Po latach oczekiwań i opóźnień Ministerstwo Energii opublikowało wreszcie aktualizację Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). Dokument, który ma być mapą drogową dla budowy atomu w Polsce, zakłada osiągnięcie łącznie od 6 do 9 GWe mocy w oparciu o wielkoskalowe reaktory III+. Pierwsza elektrownia w Choczewie ma ruszyć komercyjnie w 2036 roku, a decyzja o partnerze dla drugiej siłowni – zlokalizowanej w Bełchatowie lub Koninie – zapadnie w 2027 roku.
Nowa wersja PPEJ to dokument wyczekiwany przez całą branżę. Poprzednia pochodziła z 2020 roku, a dynamiczne zmiany geopolityczne – wojna w Ukrainie, kryzys irański – wymusiły gruntowną aktualizację. Prace przeciągały się: najpierw za dokument odpowiadało Ministerstwo Przemysłu, potem resort energii, a pełnomocnik rządu ds. infrastruktury krytycznej Wojciech Wrochna zapowiadał publikację jeszcze w maju. Ostatecznie strategia ujrzała światło dzienne w czerwcu.
Cel pozostaje niezmienny: budowa elektrowni jądrowych o łącznej mocy od 6 do 9 GWe. W pierwszej fazie, w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo, powstanie trzyblokowa siłownia amerykańskim reaktorem AP1000 od Westinghouse. Inwestorem jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, w 100 proc. należąca do Skarbu Państwa. Jak podkreśla Ministerstwo Energii, projekt osiągnął już kluczowe kamienie milowe – w grudniu 2025 roku Komisja Europejska zatwierdziła pomoc publiczną, a w marcu 2026 roku złożono wniosek o pozwolenie na budowę.
Druga elektrownia jądrowa: decyzje w 2027 roku
Rząd nie rezygnuje z drugiego etapu programu. Aktualizacja PPEJ potwierdza, że druga siłownia powstanie w centralnej Polsce, w jednej z lokalizacji obecnych elektrowni węglowych – preferowane są Bełchatów i Konin. Tutaj również zastosowana zostanie technologia wielkoskalowych reaktorów wodnych generacji III+ o mocy co najmniej 700 MWe. Obecnie trwa dialog konkurencyjny, do którego w 2025 roku przystąpiły Stany Zjednoczone, Francja oraz Kanada. – Sfinalizowanie wyboru partnera strategicznego planowane jest na 2027 rok – czytamy w dokumencie.
Jeśli druga elektrownia będzie zbliżona mocą do pierwszej (3,75 GWe), łącznie osiągniemy ok. 7,5 GWe. Do górnego pułapu 9 GWe pozostaje więc spora luka, co wskazuje, że nie wyklucza się dalszego rozwoju lub budowy dodatkowych bloków.
Bezpieczeństwo energetyczne i dekarbonizacja jako priorytety
Ministerstwo Energii uzasadnia inwestycje atomowe trzema filarami: bezpieczeństwem, środowiskiem i gospodarką. – Znaczenie bezpieczeństwa energetycznego wzrosło istotnie wskutek rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz kryzysu na rynkach gazu i ropy, spowodowanego konfliktem zbrojnym z Iranem – wskazano w strategii. Energetyka jądrowa ma być jedynym bezemisyjnym źródłem dyspozycyjnym, które pozwoli Polsce wypełnić zobowiązania klimatyczne UE. Ponadto, według autorów dokumentu, elektrownie jądrowe są najtańszym źródłem energii przy uwzględnieniu pełnego rachunku kosztów i mogą zahamować wzrost cen dla odbiorców, szczególnie dla przemysłu energochłonnego, co ma zatrzymać proces deindustrializacji.
Aktualizacja PPEJ wyznacza administracji rządowej sześć podstawowych zadań, m.in. zapewnienie finansowania, rozwój kadr, budowę infrastruktury towarzyszącej oraz realizację badań geologicznych. Dodatkowo, konsultacje społeczne projektu cieszyły się ogromnym zainteresowaniem – blisko 70 podmiotów zgłosiło ponad 1000 uwag, które uwzględniono w ostatecznej wersji.
Dokument wpisuje się w serię strategicznych publikacji resortu. Wcześniej przedstawiono Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu, a w kolejce czekają jeszcze mapa drogowa dla małych reaktorów SMR oraz długo wyczekiwana Polityka energetyczna Polski do 2040 roku.
Źródło: WNP.PL, Fot. josefkubes / Shutterstock

