę na paliwa, wykluczył z ulg około 3 mln kierowców korzystających z autogazu – co stanowi 13 proc. wszystkich samochodów w Polsce. W imieniu Polskiej Izby Gazu Płynnego prezes Paweł Bielski komentuje: „skrót CPN chyba należy od dzisiaj tłumaczyć: Ciągle Pomijamy Najuboższych”. Cena LPG w ciągu miesiąca skoczyła z 534 do 927 dolarów za tonę, a unijne embargo na rosyjski gaz dodatkowo komplikuje sytuację na rynku.
- Rząd wykluczył LPG z obniżek, choć z autogazu korzysta 2,5-3 mln Polaków. Pakiet CPN, przyjęty przez Sejm 27 marca i podpisany przez prezydenta dzień później, obniżył VAT i akcyzę na benzynę i olej napędowy, ale w rozporządzeniach Ministra Finansów zabrakło LPG. Jak podkreśla Paweł Bielski, prezes Izby Gazu Płynnego, to nie przeoczenie, ale decyzja, która pogłębia nierówności.
- Cena LPG wzrosła o 73 proc. w ciągu miesiąca, a kierowcy zostali bez wsparcia. Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie cena autogazu skoczyła z 534 do 927 dolarów za tonę i stale rośnie. Sytuację komplikuje unijne embargo na LPG z Rosji (od grudnia 2024 r.) oraz na izobutan i n-butan (od stycznia 2026 r.), które wymusiły zmianę kierunku dostaw z wschodniego na zachodni.
- Z autogazu korzystają najczęściej osoby mniej zamożne oraz mikroprzedsiębiorcy. To kierowcy świadomie szukający oszczędności – taksówkarze, piekarze, rolnicy, często działający poza największymi metropoliami. Izba apeluje o ujęcie LPG w pakiecie CPN, argumentując, że pominięcie tego paliwa uderza w 1 na 10 kierowców w Polsce, którzy zostali potraktowani niesprawiedliwie.
Rządowy pakiet CPN, który miał być odpowiedzią na rosnące w szybkim tempie ceny paliw, jedną decyzją Ministra Finansów wykluczył z obniżek około 3 mln kierowców korzystających z autogazu. To tyle Polek i Polaków, ile łącznie mieszka w pięciu dużych miastach wielkości Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania i Lublina. Zapowiedziana w czwartek przez rząd obniżka cen paliw w poniedziałek okazała się niestety obniżką tylko dla części obywateli. W imieniu Polskiej Izby Gazu Płynnego, zrzeszającej ponad sto podmiotów zarejestrowanych zarówno w Polsce, jak i na terenie innych państw członkowskich UE, prowadzących działalność w zakresie produkcji, zakupu, rozlewu, dystrybucji LPG oraz produkcji i obrotu urządzeniami związanymi z gazem płynnym, Paweł Bielski, prezes Izby, nie pozostawia złudzeń.
– Zupełnie nie robię sobie żartów z tego poważnego problemu, ale skrót CPN chyba należy od dzisiaj tłumaczyć: Ciągle Pomijamy Najuboższych – mówi Bielski.
Szybko, ale nie sprawiedliwie. LPG pominięte w pakiecie
Rozpoczęcie prac nad pakietem było zapowiadane jako zmiana, która miała być szybka i sprawiedliwa. Udała się tylko jedna część tej zapowiedzi. Fakt, dokumenty przez rząd i Ministra Finansów były procedowane szybciej niż zwykle. Trudno jednak mówić, że mechanizm obniżek cen jest sprawiedliwy, skoro co dziesiąty, co dziewiąty kierowca w Polsce został przez rządzących zignorowany.
– To jakby rząd powiedział tym wszystkim obywatelom: radźcie sobie sami, dla nas liczą się tylko ci, którzy korzystają z benzyny i oleju napędowego. To nie przeoczenie. To decyzja, która z czasem może pogłębiać nierówności – dodaje prezes PIGP.
Pakiet CPN, zapowiedziany, a następnie przyjęty przez Radę Ministrów 26 marca, został przegłosowany w Sejmie RP 27 marca, następnego dnia w Senacie RP. Jeszcze tego samego dnia, w sobotę 28 marca, prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę. W późniejszych rozporządzeniach Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe (z 28 marca 2026 r., poz. 416) oraz zmieniającym rozporządzenie w sprawie obniżonych stawek podatku od towarów i usług (z 28 marca 2026 r., poz. 417) pakietem CPN objęte zostały benzyna, olej napędowy i biokomponenty. LPG w wykazie Ministra zabrakło.
13 proc. aut na LPG. To nie jest margines
Około 13 proc. aut na polskich drogach porusza się dzięki LPG. Uwagę zwraca fakt, że udział samochodów z instalacją na gaz na koniec 2025 roku pozostał w porównaniu z rokiem poprzednim niemal na tym samym poziomie, pomimo że pojazdów z tym układem powinno statystycznie maleć z uwagi na strategie producentów, którzy rezygnują z instalacji w nowych modelach.
Adrian Sinkowski, dyrektor Polskiej Izby Gazu Płynnego, wskazuje, że LPG stanowi ważne paliwo dla części obywateli i najbliższe lata tego nie zmienią. Kierowców korzystających z autogazu szacuje się w Polsce na 2,5 do 3 mln. Bazując na dostępnych danych z raportów i ewidencji, udział aut z instalacją na LPG waha się od 11,7 proc. do 13,4 proc. na tle wszystkich samochodów w kraju.
Z autogazu korzystają najczęściej osoby mniej zamożne, świadomie szukające oszczędności, a także mikro- lub mali przedsiębiorcy, istotni z punktu widzenia rynków lokalnych, często działający poza największymi metropoliami, tacy jak piekarze, taksówkarze czy rolnicy.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie cena LPG gwałtownie wzrosła. Z 534 dolarów za tonę na koniec lutego skoczyła do poziomu 927 dolarów za tonę i stale rośnie.
– Skoro rząd nie uwzględnił gazu płynnego w pakiecie CPN, za tę podwyżkę zapłacą obywatele – mówi Adrian Sinkowski, dyrektor PIGP.
Sytuację na rynku LPG komplikuje dodatkowo unijne embargo na LPG z Rosji, które weszło w życie w grudniu 2024 roku, a następnie na izobutan i n-butan obowiązujące od stycznia 2026 roku. Te restrykcje pociągnęły za sobą konieczność zmiany dostaw do Polski z kierunku wschodniego na zachodni, co wpłynęło na dostępność i ceny produktu.
Nieuwzględnienie autogazu w pakiecie CPN to 5 problemów
Polska Izba Gazu Płynnego wskazuje, że pominięcie LPG w rządowym pakiecie oznacza:
- nietraktowanie wszystkich paliw, których Polki i Polacy używają w autach jako napędu silnikowego, w jednakowy i sprawiedliwy sposób,
- doprowadzenie do sytuacji, w której ponad 1 na 10 kierowców w Polsce jest pokrzywdzony,
- brak troski o obywateli spoza dużych ośrodków aglomeracyjnych, nierzadko z rodzin o niższych dochodach – to właśnie oni najczęściej korzystają z LPG,
- zignorowanie w szybkim tempie rosnących cen za autogaz,
- nieuwzględnienie skomplikowanej sytuacji na rynku LPG w związku z eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, wahaniami cen, problemami z dostępnością produktu oraz unijnymi embargami.
Postulat Izby. LPG w pakiecie CPN
W imieniu zrzeszonych podmiotów Polska Izba Gazu Płynnego domaga się ujęcia LPG zużywanego do celu napędu pojazdów silnikowych w obniżkach stawki VAT od towarów i usług.
– Potrzeba szybkich i roztropnych decyzji rządu RP, które sprawią, że obywatele ci – w obliczu wprowadzanych w ramach rządowego pakietu CPN obniżek – nie będą pokrzywdzeni. Potrzeba też decyzji, które będą konkretną odpowiedzią na niestabilne ceny LPG – podkreśla Adrian Sinkowski.
Izba apeluje o sprawiedliwe potraktowanie wszystkich kierowców, niezależnie od tego, jakim paliwem napędzają swoje pojazdy. Wskazuje, że pominięcie LPG w pakiecie CPN uderza przede wszystkim w osoby o niższych dochodach oraz mieszkańców mniejszych miejscowości, dla których autogaz często jest jedyną ekonomicznie uzasadnioną alternatywą.
Opracowano na podstawie: stanowiska Polskiej Izby Gazu Płynnego, wypowiedzi Pawła Bielskiego, prezesa PIGP, oraz Adriana Sinkowskiego, dyrektora PIGP, a także danych o rynku LPG i przepisów dotyczących pakietu CPN.

