Polska staje się regionalnym hubem gazowym. Przesył LNG z USA na Słowację i Ukrainę oraz inwestycje w terminale i interkonektory zwiększają strategiczną rolę kraju.
- UE planuje całkowite zakończenie importu rosyjskiego gazu do 2027 roku. Polska widzi w tym szansę na rolę regionalnego centrum przesyłu LNG, zwłaszcza z USA.
- Eksport gazu na Ukrainę rośnie od lutego 2026 r. Przepustowość interkonektora zwiększona z 15,3 do 18,4 mln m³ dziennie. Słowacja może korzystać z amerykańskiego LNG przez Polskę.
- Terminal w Świnoujściu obsługuje 8,3 mld m³ rocznie, a pływająca jednostka regazyfikacyjna w Zatoce Gdańskiej (od 2028 r.) doda 6,1 mld m³. Druga jednostka FSRU może zapewnić dodatkowe 10,6 mld m³.
- Gaz-System przesłał w 2025 r. 20 mld m³ gazu, z czego 2–2,1 mld m³ eksportowano (w tym 600 mln m³ amerykańskiego LNG na Ukrainę). Prognozy na 2026 r. wskazują możliwość wzrostu eksportu do 3 mld m³.
- Rozbudowa infrastruktury i reeksport gazu poprawia bezpieczeństwo energetyczne, stabilność dostaw i dochody z tranzytu, a także wspiera transformację energetyczną i OZE.
Polska przygotowuje się do odegrania istotnej roli w regionie w kontekście planowanej dywersyfikacji dostaw gazu w Unii Europejskiej. UE zamierza zakończyć import rosyjskiego gazu – LNG ma przestać trafiać do Wspólnoty do 31 grudnia 2026 roku, natomiast dostawy gazociągowe mają zostać wstrzymane do 30 września 2027 roku. Polska widzi w tym możliwość wzmocnienia pozycji jako regionalnego centrum gazowego, przez które dostawy LNG, w tym amerykańskiego, mogą trafiać do Słowacji i Ukrainy. Południowi sąsiedzi kraju nadal w dużym stopniu polegają na rosyjskim gazie, co stwarza przestrzeń do zwiększenia znaczenia Polski w handlu surowcem w regionie.
W październiku 2025 roku minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odwiedził Waszyngton, wskazując na możliwość zwiększenia importu amerykańskiego LNG do Polski i przekształcenia kraju w centralny węzeł regazyfikacyjny oraz przesyłowy w regionie. Pełnomocnik ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna stwierdził, że Polska „okaże się kluczowym krajem w handlu energią między USA a Unią Europejską”.
W styczniu 2026 roku minister energii Miłosz Motyka spotkał się w Bratysławie z słowacką minister przemysłu Denisą Sakovą. Tematem rozmów była dywersyfikacja dostaw gazu w Europie Środkowo-Wschodniej, a Polska zadeklarowała wsparcie dla Słowacji w tym zakresie. W ramach możliwych rozwiązań przewiduje się przesył gazu przez terytorium Polski, w tym dodatkowych wolumenów LNG, także amerykańskiego, za pomocą interkonektora polsko-słowackiego.
Polska zwiększa również możliwości eksportu gazu na Ukrainę. Operatorzy systemów przesyłowych obu krajów uzgodnili, że od początku lutego do końca kwietnia 2026 roku przepustowość przesyłu wzrośnie z 15,3 miliona metrów sześciennych dziennie do 18,4 miliona metrów sześciennych dziennie. Ukraiński minister energii Denys Szmyhal nazwał to „ważną umową”. Zaznaczył, że zwiększenie przepustowości zapewni stabilne dostawy ciepła do ukraińskich domów, szpitali, szkół i infrastruktury krytycznej oraz podziękował polskim partnerom „za wsparcie i pracę nad zrównoważonością energetyczną”.
Ukraina zmaga się z kryzysem grzewczym zimą 2026 roku, wynikającym z ataków Rosji na infrastrukturę energetyczną. Temperatury w niektórych regionach spadają poniżej minus 15 stopni Celsjusza. Na początku stycznia władze podały, że prawie 60 procent budynków w Kijowie nie ma prądu, a podobny odsetek pozbawiony jest ogrzewania. Prezydent Wołodymyr Zełenski oskarża Rosję o celowe atakowanie infrastruktury, by zwiększać cierpienie ludności cywilnej.
Rozbudowa przepustowości przesyłowej oraz zwiększenie roli Polski jako węzła regazyfikacyjnego i tranzytowego ma kluczowe znaczenie dla stabilności dostaw w regionie, zarówno w kontekście wsparcia sąsiadów, jak i bezpieczeństwa energetycznego samego kraju.
Polska zwiększa rolę w przesyle gazu do krajów sąsiednich, w tym na Ukrainę i potencjalnie na Słowację, w związku z planowanym ograniczeniem importu rosyjskiego gazu przez Unię Europejską do 2027 roku. W 2025 roku przez Polskę przesłano na Ukrainę łącznie 2,1 miliarda metrów sześciennych gazu, co stanowiło ponad 30 procent całkowitego importu tego surowca przez ten kraj, w tym około 600 milionów metrów sześciennych amerykańskiego LNG. Operator Gaz-System zapowiedział dalsze zwiększenie możliwości eksportowych dzięki modernizacji stacji pomiarowej w Hermanowicach na granicy polsko-ukraińskiej, co ma umożliwić przesył większych wolumenów gazu.
Działania te obejmują również dostawy energii elektrycznej – Polska wysłała na Ukrainę setki generatorów ze strategicznych rezerw rządowych. Orlen w 2025 roku podpisał umowę na dostawy gazu dla Ukrainy, a w ramach współpracy między operatorami od lutego 2026 roku przepustowość przesyłu ma wzrosnąć do 18,4 miliona metrów sześciennych dziennie. Denys Szmyhal zwrócił uwagę na znaczenie tych działań dla stabilności dostaw ciepła na Ukrainie.
Minister Miłosz Motyka wskazał, że w kontekście polityki UE dotyczącej wycofania importu rosyjskiego gazu do 2027 roku Polska ma możliwość wzmocnienia swojej strategicznej pozycji w regionie. Dzięki partnerstwu ze Stanami Zjednoczonymi Polska może stać się bramą Europy Północnej do bezpiecznych dostaw gazu z innych źródeł. Polska oferuje przesył gazu i dodatkowe wolumeny LNG dla krajów regionu, a spotkania przedstawicieli polskiego rządu, w tym Miłosza Motyki z Denisą Sakovą w styczniu 2026 roku, dotyczyły dywersyfikacji źródeł gazu w Europie Środkowo-Wschodniej.
W 2022 roku Polska uruchomiła interkonektor gazowy ze Słowacją, który miał umożliwić dywersyfikację dostaw i zmniejszenie zależności sąsiada od Rosji. Słowacja nadal zależy od dostaw rosyjskich, a gazociąg pozostaje w dużej mierze nieużywany. Zgodnie z planami UE zakończenie importu surowca z Rosji stwarza nowe możliwości handlowe dla Polski w zakresie przesyłu do krajów regionu, przy czym kluczowe znaczenie mają zarówno rozwój infrastruktury, jak i współpraca z partnerami zagranicznymi, w tym ze Stanami Zjednoczonymi.
Rozwój infrastruktury gazowej w Polsce
Polska konsekwentnie rozwija infrastrukturę do odbioru, regazyfikacji i przesyłu skroplonego gazu ziemnego, umacniając swoją rolę w systemie energetycznym Europy Środkowo-Wschodniej. Terminal LNG w Świnoujściu posiada przepustowość 8,3 miliarda metrów sześciennych rocznie. Budowana w Zatoce Gdańskiej pływająca jednostka regazyfikacyjna (FSRU) ma rozpocząć działalność na początku 2028 roku, oferując dodatkowe 6,1 miliarda metrów sześciennych rocznie. Rozważana jest także budowa drugiej jednostki FSRU w Gdańsku, która zwiększyłaby przepustowość o kolejne 10,6 miliarda metrów sześciennych rocznie.
Polska sieć przesyłowa, obsługiwana przez Gaz-System, osiąga roczną przepustowość około 38 miliardów metrów sześciennych, co pozwala jej pełnić funkcję regionalnego hubu gazowego. Kraj jest jednym z największych importerów amerykańskiego LNG w Europie, ustępując pod tym względem jedynie Holandii, Francji i Niemcom. Eksperci przewidują, że import LNG będzie w najbliższych latach rosnąć.
Gaz-System odnotował rekord przesyłu w 2025 roku, dostarczając blisko 20 miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego. Krajowe zużycie utrzymuje się na stabilnym poziomie około 18 miliardów metrów sześciennych rocznie, a wzrost wolumenów wynika przede wszystkim z eksportu. W 2025 roku eksport osiągnął poziom 1,9–2 miliardów metrów sześciennych, podczas gdy w 2024 roku wyniósł 1,3 miliarda metrów sześciennych, a w poprzednich latach liczył zaledwie kilkaset milionów metrów sześciennych.
Inwestycje w infrastrukturę transgraniczną umożliwiły ten wzrost. Polska rozbudowała połączenia z Niemcami, Słowacją, Czechami i Ukrainą. Uruchomiono gazociąg Baltic Pipe oraz terminal LNG w Świnoujściu. Gaz reeksportowany płynie do Niemiec, Słowacji i Ukrainy, co odwraca kierunek przepływu ze wschodu na zachód.
Budowa drugiej jednostki FSRU w Zatoce Gdańskiej oraz rozbudowa istniejącej infrastruktury przesyłowej pozwolą Polsce zwiększyć eksport gazu, który może osiągnąć poziom 3 miliardów metrów sześciennych w 2026 roku, w zależności od nowych umów handlowych i zapotrzebowania w sezonie zimowym. Gaz pozostaje kluczowym elementem miksu energetycznego, ponieważ jego spalanie emituje o połowę mniej CO2 niż węgiel, a elektrownie gazowe zapewniają wsparcie dla odnawialnych źródeł energii.
Polska infrastruktura LNG rozwija się dynamicznie. Terminal w Świnoujściu obsługuje 8,3 miliarda metrów sześciennych rocznie, pływająca jednostka w Zatoce Gdańskiej doda 6,1 miliarda metrów sześciennych od 2028 roku, a planowana druga FSRU może zwiększyć przepustowość o kolejne 10,6 miliarda metrów sześciennych. Całkowita przepustowość przesyłu w kraju wynosi obecnie 38 miliardów metrów sześciennych rocznie.
Dzięki temu Polska umacnia swoją pozycję w europejskim systemie energetycznym, przekształcając się z konsumenta w regionalny hub przesyłowy, zdolny zarówno do odbioru, jak i eksportu gazu do sąsiednich państw.
Polska wyeksportowała do 2 miliardów metrów szwściennych gazu
W 2025 roku Polska wyeksportowała od 1,9 do 2 miliardów metrów sześciennych gazu, co oznacza wzrost z 1,3 miliarda w 2024 roku. Przesył odbywał się głównie za pośrednictwem połączeń transgranicznych z Niemcami, Słowacją, Czechami oraz Ukrainą. Baltic Pipe i terminal LNG w Świnoujściu odegrały w tym procesie kluczową rolę, umożliwiając zarówno bezpośrednie dostawy, jak i reeksport do sąsiadów. Szacuje się, że w 2026 roku eksport może osiągnąć poziom 3 miliardów metrów sześciennych, co wspiera dochody z tranzytu i zwiększa znaczenie Polski jako hubu gazowego w regionie.
Polskie firmy energetyczne zyskują także dzięki dostawom amerykańskiego LNG, które trafiają m.in. na Ukrainę i Słowację. W 2025 roku Polska przesłała na Ukrainę 2,1 miliarda metrów sześciennych gazu, w tym 600 milionów metrów sześciennych pochodzących z USA. Zwiększenie przepustowości przesyłowej do 18,4 miliona metrów sześciennych dziennie od lutego wspiera dalszy eksport i umożliwia realizację kontraktów zagranicznych.
Rozbudowa infrastruktury LNG w Polsce umacnia pozycję kraju w regionie. Terminal w Świnoujściu dysponuje zdolnością regazyfikacji 8,3 miliarda metrów sześciennych rocznie, FSRU w Gdańsku od 2028 roku osiągnie 6,1 miliarda metrów sześciennych, a druga jednostka zapewni dodatkowe 10,6 miliarda metrów sześciennych. Łączna przepustowość hubu gazowego w Polsce wynosi 38 miliardów metrów sześciennych rocznie, co pozwala na dywersyfikację źródeł dostaw i reeksport, a jednocześnie wspiera krajowe sektory przemysłowe dzięki stabilnym i konkurencyjnym cenowo dostawom paliwa przejściowego.
Gaz jako paliwo przejściowe wspiera rozwój odnawialnych źródeł energii i pomaga utrzymać krajowe zużycie na poziomie około 18 miliardów metrów sześciennych rocznie. Polskie przedsiębiorstwa energetyczne, w tym Gaz-System i Orlen, zwiększają swoje przychody z tranzytu i przesyłu, a jednocześnie ograniczają zależność od importu rosyjskiego gazu. Dzięki inwestycjom w infrastrukturę oraz kontraktom na amerykański LNG Polska umacnia swoją geopolityczną rolę, a krajowe sektory przemysłowe zyskują na pewności dostaw i możliwościach dalszego rozwoju eksportu.
Fot. Unsplash.

