Powszechna służba wojskowa? Nowy szef BBN ma inny pomysł

Nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki proponuje odejście od koncepcji powszechnej służby wojskowej. Zamiast tego chce zaangażować młodzież w „służbę państwową”, która pozwoli wykorzystać jej kompetencje bez formalnego wiązania z wojskiem czy służbami mundurowymi.

Grodecki mówił o tym podczas wtorkowego kongresu Fundacji SET w Warszawie. Jego zdaniem Polska znajduje się dziś w „bardzo ważnym punkcie na mapie świata” – przez wojnę rosyjsko-ukraińską, kryzys migracyjny na granicy z Białorusią i wojnę hybrydową. – Całe oko współczesnego zachodniego świata skupia się na Polsce – stwierdził szef BBN.

Podkreślił, że partnerzy zagraniczni postrzegają nasz kraj jako hub logistyczny, ważny węzeł na trasie północ–południe oraz miejsce do inwestycji. – Z tej szansy należy skorzystać. To ogromny apel do klasy politycznej – dodał.

Służba państwowa zamiast munduru

Grodecki przyznał, że często słyszy pytania o powrót do powszechnej służby wojskowej. Uznał jednak, że ten termin jest już „zdegradowany”. – Powinniśmy inaczej myśleć o zaangażowaniu młodzieży w służbę państwu. Starać się sprofilować programy tak, by wykorzystywać kompetencje młodych ludzi najpełniej, niekoniecznie formalnie wiążąc ich z mundurem – przekonywał.

Jego propozycja spotkała się z różnymi reakcjami. Były wicepremier i minister obrony Mariusz Błaszczak z PiS postawił na inną drogę. – Polityka rządu Donalda Tuska jest polityką antyamerykańską. To groźne dla Polski – mówił. Podkreślił, że amerykańska przewaga militarna jest kluczowa, a rosyjskie zagrożenie nie zniknie. – Trzeba wzmacniać Wojsko Polskie poprzez wyposażenie w nowoczesną broń amerykańską. Nie ma europejskich ekwiwalentów F-35 czy systemów Patriot – dodał.

Własny przemysł czy amerykańska broń?

Z kolei Jacek Sasin, były wicepremier i minister aktywów państwowych, przestrzegł przed uzależnieniem od importu. – Jako Polska nie możemy polegać tylko na dostawach sprzętu z zagranicy. Musimy rozwijać własny przemysł zbrojeniowy, bo to także dobry biznes – mówił. Przywołał niezrealizowane umowy z Koreą Południową, które przewidywały produkcję czołgów K2 w Polsce. – Wojna na Ukrainie stworzyła nowe możliwości. One dziś nie są wykorzystywane – dodał.

W debacie głos zabrał także poseł Konfederacji Michał Wawer oraz prof. Ireneusz Dąbrowski z SGH, członek Rady Polityki Pieniężnej. Dąbrowski postawił wyraźną alternatywę: – Albo będziemy peryferium Unii Europejskiej, albo trzonem Międzymorza. To nasz wybór. Obszary, w których Polska powinna działać, to bezpieczeństwo, hub logistyczny, energia i technologia.

<Źródło: WNP.PL, Fot. Paweł Supernak / PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com