Medicalgorithmics, polski dostawca oprogramowania do nieinwazyjnej diagnostyki kardiologicznej, podpisał niewiążący list intencyjny z luksemburską spółką holdingową, której większościowym udziałowcem jest szwedzka grupa technologii medycznych. Potencjalny inwestor ma 90 dni na przeprowadzenie due diligence i podjęcie decyzji o ewentualnym nabyciu akcji lub dokapitalizowaniu spółki.
List intencyjny dotyczy proponowanej transakcji strategicznej. Strony wyrażają w nim zamiar zbadania w dobrej wierze możliwej inwestycji w spółkę lub nabycia jej akcji. Wszystkie aspekty transakcji podlegają jednak dalszym rozmowom, badaniu due diligence, wewnętrznym zgodom, wymogom prawnym oraz ostatecznej dokumentacji. Strony przewidują okres oceny wynoszący do 90 dni od daty podpisania listu.
Medicalgorithmics zastrzega, że dokument ma charakter wyłącznie niewiążący. Oznacza to, że ani spółka, ani potencjalny inwestor nie są zobowiązani do doprowadzenia transakcji do skutku. W praktyce list intencyjny to wyraz dobrej woli i pierwszy formalny krok przed właściwymi negocjacjami. W ciągu 90 dni luksemburski holding przeprowadzi badanie due diligence – czyli weryfikację sytuacji finansowej, prawnej i technologicznej Medicalgorithmics. Dopiero po pozytywnym wyniku tych analiz możliwe będzie podpisanie wiążącej umowy.
Medicalgorithmics nie ujawnił nazwy potencjalnego inwestora. Z komunikatu wynika jedynie, że jest to spółka holdingowa z siedzibą w Luksemburgu, należąca do grupy zajmującej się technologiami medycznymi. Większościowym udziałowcem tej grupy jest spółka publiczna notowana w Szwecji. Analitycy spekulują, że może to być np. Elekta (producent sprzętu do radioterapii), Getinge (sprzęt szpitalny) lub inni skandynawscy giganci med-tech. Żadna z tych firm nie potwierdziła jednak swoich planów.
Od NewConnect do GPW
Medicalgorithmics to globalny dostawca oprogramowania do nieinwazyjnej diagnostyki kardiologicznej. Firma rozwija autorskie algorytmy sztucznej inteligencji do analizy danych EKG oraz tomografii komputerowej serca. Spółka zadebiutowała na rynku NewConnect w 2011 roku, a w 2014 roku przeniosła się na rynek główny warszawskiej giełdy. W 2025 roku kurs akcji Medicalgorithmics wahał się między 20 a 35 złotych, a kapitalizacja spółki na koniec kwietnia 2026 roku wynosiła około 200 milionów złotych.
W czerwcu 2023 roku spółka przyjęła nową strategię, opracowaną we współpracy z funduszem BioFund – swoim największym akcjonariuszem. Strategia zakłada oparcie działalności na nowatorskich technologiach wykorzystujących algorytmy AI i automatyzację procesów. W praktyce oznacza to, że Medicalgorithmics chce sprzedawać nie tylko urządzenia medyczne (np. systemy holterowskie), ale przede wszystkim analizy danych i raporty generowane przez sztuczną inteligencję. To model biznesowy znany z amerykańskich firm zdrowotnych (np. Tempus, AliveCor), ale w Europie wciąż rzadki.
Rola BioFundu
Największym akcjonariuszem Medicalgorithmics jest fundusz BioFund, który posiada około 25-30 procent akcji (dane z 2025 roku). BioFund to polski fundusz inwestycyjny specjalizujący się w biotechnologii i medycynie. To on w 2023 roku wymusił zmianę strategii i sam uczestniczył w jej tworzeniu. W rozmowach z potencjalnym inwestorem BioFund prawdopodobnie odgrywa kluczową rolę – albo jako sprzedający swoje akcje, albo jako partner pozostający w spółce po transakcji.
Transakcja strategiczna może oznaczać również wyjście BioFundu z inwestycji. Fundusze private equity zazwyczaj nie trzymają akcji dłużej niż 7-10 lat. BioFund wszedł do Medicalgorithmics w 2017 roku, więc czas na horyzoncie się kończy. Sprzedaż pakietu luksemburskiemu holdingowi byłaby naturalnym krokiem.

