Creotech Instruments i Thorium Space podpisały umowę o współpracy technologicznej i biznesowej w obszarze systemów komunikacji satelitarnej. Firmy widzą największy potencjał w segmencie telekomunikacyjnym, który według prezesa Creotech, Grzegorza Brony, przeżyje w Europie swój renesans. Wspólne działania mają pomóc w zdobyciu udziału w rynku satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO).
Porozumienie obejmuje wspólny rozwój technologii i produktów, oferowanie kompleksowych systemów satelitarnych dla klientów komercyjnych, instytucjonalnych i sektora obronnego. Spółki rozważają również stworzenie rozwiązań dual-use, łączących zastosowania cywilne i wojskowe. Już teraz trwają prace nad koncepcją wspólnej misji, która ma zostać zgłoszona w programach Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Prezesi obu firm, Grzegorz Brona (Creotech) i Piotr Mierzejewski (Thorium Space), wskazują, że segment telekomunikacji stanowi około 60-70 proc. całego przemysłu kosmicznego. Po 2028 roku finansowanie z Unii Europejskiej dla tego obszaru ma zostać znacząco zwiększone.
Telekomunikacja – nowa specjalizacja polskiego sektora kosmicznego
– Obszar telekomunikacji to segment europejskiego sektora kosmicznego, który w najbliższych latach przeżyje swój renesans. Chcemy dobrze przygotować się do czynnego udziału w budowie kontynentalnego potencjału w tym zakresie – wskazuje Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments. – Chcielibyśmy za kilka lat mieć dobre wspólne rozwiązanie dla orbity niskiej, na której pracują m.in. Starlinki. To jest cel pierwszego etapu naszej współpracy.
Piotr Mierzejewski z Thorium Space zwraca uwagę na różnicę w tempie rozwoju między USA a Europą. – SpaceX buduje około 70 satelitów tygodniowo, USA wystrzeliwuje miesięcznie ponad 300. Dla porównania Europa to około 300 satelitów zbudowanych w ciągu kilku lat. Mamy więc dystans do nadrobienia – mówi.
Harmonogram prac nad systemami satelitarnymi jest rozłożony na lata. Pierwszy etap – przygotowawczy – trwa od 12 do 18 miesięcy. Potem następuje budowa prototypu (18-36 miesięcy), a finalnie realizacja zamówienia na całą konstelację. Żywotność satelitów szacuje się na 5-7 lat.
Kosmiczne pieniądze na rozwój kompetencji
Największym wyzwaniem dla spółki jest budowa zdolności produkcyjnych na miarę rosnącego popytu. Creotech Instruments zakończył właśnie emisję 650 tys. akcji zwykłych po cenie 740 zł za sztukę, pozyskując 481 mln zł. Środki wesprą rozbudowę mocy, inwestycje technologiczne oraz potencjalne akwizycje. Emisja umożliwi też udział w kluczowych europejskich programach, takich jak IRIS2.
Z kolei Thorium Space przeprowadza emisję pre-IPO, z której zamierza pozyskać około 30–35 mln zł. Debiut spółki na NewConnect planowany jest na przełomie II i III kwartału 2026 roku. W piątek 12 czerwca 2026 roku na nowojorskiej giełdzie zadebiutuje SpaceX Elona Muska – jego wycena na poziomie 1,8 biliona dolarów od razu plasuje firmę wśród dziesięciu największych spółek świata. – W przypadku SpaceX to telekomunikacja, a konkretnie Starlinki to podstawa strumienia przychodów. To jest kierunek, w którym chcemy zmierzać. Telekomunikacja musi się rozwinąć w Unii Europejskiej, wzorem systemu amerykańskiego. To konieczność – podsumowuje Brona.
Źródło: WNP.PL, Fot. Y’alax / Shutterstock

