Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki opowiedział się za wprowadzeniem „służby państwowej” dla młodzieży zamiast przywracania powszechnej służby wojskowej. Nowy pomysł przedstawił podczas kongresu Fundacji SET, podkreślając, że Polska znajduje się w kluczowym momencie historycznym, a zachodni świat patrzy na nasz kraj.
Grodecki, który od miesiąca kieruje BBN, zwracał uwagę na presję geopolityczną związaną z wojną rosyjsko-ukraińską, kryzysem migracyjnym na granicy z Białorusią i wojną hybrydową. – Nagle okazuje się, że jesteśmy w bardzo ważnym punkcie na mapie świata. Całe oko współczesnego zachodniego świata skupia się na Polsce – mówił. Jego zdaniem partnerzy zagraniczni widzą w nas hub logistyczny, kraj bogaty w infrastrukturę i zasoby ludzkie.
Służba państwowa zamiast powszechnej
Szef BBN przyznał, że często słyszy pytania o powrót do powszechnej służby wojskowej. – Ten termin jest zdegradowany. Powinniśmy myśleć o zaangażowaniu młodzieży w służbę państwową, wykorzystać ich kompetencje bez formalnego wiązania z wojskiem czy służbami mundurowymi – zaproponował Grodecki. Jego zdaniem programy powinny być sprofilowane tak, by młodzi mogli służyć ojczyźnie na różne sposoby.
Kongres Fundacji SET, działającej pod patronatem prezydenta Karola Nawrockiego, zgromadził polityków i ekspertów związanych z rządami PiS. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki apelował o myślenie holistyczne o bezpieczeństwie, wykraczające poza resorty i partie. – Bezpieczeństwo to system naczyń połączonych, gdzie wymiar militarny, energetyczny, zdrowotny i żywnościowy się przenikają – stwierdził Bogucki.
Broń amerykańska czy rozwijanie własnego przemysłu?
Były wicepremier i minister obrony Mariusz Błaszczak ocenił, że rząd Donalda Tuska prowadzi politykę antyamerykańską, co jest groźne dla Polski. – Rosja próbuje odbudować imperium, a amerykańska przewaga wojskowa jest istotna. Unia Europejska nie może stanowić ekwiwalentu relacji transatlantyckich – mówił Błaszczak. Podkreślał konieczność wyposażenia Wojska Polskiego w nowoczesną broń amerykańską, taką jak F-35 czy Patriot.
Z kolei Jacek Sasin, były wicepremier i szef MAP, przestrzegał przed poleganiem wyłącznie na dostawach z zagranicy. – Nie są realizowane projekty, które zapoczątkował premier Mariusz Błaszczak, np. produkcja czołgów K2 w Polsce w ilości tysiąca sztuk. Kompetencje polskiego przemysłu zbrojeniowego trzeba rozbudowywać – argumentował Sasin. Dodał, że to także dobry biznes.
W dyskusji głos zabrał także poseł Konfederacji Michał Wawer, który mówił o „demaskacji” nacjonalizmu gospodarczego na Zachodzie. Prof. Ireneusz Dąbrowski z SGH postawił przed Polską wybór: być peryferium UE albo trzonem Międzymorza. Obszary do działania to bezpieczeństwo, hub logistyczny, energia i technologia.
Źródło: WNP.PL, Fot. Paweł Supernak / PAP

