Orlen wart więcej niż kolejny rosyjski gigant. A to może nie być jeszcze koniec

Wartość giełdowa Orlenu jest już wyższa niż dwóch rosyjskich koncernów paliwowych – Gazpromu i Łukoila. Wkrótce może przeskoczyć również Rosnieft, a różnica w kapitalizacji wynosi już mniej niż 17 mld zł. To efekt dramatycznego załamania gospodarczego Rosji i izolacji międzynarodowej.

Jak wynika z danych przekazanych przez biuro prasowe Orlenu, w długi weekend kapitalizacja polskiej spółki przebiła kolejnego rosyjskiego rywala. Na platformie X skomentował to premier Donald Tusk: – Orlen jest na rynku więcej wart od rosyjskich gigantów! Niedawno przeskoczył Gazprom, teraz przyszła kolej na Lukoil i Novatek. Można? – napisał Donald Tusk.

Gazprom, niegdyś wyceniany na ponad 340 mld dolarów, dziś ma kapitalizację na poziomie 159 mld zł. To skutek drastycznego spadku eksportu gazu do Europy i wstrzymania handlu akcjami dla zagranicznych inwestorów. Łukoil, objęty amerykańskimi sankcjami, jest wart 157 mld zł. Rosnieft to 184 mld zł, ale jego akcje w ciągu roku straciły 25 proc. Dla porównania Orlen wyceniany jest na 167,7 mld zł.

Koniec ery rosyjskich gigantów energetycznych

Sytuacja rosyjskich koncernów to nie tylko efekt sankcji, ale również utraty kluczowych rynków zbytu. Gazprom, który w 2008 roku był najcenniejszą spółką w Europie, teraz notuje historyczne minima. Łukoil zmuszony jest wyprzedawać zagraniczne aktywa. Rosnieft, choć wciąż największy pod względem kapitalizacji wśród rosyjskich firm paliwowych, notuje najgłębsze spadki.

Orlen tymczasem zyskuje na wartości. Rok temu akcje spółki kosztowały 73,10 zł, a obecnie sięgają 144,48 zł. To pokazuje, jak skutecznie polski koncern wykorzystał globalne rynki surowcowe i sytuację geopolityczną.

Orlen rośnie w siłę, rosyjskie koncerny toną

Eksperci zwracają uwagę, że różnica między Orlenem a Rosnieftem topnieje w szybkim tempie. Jeśli obecne trendy się utrzymają, polska spółka już wkrótce może być więcej warta od wszystkich trzech rosyjskich gigantów łącznie. Dla Rosji to symboliczna porażka, dla Polski – dowód na skuteczność dywersyfikacji energetycznej i uniezależniania się od wschodnich dostawców.

Warto przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu Gazprom był finansowym hegemonom, a Orlen ledwo mógł z nim konkurować. Dziś role się odwróciły, a moskiewskie koncerny płacą cenę za agresywną politykę Kremla i utratę zaufania inwestorów.

Źródło: WNP.PL, Fot. Daniel Sztork / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com