Ministerstwo Energii opublikowało długo wyczekiwaną aktualizację Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ). Dokument, który miał trafić do branży już w maju, ostatecznie ujrzał światło dzienne 12 czerwca 2026 roku. Rząd potwierdza w nim plany budowy elektrowni jądrowych o łącznej mocy od 6 do 9 GWe i wskazuje preferowane lokalizacje dla drugiej siłowni – Bełchatów i Konin.
Aktualizacja PPEJ to efekt kilkuletnich prac, które przechodziły z rąk do rąk między resortami. Najpierw dokument przygotowywało Ministerstwo Przemysłu, później nadzór przejęło Ministerstwo Energii. Jak przyznają autorzy, na wydłużenie procesu wpłynęły dodatkowe analizy oraz uwagi zgłaszane między innymi przez Najwyższą Izbę Kontroli. Ostateczna wersja powstała po ponad 1000 uwagach zgłoszonych przez blisko 70 podmiotów w ramach konsultacji społecznych.
Cel programu pozostaje niezmienny: budowa i oddanie do eksploatacji sprawdzonych, wielkoskalowych reaktorów wodnych generacji III+. Pierwsza elektrownia w Lubiatowie-Kopalinie (gmina Choczewo) jest już w fazie realizacji – inwestor, spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, wystąpił w marcu 2026 do Państwowej Agencji Atomistyki o zezwolenie na budowę. Harmonogram zakłada uruchomienie pierwszego z trzech reaktorów AP1000 (dostawca: amerykański Westinghouse) w 2036 roku.
Druga elektrownia jądrowa – Bełchatów czy Konin?
Większość pytań ze strony branży dotyczy drugiej fazy programu. PPEJ wskazuje, że nowa siłownia powinna powstać na terenach obecnych elektrowni systemowych opalanych węglem kamiennym lub brunatnym. Preferowane lokalizacje to Bełchatów i Konin – identycznie jak w poprzedniej wersji dokumentu z 2020 roku. Rząd jednocześnie potwierdza, że trwa dialog konkurencyjny z potencjalnymi partnerami: Stanami Zjednoczonymi, Francją i Kanadą. Wybór strategicznego inwestora ma nastąpić w 2027 roku.
Zastosowana technologia w drugiej elektrowni również będzie oparta na wielkoskalowych reaktorach wodnych generacji III+ (moc ≥700 MWe). Przy założeniu, że obie siłownie będą miały zbliżoną moc (pierwsza to 3,75 GWe), łączna moc programu osiągnie około 7,5 GWe. Do górnej granicy 9 GWe pozostaje więc jeszcze spora rezerwa, którą rząd zamierza wypełnić w kolejnych etapach.
Bezpieczeństwo energetyczne i klimat – główne motywacje rządu
Autorzy PPEJ podkreślają, że energetyka jądrowa ma kluczowe znaczenie dla wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Argumentem są doświadczenia z kryzysu wywołanego rosyjską agresją na Ukrainę oraz napięcia na Bliskim Wschodzie. Elektrownie jądrowe – jako bezemisyjne źródło dyspozycyjne – mają także pomóc w realizacji unijnych celów klimatycznych i ograniczyć wzrost kosztów energii dla odbiorców. – Przy spełnieniu określonych warunków atom może obniżyć rachunki za prąd – czytamy w dokumencie.
Ministerstwo Energii wyznaczyło sobie sześć podstawowych zadań na drodze do osiągnięcia celu programu. Wśród nich znalazły się m.in.: zapewnienie stabilnego finansowania, rozwój infrastruktury towarzyszącej, budowa kadr dla sektora jądrowego oraz intensyfikacja działań komunikacyjnych i edukacyjnych. Osobne dokumenty strategiczne dotyczą bezpieczeństwa jądrowego i postępowania z odpadami promieniotwórczymi.
Czerwiec 2026 okazuje się miesiącem przełomowym dla polskiej polityki energetycznej. Po Krajowym Planie w dziedzinie Energii i Klimatu oraz aktualizacji PPEJ w kolejce czekają jeszcze mapa drogowa dla małych reaktorów SMR (planowana na ten miesiąc) oraz długo oczekiwana Polityka energetyczna Polski do 2040 roku.
Źródło: WNP.PL, Fot. josefkubes / Shutterstock

