Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnia, że przyszłość NATO nie jest zagrożona mimo napięć wokół Grenlandii i zapowiedzi ceł ze strony USA.
- Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że nie ma alternatywy dla NATO i że siła USA jest nierozerwalnie związana z ich obecnością w Sojuszu.
- Jego zdaniem spór wokół Grenlandii i groźby ceł ze strony USA nie doprowadzą do osłabienia NATO, mimo rosnących napięć politycznych.
- Szef MON ocenił, że Europa musi zwiększać wydatki na bezpieczeństwo, aby pozostać równorzędnym i wiarygodnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych.
- Polska – według Kosiniaka-Kamysza – pozostaje modelowym sojusznikiem USA, a współpraca wojskowa, w tym rozbudowa baz, systematycznie się pogłębia.
- Minister obrony zaznaczył, że nikomu – także Stanom Zjednoczonym – nie opłaca się osłabianie NATO, które pozostaje fundamentem bezpieczeństwa Zachodu.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do sporów wokół Grenlandii i ich wpływu na relacje w Sojuszu Północnoatlantyckim. Podkreślił, że nie obawia się o przyszłość NATO i zwrócił uwagę na rolę Stanów Zjednoczonych w funkcjonowaniu organizacji.
– Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i nie ma potęgi USA bez ich obecności w NATO – stwierdził.
Dodał również, że osłabianie Sojuszu nie leży w interesie żadnej ze stron.
– Nikomu nie opłaca się osłabianie NATO – dodał.
Wypowiedzi te padły w kontekście zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących wprowadzenia ceł wobec wybranych państw europejskich. W sobotę Trump poinformował o zamiarze nałożenia 10-procentowych taryf na osiem krajów Europy, które – według jego zapowiedzi – mają obowiązywać w związku z ich stanowiskiem wobec amerykańskich roszczeń dotyczących Grenlandii. Zapowiedziano, że w czerwcu stawka ceł ma wzrosnąć do 25 proc. i pozostać w mocy do momentu zawarcia porozumienia w sprawie zakupu wyspy, będącej autonomicznym terytorium Danii.
Państwa objęte zapowiedzianymi cłami w ostatnich dniach skierowały na Grenlandię niewielkie kontyngenty wojskowe. Żołnierze mają brać udział w ćwiczeniach „Arctic Endurance”, organizowanych pod kierownictwem Danii. Zapowiedziane taryfy miałyby dotyczyć Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Holandii, Finlandii oraz Wielkiej Brytanii.
Od soboty europejscy i unijni przywódcy reagują na zapowiedzi strony amerykańskiej. W niedzielę osiem państw europejskich ponownie zadeklarowało solidarność z Danią i Grenlandią.
„Nie ma alternatywy dla NATO”
W poniedziałek w Krakowie wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz został zapytany o spór polityczny, do którego odniósł się, zwracając uwagę na różnicę między deklaracjami a działaniami.
– Mamy dzisiaj politykę, w której pada wiele słów, ale potem weryfikacją tych słów są czyny – powiedział szef MON.
W dalszej części wypowiedzi Kosiniak-Kamysz odniósł się do kwestii funkcjonowania Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz roli Stanów Zjednoczonych w NATO. Podkreślił znaczenie relacji transatlantyckich i zależności między USA a Sojuszem.
– Nie ma alternatywy dla NATO. Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych i nie ma potęgi Stanów Zjednoczonych bez ich obecności w NATO. O przyszłość Sojuszu jestem spokojny. Licytacje słowne będą wysokie, emocje będą narastać, ale gdy dochodzi do decyzji, zapadają rozwiązania wzmacniające NATO – tak jak na szczycie w Hadze, gdzie podjęto najważniejsze decyzje od dekad, w tym podniesienie wydatków obronnych do 5 proc.. Nikomu nie opłaca się osłabianie NATO – także USA – powiedział minister obrony narodowej.
Kosiniak-Kamysz zwrócił również uwagę na znaczenie NATO dla pozycji Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej, odnosząc się do wpływu Sojuszu na siłę oddziaływania USA.
– Bez NATO siła oddziaływania USA bardzo mocno osłabnie – dodał szef MON.
W swojej wypowiedzi zaznaczył także, że Europa potrzebuje Stanów Zjednoczonych, a utrzymanie amerykańskiej obecności w Europie wiąże się z koniecznością zwiększania wydatków na bezpieczeństwo przez państwa europejskie.
– Europa potrzebuje Ameryki i aby utrzymać amerykańską obecność i być dla USA równorzędnym sojusznikiem, musi przyjąć ścieżkę bardzo dynamicznego wzrostu wydatków na bezpieczeństwo – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Minister obrony odniósł się również do relacji polsko-amerykańskich, określając Polskę jako ważnego partnera Stanów Zjednoczonych oraz wskazując na rozwój współpracy wojskowej.
– Polska jest modelowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a relacje polsko-amerykańskie nieustannie się rozwijają – powiedział Kosiniak-Kamysz, wskazując m.in. na rozbudowę wykorzystywanych przez amerykańskie wojsko baz w Polsce, w tym w rejonie Wrocławia i Bolesławca.
Poruszono także temat zapowiadanego nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej, który ma się odbyć w czwartek w związku z amerykańskimi roszczeniami dotyczącymi Grenlandii. Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa poinformował o stanowisku państw Unii Europejskiej wobec tej sprawy.
– Państwa Unii Europejskiej wspierają Danię i Grenlandię, solidaryzują się z nimi oraz zgodnie oceniają, że cła, którymi grozi Trump, osłabiłyby stosunki transatlantyckie – podkreślił Antonio Costa.
Szef Rady Europejskiej zaznaczył również gotowość Unii Europejskiej do reagowania na presję zewnętrzną.
– Unia Europejska jest gotowa do obrony przed wszelkimi formami przymusu – dodał Costa.
Źródło: PAP

