NFZ szuka miliardów, łatwe pieniądze się skończyły. Minister finansów wysłał sygnał alarmowy

Narodowy Fundusz Zdrowia zmaga się z luką finansową, która – według najbardziej alarmistycznych analiz – może sięgnąć w tym roku nawet 50 mld zł. Objęcie funduszu stabilizującą regułą wydatkową kończy erę łatwego dosypywania pieniędzy, a znalezienie trwałych źródeł finansowania ochrony zdrowia staje się fundamentalnym wyzwaniem dla państwa.

Plan finansowy NFZ na 2026 rok po raz kolejny nie został zatwierdzony przez ministra finansów. Projekt zakładał przychody w wysokości 217,4 mld zł, w tym 184,3 mld zł ze składki zdrowotnej i 26 mld zł dotacji budżetowej. Federacja Przedsiębiorców Polskich szacuje, że rzeczywiste potrzeby sięgają co najmniej 240 mld zł – czyli o 23 mld zł więcej niż plan. Zakres eksperckich szacunków luki waha się od 23 do 60 mld zł, w zależności od przyjętych założeń dotyczących dostępności i jakości świadczeń.

Presja płacowa i przeniesione zadania

– Głównym źródłem presji finansowej nie są ani koszty energii, ani leczenie obywateli Ukrainy. Największe obciążenia tworzą ustawowe podwyżki płac, refundacja leków i nowe zadania przeniesione do NFZ bez zapewnienia im finansowania – mówi Sławomir Jagieła, dyrektor Kolegium Kształcenia Podyplomowego Uniwersytetu VIZJA. Od 1 lipca 2026 roku minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia wzrosną automatycznie o 8,82 proc., co jest kosztem wbudowanym w system. Do tego dochodzą coroczne wydatki rzędu 15–18 mld zł wynikające z przesunięcia zadań z budżetu państwa do Funduszu, takich jak programy zdrowotne i ratownictwo medyczne. Koszty refundacji leków wzrosły z 27,2 mld zł w 2025 roku do ponad 31,9 mld zł w 2026 roku, a średni koszt leczenia pacjenta podskoczył z 4,5 tys. zł w 2023 do 5,25 tys. zł w 2024 roku.

Wbrew obiegowym opiniom, leczenie obywateli Ukrainy nie jest głównym problemem. W 2024 roku świadczenia finansowane na podstawie specustawy kosztowały około 748 mln zł, a całkowite wydatki na leczenie Ukraińców wyniosły 2,2 mld zł. Składki zdrowotne odprowadzone przez pracujących Ukraińców sięgnęły natomiast 3,8 mld zł, co oznacza, że bilans dla systemu jest dodatni.

Reguła wydatkowa i poszukiwanie oszczędności

Objęcie NFZ stabilizującą regułą wydatkową od 2026 roku oznacza, że każda dodatkowa złotówka musi być uzasadniona lub zrównoważona oszczędnościami w innych częściach sektora finansów publicznych. – To nie oznacza, że dopłaty są niemożliwe – stają się politycznie i fiskalnie droższe – wyjaśnia Jagieła. W Ministerstwie Zdrowia rozważano pakiet około 15 działań oszczędnościowych o łącznej wartości ponad 10,3 mld zł, w tym ograniczenia w bezlimitowym finansowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i diagnostyki obrazowej. Od 1 kwietnia 2026 roku NFZ zmienił już zasady rozliczania nadwykonań w tych obszarach, co może spowolnić tempo wydatków, ale kosztem dostępności i wydłużenia kolejek.

– Trwałe zbilansowanie systemu wymaga stałego miksu trzech źródeł: budżetu państwa, składki zdrowotnej i prozdrowotnych danin uzupełniających – ocenia ekspert. – Potrzebujemy większej stałej bazy finansowania. Same opłaty takie jak akcyza alkoholowa (wpływy około 1,49 mld zł w 2024 roku) nie zamkną licy liczonej w dziesiątkach miliardów. Polska musi zdecydować, kto i w jakim stopniu sfinansuje ochronę zdrowia.

Źródło: WNP.PL, Fot. Jacek Nieckarz/Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com