Polski potentat odzieżowy testuje Grecję

W kwietniu 2026 roku Mohito otworzyło pierwszy stacjonarny salon w Salonikach, po trzech latach sprzedaży online w Grecji. Sukces tego sklepu zdecyduje, czy LPP ruszy z ekspansją marki do Włoch i Hiszpanii.

  • Sinsay, siostrzana marka LPP, działa w Grecji od 2023 roku i ma już 70 sklepów, co dostarczyło grupie wiedzy o lokalnym prawie pracy i preferencjach klientów.
  • Salon Mohito w Salonikach ma ponad 570 mkw., a jego asortyment różni się od polskiego – więcej lnianych tkanin, sukienek maxi i intensywnych kolorów, dostosowanych do greckich upodobań.
  • Jeśli rentowność greckich salonów przekroczy 15 proc. w ciągu 24 miesięcy, Mohito otrzyma zielone światło na wejście do Włoch lub Hiszpanii, gdzie czynsze są dwa razy wyższe.

W Salonikach otwarto pierwszy stacjonarny salon marki Mohito. Salonik to drugie co do wielkości miasto Grecji i jedno z głównych centrów handlowych Europy Południowej. Marka należy do portfolio Grupy LPP, polskiego producenta odzieży, i od 1991 roku specjalizuje się w segmencie kobiecym pozycjonowanym jako elegancki i ponadczasowy. Do momentu otwarcia w Salonikach Mohito prowadziło w Grecji sprzedaż wyłącznie przez internet – od 2022 roku. Przez trzy lata kanał online dostarczył danych o popycie, preferencjach produktowych i logistyce, na podstawie których podjęto decyzję o wejściu stacjonarnym.

Powierzchnia salonu wynosi ponad 570 metrów kwadratowych. Lokalizacja przy ulicy Agias Sofias należy do głównych pasaż handlowych Salonik, gdzie działają również Zara, H&M i Mango. Wnętrze wykonano według najnowszego konceptu architektonicznego Mohito, który zakłada podział na trzy strefy: odzież dzienną, wieczorową oraz dodatki, każda z innym oświetleniem i wystrojem. Asortyment jest pełny – obejmuje odzież, dodatki, akcesoria i buty. W przeciwieństwie do niektórych rynków testowych, gdzie ogranicza się ofertę do wybranych kategorii, grecki sklep otrzymał wszystkie linie produktowe. W kolekcjach uwzględniono lokalne preferencje na podstawie danych z sprzedaży online: więcej lnianych tkanin, sukienek maxi z odkrytymi plecami oraz intensywnych kolorów (butelkowa zieleń, granat, czerń). To różni asortyment od oferty w Polsce czy Niemczech.

Katarzyna Czekała, dyrektorka zarządzająca marką Mohito, w komunikacie prasowym powiedziała: „Debiut stacjonarnej oferty Mohito w Grecji to dla nas ważny moment, który potwierdza dojrzałość marki i jej gotowość do dalszej ekspansji międzynarodowej. Rynek grecki postrzegamy jako perspektywiczny, zarówno pod względem lokalizacji, jak i profilu klientek, których potrzeby są spójne z DNA Mohito”.

5,5% budżetu przeznaczają grecy na odzież

Według danych Eurostat z 2024 roku greckie gospodarstwa domowe przeznaczają na odzież i obuwie około 5,5% budżetu, podczas gdy średnia unijna wynosi 4,8%. Grecja odnotowuje także wzrost PKB po kryzysie zadłużenia oraz utrzymujący się wysoki poziom turystyki – ponad 30 milionów odwiedzających rocznie przed pandemią, z powrotem do tych wartości w 2024 roku.

Sinsay, inny brand z portfolio LPP, działa w Grecji od 2023 roku. Pierwszy salon otwarto w Heraklionie na Krecie. W ciągu 12 miesięcy sieć rozrosła się do 30 lokalizacji, a pod koniec 2025 roku osiągnęła 70 sklepów. To tempo przewyższa rozwój innych międzynarodowych sieci odzieżowych w Grecji, takich jak Lefties (Hiszpania) czy LC Waikiki (Turcja). Doświadczenie Sinsay dostarczyło LPP wiedzy o greckim prawie pracy (składki na EFKA, grecki odpowiednik ZUS), regulacjach godzin otwarcia w niedziele (dozwolone w sezonie turystycznym) oraz preferencjach lokalizacyjnych (dzielnice biznesowe, nie galerie na przedmieściach). Mohito wykorzystuje tę wiedzę, ale operuje w innym segmencie cenowym – wyższym niż Sinsay. Przykładowo, podczas gdy Sinsay sprzedaje sukienkę za 15–25 euro, Mohito w tej samej lokalizacji oferuje sukienki w przedziale 50–120 euro.

Wiosną 2026 roku Mohito planuje otwarcie kolejnych salonów na Peloponezie (Patras, Kalamata) oraz na Krecie (Heraklion, Chania, Rethymnon). Równolegle trwają poszukiwania lokalizacji w Atenach, stolicy kraju liczącej 3 miliony mieszkańców w aglomeracji. Czynsze w atrakcyjnych lokalizacjach, takich jak ulica Ermou czy dzielnica Kolonaki, sięgają 200–300 euro za metr kwadratowy miesięcznie. Dla porównania, w centrum Warszawy podobne stawki wynoszą 150–250 euro. Zgodnie z oficjalnym komunikatem LPP, w 2026 roku Mohito nie planuje wejścia na kolejne rynki poza Grecją. Strategia zakłada koncentrację na dalszej ekspansji oraz umacnianiu pozycji w krajach już obecnych. Oznacza to, że Albania, Bułgaria, Serbia czy Turcja nie otrzymają Mohito w tym roku. Grecja pełni funkcję poligonu testowego dla modelu ekspansji w Europie Południowej – jeśli wskaźnik rentowności w greckich salonach przekroczy 15% w ciągu 24 miesięcy, marka otrzyma zielone światło na Włochy lub Hiszpanię.

Dominacja 3 grup

Grecki rynek mody kobiecej jest zdominowany przez trzy grupy. Inditex (Zara, Bershka, Stradivarius, Pull&Bear) posiada około 200 salonów. H&M – około 80. LC Waikiki (Turcja) – ponad 100 sklepów, oferujących modę w niskich cenach, porównywalną do Sinsay.

Mohito wchodzi w segment średni-wyższy, gdzie bezpośrednimi konkurentami są Zara (podobna cena, podobna estetyka) oraz greckie sieci lokalne BSB (Boussias) i Attrativo. W ciągu dwóch tygodni od otwarcia Mohito w Salonikach Zara w sklepie przy ulicy Tsimiski (równoległej do Agias Sofias) wprowadziła promocję 20% na lniane marynarki, a H&M obniżyła ceny sukienek wieczorowych o 15%. Mohito nie odpowiedziało obniżkami. W zamian wdrożono bezpłatne sesje stylizacji z pracownikiem – klientka może umówić się na przygotowanie pięciu kompletnych outfitów. Personel salonu jest dwujęzyczny (grecki i angielski) i przeszkolony w doradztwie stylizacyjnym, co odróżnia Mohito od konkurencji, gdzie sprzedawcy często jedynie obsługują kasę.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu