MOL przejmie serbską rafinerię kontrolowaną przez Gazprom. Amerykańskie sankcje zmuszają Rosjan do wyjścia

Węgierski koncern MOL pomyślnie zakończył negocjacje z rządem Serbii w sprawie nabycia większościowego pakietu akcji Naftnej Industriji Srbije (NIS), jedynej rafinerii w kraju. Przejęcie, które ma nastąpić w wyniku amerykańskich sankcji nałożonych na rosyjski sektor energetyczny, oznacza koniec kontroli Gazpromu nad strategicznym zakładem w Pančevie.


MOL poinformował w oficjalnym komunikacie, że zawarł z serbskim rządem umowę akcjonariuszy dotyczącą nabycia większościowego pakietu akcji NIS. Negocjacje ze sprzedającym i właściwymi organami mają na celu sfinalizowanie transakcji. W styczniu MOL podpisał już umowę zakupu połączonych udziałów w Gazprom Nieft i Gazpromie – odpowiednio 44,9 proc. i 11,3 proc. akcji NIS.

Serbia, która posiada 29,9 proc. udziałów w NIS, zgodziła się na dodatkowy zakup 5 proc. akcji od Gazprom Nieft w momencie, gdy Rosjanie sprzedadzą MOL-owi 56,15 proc. udziałów. – To da państwu dodatkowe uprawnienia w zakresie podejmowania lub blokowania decyzji ważnych dla naszego kraju – powiedziała serbska minister energii Dubravka Djedovic Handanovic. Dodała, że serbscy członkowie zarządu NIS zyskają większe uprawnienia.

Amerykański kaganek na Rosję

Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych Skarbu Państwa USA nałożyło w październiku ubiegłego roku sankcje na NIS w ramach działań wymierzonych w rosyjski sektor energetyczny po inwazji na Ukrainę. Sankcje wymagają zbycia rosyjskich udziałów w NIS, a firma musiała ubiegać się o tymczasowe licencje operacyjne umożliwiające import i przetwarzanie ropy. Waszyngton dał rosyjskim firmom czas do 16 czerwca na sfinalizowanie transakcji.

Minister Handanovic zapewniła, że strona węgierska zobowiązała się do utrzymania produkcji rafinerii NIS na poziomie nie niższym niż średnia roczna wydajność z ostatnich czterech lat przed wprowadzeniem sankcji. Rafineria w Pančevie pod Belgradem ma maksymalną wydajność 4,8 miliona ton ropy naftowej rocznie.

Geopolityczne trzęsienie na Bałkanach

Przejęcie NIS przez MOL to kolejny cios dla wpływów Gazpromu w Europie Środkowo-Wschodniej. Węgierski koncern, który sam jest znaczącym graczem na regionalnym rynku paliw, wzmacnia swoją pozycję kosztem rosyjskiego monopolisty. Dla Serbii, która dotychczas balansowała między Moskwą a Brukselą, to krok w stronę dywersyfikacji dostaw i uniezależnienia się od rosyjskiego gazu i ropy.

Transakcja musi jeszcze uzyskać zgodę amerykańskich organów sankcyjnych, ale wszystkie strony deklarują gotowość do finalizacji. W grę wchodzi nie tylko biznes, ale i bezpieczeństwo energetyczne regionu. Rafineria NIS zaopatruje nie tylko Serbię, ale także kraje sąsiednie, w tym Bośnię i Hercegowinę oraz Czarnogórę.

Źródło: WNP.PL, Fot. Baloncici / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com