Ministrowie ds. energii Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy i Polski przyjęli deklarację popierającą rozwój energetyki jądrowej w regionie Morza Bałtyckiego. Podkreślono konieczność ścisłej współpracy między państwami przy realizacji projektów oraz wykorzystania wspólnych zasobów i doświadczeń.
- Kraje regionu zgodziły się, że żaden projekt nie będzie realizowany samodzielnie; współpraca obejmie wiedzę, zasoby i łańcuch dostaw.
- Podsekretarz stanu Konrad Wojnarowski wskazał, że Polska, Szwecja i Finlandia pracują nad dużymi reaktorami oraz SMR (Small Modular Reactors), z celem pierwszej eksploatacji w 2036 r.
- Szwecja planuje nowe reaktory. Do 2035 r. planowane jest uruchomienie dwóch dużych bloków, a do 2045 r. równowartość dziesięciu, zarówno tradycyjnych, jak i modułowych.
- Polski harmonogram PPEJ – pierwsza elektrownia w Lubiatowie-Kopalino (3 bloki AP1000 Westinghouse) ma rozpocząć pracę w 2036 r., z pełną mocą od 2038 r.
- Deklaracja podkreśla pilną potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego przy jednoczesnym ograniczaniu emisji i zmian klimatu.
Ministrowie ds. energii Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy i Polski przyjęli we wtorek deklarację, w której wyrazili poparcie dla rozwoju energetyki jądrowej w regionie Morza Bałtyckiego. Podkreślili, że realizacja każdego projektu będzie wymagała ścisłej współpracy między krajami, w tym wykorzystania wiedzy, zasobów oraz potencjału sąsiadów.
– Uznajemy pilną potrzebę podjęcia zdecydowanych działań w celu wzmocnienia naszego bezpieczeństwa energetycznego, jednocześnie zajmując się kwestią zmian klimatu – zaznaczyli przedstawiciele rządów w oficjalnym oświadczeniu.
Politycy przypomnieli, że żaden kraj w regionie nie dysponuje pełnymi możliwościami budowy elektrowni jądrowej samodzielnie. Dlatego każdy projekt będzie wymagał współpracy międzynarodowej, zarówno w zakresie wiedzy i technologii, jak i wsparcia globalnego łańcucha dostaw.
Podczas konferencji w Sztokholmie poświęconej energetyce jądrowej, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, Konrad Wojnarowski, omówił polskie inwestycje w atom i plany rozwoju sektora jądrowego w kraju.
Współpraca przy SMR-ach?
Wiceminister Konrad Wojnarowski w rozmowie z PAP podkreślił, że Polska, Szwecja i Finlandia współpracują nie tylko w zakresie budowy dużych reaktorów, lecz także w projektach SMR, czyli małych reaktorów modułowych.
– Możemy korzystać ze wspólnych doświadczeń oraz planów na przyszłość, nasz cel to rok 2036 – zaznaczył Wojnarowski.
Podczas pobytu w Sztokholmie wiceminister spotkał się z gospodynią konferencji, wicepremierką Szwecji i ministrą energii oraz przedsiębiorczości, Ebbą Busch, a także z przedstawicielami Finlandii, Estonii i Łotwy.
Jednym z kluczowych tematów konferencji była potrzeba zapewnienia stabilnych dostaw energii, między innymi w związku ze wzrostem zapotrzebowania na produkcję uzbrojenia w Europie. Wątek ten poruszyła Sari Multala, minister środowiska i klimatu Finlandii, powołując się na rozmowy z ekspertami NATO.
W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele prywatnych inwestorów oraz koncernów energetycznych. Przed budynkiem Grand Hotelu w Sztokholmie, gdzie odbywała się konferencja, przeciwko energetyce jądrowej protestowali działacze międzynarodowej organizacji ekologicznej Greenpeace.
Szwedzi stawiają na atom
W Szwecji energetyka jądrowa odpowiada obecnie za około 30 procent krajowej produkcji energii elektrycznej. Według planów rządu do 2035 roku w Szwecji powinna działać równowartość dwóch nowych dużych reaktorów, a do 2045 roku – dziesięciu. W planach uwzględniono zarówno tradycyjne elektrownie jądrowe, jak i kilka małych, modułowych reaktorów SMR.
Szwecja od lat 70. eksploatuje reaktory jądrowe. Z pierwotnych 12 jednostek obecnie czynnych jest sześć. Cztery z bloków zostały przedwcześnie zamknięte w latach 2015–2020, gdy władzę sprawowała Partia Ochrony Środowiska – Zieloni. W 2022 roku nowy centroprawicowy rząd powrócił do inwestycji w energetykę jądrową, znosząc moratorium na budowę elektrowni i upraszczając przepisy administracyjne.
W Polsce Program Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 roku przewiduje budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6–9 GW. Inwestorem i operatorem będzie w pełni państwowa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ). Pierwsza elektrownia powstanie na Pomorzu, w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w ramach konsorcjum Westinghouse-Bechtel. Będzie składać się z trzech bloków AP1000. Prezes PEJ, Marek Woszczyk, poinformował, że pierwszy blok ma rozpocząć eksploatację w 2036 roku, a cała elektrownia osiągnie pełną moc od 2038 roku.

