Konsorcjum firm Colas Polska oraz Antex II jest blisko podpisania umowy na wykonanie remontu ponad 3-kilometrowego odcinka autostrady A1 w rejonie Piekar Śląskich. To pierwsze z 13 niezależnych zadań realizacyjnych, na jakie podzielono prace przy usuwaniu niesławnych „fal Dunaju”. GDDKiA zapowiada, że remont ma przywrócić pełną nośność i równość jezdni, a także zapewnić jej trwałość eksploatacyjną na następne co najmniej 30 lat.
Jeżeli do 22 czerwca nie wpłyną odwołania w postępowaniu, do podpisania umowy dojdzie na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2026 roku. Na przeprowadzenie robót wykonawca będzie miał 11 miesięcy od daty podpisania umowy (z wyłączeniem okresu zimowego od 16 grudnia do 15 marca). W trakcie prowadzonych prac zachowana ma być ciągłość ruchu na trasie.
Fale Dunaju do likwidacji
Uszkodzenia pojawiły się już na gwarancji. Oddany do ruchu w 2012 roku fragment trasy między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi określany jest przez kierowców jako „fale Dunaju”. To nawiązanie do występujących tam masowo nierówności, które powstały na skutek pęcznienia jednego z materiałów użytych do budowy. GDDKiA na bieżąco zgłaszała je do usunięcia wykonawcy, lecz mimo podejmowanych działań stan jezdni ulegał pogorszeniu. Finalnie na feralnym odcinku wprowadzono ograniczenia prędkości od 80 km do 110 km.
– Na to nie można patrzeć – tak o odcinku autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Nowa technologia na 30 lat
Przetarg na pierwszy etap remontu ogłoszono w październiku 2025 roku. Do przetargu zgłosiło się ośmiu wykonawców, wszyscy zmieścili się w budżecie. Najtańszą ofertę – 36,37 mln zł brutto – złożyło konsorcjum Colas Polska (lider) i Antex II. W toku prac rozebrana zostanie istniejąca konstrukcja nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa droga ma być wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem. Taka technologia – jak tłumaczy GDDKiA – zabezpieczy autostradę przed przedostawaniem się wody opadowej i roztopowej do korpusu drogi.
Planowana jest także wymiana i remont istniejących elementów systemu odwodnienia, przebudowa kanalizacji deszczowej, odtworzenie krawężników oraz wpustów. Wyremontowane zostaną ekrany akustyczne oraz dwa obiekty inżynierskie – wiadukt w ciągu autostrady i wiadukt nad trasą wraz z dojazdami. Remont pierwszego fragmentu jest częścią szerszego programu podzielonego na 13 niezależnych zadań realizacyjnych. Termin i kolejność ich realizacji uzależnione są od stopnia uszkodzenia i deformacji poszczególnych fragmentów trasy, a także możliwości technicznych i logistycznych.
Źródło: WNP.PL, Fot. GDDKiA / Paweł Klarecki

