Orban przedłuża mandat szefa Fideszu. „Nigdy się nie poddam”

Delegaci Fideszu podczas 32. kongresu partii w Budapeszcie zdecydowali o przedłużeniu o rok mandatu przewodniczącego byłemu premierowi Viktorowi Orbanowi. Były szef rządu przyznał się do „błędów strategicznych” w kampanii wyborczej, ale zapowiedział, że się nie poddaje. Głosowanie odbyło się przy jednym kandydacie – Orbana poparło 729 delegatów, ośmiu wstrzymało się od głosu.


Podczas sobotniego kongresu wybrano także czworo wiceprzewodniczących partii: Kingę Gal, Janosa Boka, Alpara Gyoparosa i Balinta Kreicsiego. Orban, który po przegranych wyborach 12 kwietnia zrezygnował z mandatu poselskiego, zapowiedział skupienie się na reorganizacji swojego obozu politycznego. W swoim przemówieniu odniósł się do porażki ugrupowania, które po 16 latach rządów utraciło władzę na rzecz partii TISZA premiera Petera Magyara.

Błędy strategiczne i porażka wśród młodych

Viktor Orban wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę wyborczą. – Wybory zostały przegrane z powodu naszej brutalnej porażki wśród młodych ludzi – powiedział były premier. Przyznał, że Fidesz nie potrafił trafić do młodszej generacji wyborców, co miało decydujący wpływ na wynik. Wskazał również na czynniki zewnętrzne: – Kampania wyborcza nie zadziałała; przeciwnik okazał się o wiele bardziej atrakcyjny. Dążyliśmy do zwycięstwa do samego końca, nie zważając na przewagi przeciwnika, więc nie zmieniliśmy strategii kampanii – dodał Orban.

Polityk podkreślił, że kampanie wymierzone w Fidesz, oskarżenia o korupcję i – jak to ujął – „algorytmy kontrolowane przez zagranicę” działały na niekorzyść partii. Zwrócił też uwagę, że siły opozycji skutecznie zneutralizowały ostrzeżenia Fideszu dotyczące wojny w sąsiedniej Ukrainie i obaw o bezpieczeństwo. – Nie doceniono wysokiej frekwencji wyborczej i systemu mobilizacji partii TISZA. Nie odpowiedziano na kampanię nienawiści skierowaną przeciwko nam – stwierdził Orban.

Nowa rola i wyzwania opozycyjne

Były premier ocenił, że Węgry stoją w obliczu sytuacji, w której liberalny rząd mierzy się z opozycją o „narodowo zorientowanych poglądach”. Zaznaczył, że Fidesz po 16 latach sprawowania władzy wciąż nie jest w stanie stać się skuteczną partią opozycyjną i będzie musiał ciężko pracować, aby to osiągnąć. Mimo to Orban zapewnił delegatów o swojej determinacji. – Nigdy się nie poddam, nigdy, nigdy, nigdy – powiedział członkom partii przed głosowaniem.

Partia TISZA obecnego premiera Petera Magyara zdobyła 12 kwietnia 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym, kończąc 16-letnie rządy Orbana. Wynik ten dał Magyarowi większość konstytucyjną. Po przegranej Orban ogłosił rezygnację z mandatu poselskiego i zapowiedział reorganizację swojego obozu politycznego.

Źródło: MTI, Fot. PAP/EPA

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com