Luka w EU ETS. Prawdziwe koszty i zyski dla gospodarki Polski

System handlu emisjami CO2 przyniósł Polsce w latach 2012–2025 ponad 200 mld zł, a tzw. luka ETS jest znacznie mniejsza niż powszechnie sądzono – wynika z raportu Instytutu Reform. Eksperci przekonują, że wbrew obiegowym opiniom polska gospodarka na unijnym mechanizmie więcej zyskuje, niż traci.

W latach 2012–2025 do Polski z systemu EU ETS wpłynęło ponad 200 mld zł. Najwięcej w 2023 roku – 37,5 mld zł. Pieniądze trafiały zarówno do budżetu państwa (ponad 140 mld zł), jak i do firm w ramach darmowych uprawnień, Funduszu Innowacyjnego czy Funduszu Modernizacyjnego. Jak wyliczają autorzy raportu „Jawne koszty, ukryte korzyści”, środki te są coraz wyższe, bo drożeją uprawnienia, a liczba bezpłatnych maleje. Do 2032 roku do dyspozycji rządu może trafić nawet 200 mld zł, a po uruchomieniu ETS2 i Społecznego Funduszu Klimatycznego – dodatkowe 124 mld zł.

Mimo tych gigantycznych kwot EU ETS wciąż stanowi jedynie ułamek budżetu państwa. W latach 2019–2024 roczne wydatki Polski wynosiły od 414 do 834 mld zł, podczas gdy przychody z aukcji i unijnych funduszy sięgały od 11 do 37 mld zł. To pokazuje skalę, ale i proporcje.

Ile naprawdę wynosi luka ETS?

Tzw. luka ETS, czyli różnica między tym, co Polska wydała na zakup uprawnień, a tym, co z systemu uzyskała, w latach 2021–2025 wyniosła około 27 mld zł. Jednak po uwzględnieniu uprawnień zamrożonych w Rezerwie Stabilności Rynkowej (MSR) luka spada do 13 mld zł. To nieco ponad 2,5 mld zł rocznie – kwota, którą jedni uznają za nieuczciwy haracz, inni za cenę braku wystarczająco szybkiej transformacji. Autorzy raportu zwracają uwagę, że to właśnie tyle pieniędzy Polska w praktyce przekazała na dekarbonizację innych państw.

Fundusz Transformacji Energetycznej szansą dla Polski

Eksperci Instytutu Reform uważają EU ETS bardziej za szansę niż obciążenie. Kluczowe jest jednak odpowiednie wydatkowanie środków. Postulują utworzenie Funduszu Transformacji Energetycznej. – Jego powołaniu powinien towarzyszyć wieloletni plan wydatkowania środków, który należy szeroko skonsultować ze społeczeństwem – czytamy w raporcie. Skonsolidowanie wpływów z EU ETS w ramach jednego funduszu pozwoliłoby budować zaufanie do polityki klimatycznej i jej kluczowego instrumentu. Tymczasem Unia Europejska planuje jedynie korekty systemu, a nie gruntowną reformę – wstępne propozycje Komisji Europejskiej mają zostać zaprezentowane 15 lipca 2026 roku.

Źródło: WNP.PL, Fot. R_DRONE / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com