Equinor nie planuje powrotu do Wenezueli, którą opuścił w 2021 roku. Norweski koncern koncentruje się na bardziej stabilnych i strategicznych rynkach międzynarodowych.
- Equinor zakończył działalność w Wenezueli w lipcu 2021 roku, sprzedając 9,67% udziałów w projekcie Petrocedeño państwowej spółce CVP.
- Prezes Anders Opedal podkreślił, że powrót na wenezuelski rynek nie jest obecnie rozważany, a decyzja była elementem szerszej strategii alokacji kapitału.
- Equinor był obecny w Wenezueli przez 25 lat, inwestując miliardy dolarów w wydobycie ropy ekstra-ciężkiej z pasa Orinoko.
- Powrót międzynarodowych koncernów naftowych do Wenezueli komplikuje brak inwestycji, złe zarządzanie i sankcje USA, które sparaliżowały sektor energetyczny.
- Ożywienie wenezuelskiego sektora wymagałoby dziesiątek miliardów dolarów inwestycji i stabilnego otoczenia politycznego, co sprawia, że nowe zobowiązania byłyby ryzykowne dla Equinora.
Equinor nie planuje powrotu na rynek wenezuelski, z którego wycofał się na początku tej dekady, poinformował w środę prezes norweskiego koncernu naftowo-gazowego agencję Reuters. Decyzja o pozostaniu poza Wenezuelą została podjęta jako część strategii firmy, która zakłada przeniesienie kapitału w inne regiony.
– Powrót na wenezuelski rynek nie jest obecnie rozważany – powiedział w środę prezes Anders Opedal.
Equinor był obecny w Wenezueli przez około 25 lat, rozpoczynając działalność w połowie lat dziewięćdziesiątych. W tym czasie spółka zainwestowała miliardy dolarów w tamtejszy sektor ropy i gazu. Wycofanie się z Wenezueli oznacza zakończenie długoletniej obecności firmy w tym kraju i przeniesienie zasobów finansowych oraz operacyjnych do innych lokalizacji, zgodnie z przyjętą strategią koncernu.
Gigant zakończył swój udział w 2021 roku
Equinor zakończył w lipcu 2021 roku udział w swoim głównym aktywie naziemnym w Wenezueli, przekazując 9,67 proc. udziałów w projekcie Petrocedeño spółce zależnej państwowego koncernu wenezuelskiego, CVP. Projekt Petrocedeño koncentruje się na wydobyciu i przetwarzaniu ropy ekstra-ciężkiej z pasa Orinoko. Działanie to było częścią szerszej strategii Equinora, która polegała na koncentracji portfela na wybranych międzynarodowych obszarach o kluczowym znaczeniu dla firmy.
Powrót międzynarodowych spółek naftowych do Wenezueli napotyka na przeszkody związane z wieloletnim brakiem inwestycji w sektorze, problemami w zarządzaniu oraz sankcjami USA, które sparaliżowały infrastrukturę naftową kraju. Ożywienie wenezuelskiego sektora naftowego, który posiada największe na świecie potwierdzone rezerwy ropy, wymagałoby znaczących nakładów finansowych, sięgających dziesiątek miliardów dolarów, a także stabilnego otoczenia politycznego i bezpieczeństwa. Obecne warunki sprawiają, że realizacja dużych inwestycji jest obciążona ryzykiem dla firm takich jak Equinor.
Źródło: Equinor










